Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury są za darmo i bez reklam, bo utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.

Na stałe wspiera nas 373 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Znajdź nasze audiobooki na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube. Kliknij, by przejść do audiobooków.

x

    Jan KochanowskiPieśń świętojańska o Sobótce[1][2]

    Gdy słońce Raka zagrzewa[3],
    A słowik więcej nie śpiewa,
    Sobótkę, jako czas niesie[4],
    Zapalono w Czarnym Lesie.
    Tam goście, tam i domowi
    Sypali sie ku ogniowi;
    Bąki[5] zaraz troje grały,
    A sady sie sprzeciwiały[6].
    Siedli wszyscy na murawie,
    Potym wstało sześć par prawie[7]
    Dziewek jednako ubranych
    I belicą[8] przepasanych.
    Wszytki śpiewać nauczone,
    W tańcu także niezganione[9];
    Więc koleją zaczynały,
    A pierwszej tak począć dały.

    Panna I

    Siostry, ogień napalono
    I placu nam postąpiono[10];
    Czemu sobie rąk nie damy,
    A społem nie zaśpiewamy?
    Piękna nocy, życz pogody,
    Broń wiatrów i nagłej wody.
    Dziś przyszedł czas, że na dworze
    Mamy czekać ranej zorze.
    Tak to matki nam podały,
    Samy także z drugich miały,
    Że na dzień świętego Jana
    Zawżdy Sobótka palana.
    Dzieci, rady mej słuchajcie,
    Ojcowski rząd[11] zachowajcie:
    Święto niechaj świętem będzie,
    Tak bywało przedtym wszędzie.
    Święta przedtym ludzie czcili,
    A przedsię wszytko zrobili;
    A ziemia hojnie rodziła,
    Bo pobożność Bogu miła.
    Dziś bez przestanku pracujem
    I dniom świętym nie folgujem[12];
    Więc też tylko zarabiamy[13],
    Ale przedsię nic nie mamy.
    Albo nas grady porażą,
    Albo zbytnie ciepła każą[14];
    Co rok słabsze urodzaje,
    A zła drogość za tym wstaje[15].
    Pracuj we dnie, pracuj w nocy,
    Prózno bez Pańskiej pomocy;
    Boga, dzieci, Boga trzeba,
    Kto chce syt być swego chleba.
    Na Tego my wszytko włóżmy,
    A z sobą sami nie trwóżmy;
    Wrócąć sie i dobre lata,
    Jeszczeć nie tu[16] koniec świata.
    A teraz ten wieczór sławny[17]
    Święćmy jako zwyczaj dawny:
    Niecąc ognie do świtania,
    Nie bez pieśni, nie bez grania.

    Panna II

    To moja nawiętsza wada,
    Że tańcuję barzo rada;
    Powiedzcież mi, me sąsiady,
    Jest tu która bez tej wady?
    Wszytki mi sie uśmiechacie,
    Podobno ze mną trzymacie;
    Postępujmyż tedy krokiem,
    Aleć nie masz jako skokiem.
    Skokiem taniec nasnadniejszy[18],
    A tym jeszcze pochopniejszy[19],
    Kiedy w bęben przybijają:
    Samy nogi prawie[20] drgają.
    Teraz masz czas, umiesz li co,
    Mój nadobny bębennico:
    Wszytka tu wieś siedzi wkoło,
    A w pośrzodku samo czoło[21].
    Żeby też tu ta nie była,
    Która twemu sercu miła;
    Każesz li, wierzyć będziemy,
    Aleć insze rozumiemy[22].
    Pomóż oto dobrej rzeczy,
    A nasz taniec miej na pieczy;
    Owa[23] najdziesz i w tym rzędzie,
    Coć za wszytki płatna będzie[24].
    Ja sie nie umiem frasować,
    Toż radzę drugim zachować;
    Bo w trosce człowiek zgrzybieje
    Pierwej, niż sie sam spodzieje.
    Ale gdzie dobra myśl płuży[25],
    Tam i zdrowie lepiej służy;
    A choć drugi zajdzie w lata,
    I tak on ujdzie za swata[26].
    Za mną, za mną, piękne koło,
    Opiewając[27] mi wesoło!
    A ty sie czuj[28], czyja kolej,
    Nie masz li mię wydać[29] wolej.

