Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Władysław Szlengel, Co czytałem umarłym, Dodatek, Posłowie
← Fraszki

Spis treści

    1. Nadzieja: 1
    2. Śmierć: 1

    Co czytałem umarłymWładysław SzlengelPosłowie

    1

    Nie tylko to czytałem umarłym…

    2

    Śmierć, NadziejaTo były wiersze, które nie dotarły do sumień, które miały poruszyć, ale drążyły w sercach tych, którzy słuchali, raz żal, często łzawość wyzwalającą ciężką, suchą zmorę na sercu, czasem ogniły[1] zacięcie sprawiedliwy gniew i pragnienie przetrwania, aby płacić.

    3

    A dla ludzi modlących się co dzień o cichą i bezbolesną śmierć, byle nie czuć i nie widzieć — to dużo.

    4

    A potem czytywałem dziwne i przedziwne przypadki Żyda Majera Mlińczyka. Majer Mlińczyk urodził się jako 42-letni kupiec w marcu 1942 roku i do stycznia 1943 roku przeżył w 15 felietonach przygody, które rozśmieszały moich słuchaczy — i przyznaję ze skruchą — i mnie. Majer Mlińczyk był tak popularną osobistością, jego powiedzenia, zdarzenia i rozstrzyganie aktualnych dla nas zagadnień tak nieoczekiwane, że miarę jego sławy w „ludzie” mierzyć można tylko z warszawskim Dodkiem[2], Grypsem lub Panem Piecykiem Wiecha[3].

    5

    Pisywałem jeszcze kroniki tygodniowe, satyryczne piosenki, szopki, eseje, dialogi aktualne dwóch szczotkarzy[4], Kimpeta i Urinensaf[t]a, i wiele, wiele złośliwostek o moich bliźnich.

    6

    W tece czeka na pierwszą spokojną noc materiał do powieści o teatrze polskim […] błąkają się fragmenty tekstu i dialogów do sztuki (o, dobre marzenia między jedną blokadą a drugą) Pomnik Judasza, a na dnie szuflady ukryta przed ludzkim wzrokiem, aby przed końcem wojny ludzkie oko jej nie znalazło — leży makabryczna i tragicznie groteskowa Encyklopedia Getta Warszawskiego.

    7

    I to wszystko czytałem umarłym…

    8

    A żywi…

    9

    No, cóż…

    10

    … żywi niechaj nie tracą nadziei[5]…

    Przypisy

    [1]

    ognić — rozpalać. [przypis edytorski]

    [2]

    Dodek — Adolf Dymsza, właśc. Adolf Bagiński (1900–1975) aktor kabaretowy, filmowy i teatralny. [przypis edytorski]

    [3]

    Wiech — Stefan Wiechecki (1896–1979), dziennikarz, felietonista, satyryk i prozaik, często używający w swojej twórczości gwary warszawskiej. [przypis edytorski]

    [4]

    szczotkarz — rzemieślnik wyrabiający szczotki (częsty zawód w getcie warszawskim). [przypis edytorski]

    [5]

    żywi niechaj nie tracą nadziei — nawiązanie do wiersza Testament mój Juliusza Słowackiego. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca