Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury są za darmo i bez reklam, bo utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.

Na stałe wspiera nas 381 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Informacje o nowościach

Informacje o nowościach w naszej bibliotece w Twojej skrzynce mailowej? Nic prostszego, zapisz się do newslettera. Kliknij, by pozostawić swój adres e-mail.

x
Słodycz marzeń → ← Niewinnej duszyczce

Spis treści

      Władysław SyrokomlaWybryki dobrego humoruEkspiacja[1] pozapustna[2]Do łacińskiego poety ks. Macieja Kazimierza Sarbiewskiego

      Ach ojcze Sarbiewski! zgrzeszyłem, zgrzeszyłem,
      Już tydzień jak z tobąm nie gwarzył[3] ni słowa —
      Szanowne twe karty pokryły się pyłem,
      Cóż było przyczyną? — ach marność światowa!
      Szczęśliwy, szczęśliwy, kto jej nie doznawał!
      Kto czas swój urządził pod wagę i miarę:
      Mnie, przebóg, grzesznika spokusił karnawał,
      Tęsknota do ludzi, i chętka: saltare[4],
      Ach! paenitet mihi[5]! lecz czemuż mi w serce
      Uderza aż dotąd wspomnienie zabójcze?
      O gdybyś się mojej przypatrzył tancerce,
      Ty sam byś powiedział… o przebacz mi ojcze!
      I pozwól, że spytam: czyż w stronach Pułtuska,
      Nim jeszcze przywdziałeś sukienkę Lojoli[6],
      Nie tknęła twej duszy nadobna pokuska?
      Czy nigdy nie czułeś, jak serce swawoli?
      Być może… bo teraz zepsucie się krzewi,
      A wtedy gdy żyłeś, świat wcale był inny…
      Absolve, absolve o pater Sarbievi[7]!
      Lub zresztą — rzuć kamień jeżeliś niewinny.
      Już cisza urocza, nadzieja i wiara
      Orzeźwia mą duszę — pomału, pomału…
      I popiół pokutny z mojego cygara
      Posypię na głowę za szał karnawału;
      I w mojéj kochanéj, ustronnéj izdebce,
      Sarbiewski! na łono przytulę się twoje,
      I twoją szlachetną piosenkę wyszepcę,
      I ducha w twych myślach wysokich napoję;
      Przebaczysz mi wtedy, żem jakie pół chwili
      Przebawił w światowéj marności i dymie;
      Żem trzpiocąc się w gronie wesołych motyli,
      Zapomniał o tobie, o Grekach, o Rzymie.

      12 lutego 1849

      Przypisy

      [1]

      ekspiacja (łac.) — oczyszczenie; też: żal za grzechy. [przypis edytorski]

      [2]

      pozapustny — pokarnawałowy; zapusty: okres zabaw, uczt i spotkań towarzyskich po świętach Bożego Narodzenia i Nowym Roku, kończący się wraz z początkiem Wielkiego Postu, obejmującego 40 dni przed Wielkanocą. [przypis edytorski]

      [3]

      z tobąm nie gwarzył — konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika: z tobą nie gwarzyłem. [przypis edytorski]

      [4]

      saltare (łac.) — tańczyć; tu: by tańczyć. [przypis edytorski]

      [5]

      paenitet mihi (łac.) — ukarz mnie. [przypis edytorski]

      [6]

      przywdziać sukienkę Lojoli — wstąpić do zakonu jezuitów; Ignacy Loyola (1491–1556) był założycielem zakonu jezuitów. [przypis edytorski]

      [7]

      Absolve, absolve o pater Sarbievi (łac.) — rozgrzesz, ojcze Sarbiewski. [przypis edytorski]

      Close
      Please wait...