    Panna III

    Za mną, za mną, piękne koło,
    Opiewając mi wesoło!
    Czuję się, że moja kolej,
    A ja nie mam wydać wolej.
    Sam ze wszytkiego stworzenia
    Człowiek ma śmiech z przyrodzenia[30];
    Inszy wszelaki źwierz niemy
    Nie śmieje sie, jako chcemy.
    Nie ma w swym szaleństwie miary,
    Kto gardzi Pańskiemi dary;
    A bodaj miał płakać siła,
    Komu dobra myśl niemiła.
    Śmiejmy sie! Czy nie masz czemu?
    Śmiejmy sie przynamniej temu,
    Że, nie mówiąc nic trefnego[31],
    Chcę po was śmiechu śmiesznego.
    Wystąp ty, coś ciągnął kota[32],
    A puść sie na chwilę płota[33].
    Uchowa cię dziś Bóg szkody,
    Bo tu opodal[34] do wody.
    Ciągnie go drugi na suszy[35],
    Tobie trzeba aż po uszy.
    Nieboże mój, kto cię zbłaźnił[36],
    Żeś tak srogie źwierzę draźnił?
    Nie znasz ludzi, co przed kotem
    Pierzchają nawiętszym błotem?
    A na jego głos straszliwy
    Ledwe drugi będzie żywy.
    Głaszcz na nim, jako chcesz, skórę,
    On przedsię ogonem wzgórę.
    Zły z nim pokój, gorsza zwada;
    Jeszcze i dziś strach sąsiada[37].
    Czasem też i z dachu spadnie,
    A przedsię na nogi padnie;
    I chłop foremniejszy[38] bywa,
    Gdzie kot we łbie przemieszkiwa[39].
    A to jako w nim szacować,
    Że umie i praktykować[40]?
    A to tak wieszcza[41] bestyja,
    Że sie zawżdy na deszcz myja[42].
    Więc[43] łowiec niepospolity
    A w swych sprawach dziwnie skryty;
    K temu rzadko usnie w nocy,
    Ale ufa zawżdy mocy.
    Kocie, wszytko to do czasu,
    Strzeż wilka wyszczekać z lasu[44];
    A może być i w tym stadzie[45],
    Co już myśli o zakładzie[46].

    Panna IV

    Komum ja kwiateczki rwała,
    A ten wianek gotowała?
    Tobie, miły, nie inszemu,
    Któryś sam mił sercu memu.
    Włóż na piękną głowę twoję
    Tę rozkwitłą pracą moję;
    A mnie samę na sercu miej,
    Toż i o mnie sam rozumiej.
    Żadna chwila ta nie była,
    Żebych cię z myśli spuściła;
    I sen mię prace nie zbawi[47],
    Spię, a myślę, by na jawi.
    Tę nadzieję mam o tobie,
    Że mię też masz za co[48] sobie
    Ani wzgardzisz chucią[49] moją,
    Ale mi ją oddasz swoją.
    Tego zataić nie mogę,
    Co mi w sercu czyni trwogę:
    Wszytki tu wzrok ostry mają
    I co piękne, dobrze znają.
    Prze Bóg, siostry, o to proszę,
    Niech tej krzywdy nie odnoszę,
    By mię która w to tknąć miała,
    O com sie ja utroskała.
    O wszelaką inszą szkodę
    Łacno przyzwolę na zgodę,
    Ale kto mię w miłość ruszy,
    Wiecznie będzie krzyw mej duszy[50]!

