Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Andrzej Sosnowski, Życie na Korei, Latem 1987
Posłuchaj w ElevenReader
 
  • 2×
  • 1.75×
  • 1.5×
  • 1.25×
  • 1×
  • 0.75×
  • 0.5×

Wybierz wersję dla siebie:

.pdf

Jeśli planujesz wydruk albo lekturę na urządzeniu mobilnym bez dodatkowych aplikacji.

.epub

Uniwersalny format e-booków, obsługiwany przez większość czytników sprzętowych i aplikacji na urządzenia mobilne.

.mobi

Natywny format dla czytnika Amazon Kindle.

Wybierz wersję dla siebie:

.mp3

Uniwersalny format, obsługiwany przez wszystkie urządzenia.

OggVorbis

Otwarty format plików audio, oferujący wysokiej jakości nagranie.

DAISY

Format dla osób z dysfunkcjami czytania.

O autorze

Andrzej Sosnowski
Fot. Michał Kobyliński, CC BY-SA 2.5, Wikimedia Commons

Andrzej Sosnowski

Ur.
29 maja 1959 w Warszawie
Najważniejsze dzieła:
Życie na Korei (1992), Stancje (1998), Po tęczy (2007), Najryzykowniej (2007), Sylwetki i cienie (2012)

Poeta, eseista i tłumacz. Przekładał dzieła takich autorów jak Ezra Pound, John Ashbery, Elizabeth Bishop, John Cage, Ronald Firbank, czy Harry Mathews. Laureat Nagrody Poetyckiej Silesius i Nagrody Osobnej - specjalnego wyróżnienia Nagrody Literackiej Gdynia, nominowany także do Nagrody Literackiej Nike. W swojej poezji odwołuje się do tradycji literatury anglosaskiej, pisząc erudycyjne, skomplikowane wiersze, niekiedy oparte o ukryte reguły konstrukcyjne w stylu Raymonda Roussela, kiedy indziej iskrzące się od ironii.