    Panna V

    Zwierzęć sie, gromado moja,
    Nie mam przed Szymkiem pokoja:
    Za trzewik mi zastępuje[51],
    A powiada, że miłuje.
    Szymku, by to prawda była,
    Dobrze bych Bogu służyła;
    Ale ty rad z ludzi szydzisz,
    Zwłaszcza gdy prostaka[52] widzisz.
    Tobie to wolno samemu,
    Ale, wierę[53], nie inszemu;
    Bo ty z tym nadobnie umiesz,
    A gdzie kogo tknąć, rozumiesz.
    I któraż by nie szła rada
    Za tak gładkiego sąsiada?
    Podajże jej kęs nadzieje,
    Alić sie już moja[54] śmieje.
    I samam tak głupią była,
    Żem ci też kiedy wierzyła;
    Dziś już nic i pókim żywa,
    Znam cię, ziółko, żeś pokrzywa.
    Ze mną sobie rzecz najdujesz[55],
    Drugiej nogę przystępujesz[56];
    Odpuść mi, silnyś[57] przechyra[58],
    A ja z takim nie mam mira[59].
    Nie sprawujże sie przez miarę[60],
    Boć zaś ludzie dadzą wiarę;
    A mało sobie poprawisz,
    Że mię w nieprawdzie zostawisz[61].

    Panna VI

    Gorące dni nastawają,
    Suche role sie padają[62];
    Polny świercz, co głosu zstaje,
    Gwałtownemu słońcu łaje.
    Już mdłe[63] bydło szuka cienia
    I ciekącego strumienia,
    I pasterze, chodząc za niem,
    Budzą lasy swoim graniem.
    Żyto sie w polu dostawa[64]
    I swoją barwą znać dawa,
    Iż już niedaleko żniwo,
    Miej sie do sierpa co żywo[65]!
    Sierpa trzeba oziminie,
    Kosa sie zejdzie[66] jarzynie[67];
    A wy, młodszy, noście snopy,
    Drudzy układajcie w kopy.
    Gospodarzu nasz wybrany[68],
    Ty masz mieć więniec kłosiany,
    Gdy w ostatek zboża zatnie
    Krzywa kosa już ostatnie[69].
    A kiedy z pola zbierzemy,
    Tam[70] dopiero odpoczniemy,
    Dołożywszy z wierzchem broga[71];
    Już więc, dzieci, jedno Boga[72]!
    W ten czas, gościu, bywaj u mnie,
    Kiedy wszystko najdziesz w gumnie[73];
    A jesli ty rad odkładasz[74],
    Mnie do siebie drogę zadasz[75].

    Panna VII

    Prózno cię patrzam w tym kole:
    Twoja, miły, rozkosz pole[76];
    A raczej źwierz leśny bijesz,
    Niż tańcujesz albo pijesz.
    Ja też, bym nabarziej chciała,
    Trudno bym sie zdobyć miała
    Na lepszą myśl[77], bo po tobie
    Serce zawżdy teskni sobie.
    Wolałabym też tym czasem[78]
    Gdziekolwiek pod gęstym lasem
    Użyć z tobą towarzystwa,
    Pomogę ja i myślistwa[79].
    Czego miłość nie przywyknie?
    Już ja trafię[80], gdy pies krzyknie,
    Gdzie zajeżdżać zającowi
    Mając charty pogotowi[81].
    A kiedy rzucisz sieć długą,
    Jeslić sie swoją posługą
    Ni nacz więcej nie przygodzę[82],
    Niech za tobą smycz psów[83] wodzę.
    Żadna gęstwa, żadne głogi
    Nie przekażą[84] mojej drogi;
    Tak lato jako śrzeżogę[85]
    Przy tobie ja wytrwać mogę.
    Albo, mój myśliwcze, tedy
    Pokwap sie do domu kiedy;
    Albo mnie ciężko nie będzie
    Ciebie naszladować[86] wszędzie!

    Panna VIII

    Pracowite woły moje,
    Przy tym lesie chłodne zdroje
    I łąka nieprzepasiona[87],
    Kosą nigdy nie sieczona.
    Tu wasza dziś pasza będzie;
    A ja, mając oko wszędzie,
    Będę nad wami siedziała
    I tym czasem kwiatki rwała.
    Kwiatki barwy rozmaitej,
    Które na łubce[88] obszytej
    Usadzę w nadobne koło
    I włożę na swoje czoło.
    Tak dziewka, jako młodzieniec,
    Nie proś mię nikt o mój wieniec;
    Samam go swą ręką wiła,
    Sama go będę nosiła.
    Dałam wczora taki drugi,
    Będzie mi go żal czas długi;
    Bo mię zaraz pobrać[89] dano,
    Czego mi czynić nie miano.
    Pracowite woły moje,
    Wam płyną te chłodne zdroje;
    Wam kwitnie łąka zielona,
    Kosą nigdy nie sieczona.

    Panna IX[90]

    Ja śpiewam, a żal zakryty
    Mnoży[91] we mnie płacz obfity.
    Śpiewa więzień okowany,
    Tając na czas[92] wnętrznej rany.
    Śpiewa żeglarz, w cudze strony
    Nagłym wiatrem zaniesiony;
    I oracz ubogi śpiewa,
    Choć od pracej aż omdlewa.
    Śpiewa słowik na topoli,
    A w sercu go przedsię boli
    Dawna krzywda; mocny Boże,
    Iż z człowieka ptak być może.
    Nadobnać to dziewka była,
    Póki między ludźmi żyła;
    Toż niebodze zawadziło[93],
    Bo każdemu piękne miło.
    Zły a niewierny pohańcze[94],
    Zbójca własny, nie posłańcze;
    Miawszy odnieść siostrę żenie
    Zawiodłeś ją w leśne cienie.
    Próznoś jej język urzynał,
    Bo wszytko, coś z nią poczynał,
    Krwią na rąbku wypisała
    I smutnej siestrze posłała.
    Nie wymyślaj przyczyn sobie[95],
    Pewnać już sprawa o tobie;
    Nie składaj nic na źwierz chciwy,
    Umysł twój krzyw niecnotliwy.
    «Siadaj za stół, jesliś głodzien,
    Nakarmię cię, czegoś godzien»;
    Już ci żona warzy syna,
    Nieprzejednanać to wina[96].
    Nie wiesz, królu, nie wiesz, jaki
    Obiad i co za przysmaki
    Na twym stole; ach, łakomy,
    Swe ciało jesz, niewiadomy[97].
    A gdy go tak uraczono,
    Głowę na wet[98] przyniesiono;
    Temu czasza z rąk wypadła,
    Język zmilknął, a twarz zbladła.
    A żona powstawszy z ławy:
    «Coć sie zdadzą te potrawy?
    To za twą niecnotę tobie,
    Zdrajca mój, synowski grobie!»
    Porwie sie mąż ku niej zatym,
    Alić nasz dudkiem czubatym;
    Sama sie w jaskółkę wdała[99],
    Oknem, łając[100], poleciała.
    A ona niewinna córa
    Obrosła w słowicze pióra
    I dziś wdzięcznym głosem cieszy,
    Kto sie kolwiek w drogę śpieszy.
    Chwała Bogu, że te kraje
    Niosą insze obyczaje,
    Ani w Polszcze jako żywy[101]
    Zjawiły sie takie dziwy.
    Jednak ja mam, co mię boli[102];
    A by dziś nie ludziom k woli,
    Co śpiewam, płakać bych miała[103],
    Acz me pieśni płacz bez mała.

    Panna X

    Owa[104] u ciebie, mój miły,
    Me prośby ważne nie były;
    Próznom ja łzy wylewała
    I żałosnie narzekała,
    Przedsięś ty w swą drogę jechał,
    A mnieś, nieszczęsnej, zaniechał[105]
    W ciężkim żalu, w którym muszę
    Wiecznie trapić moję duszę.
    Bodaj wszytkich mąk skosztował,
    Kto naprzód wojsko szykował
    I wynalazł swoją głową
    Strzelbę srogą piorunową.
    Jakie ludzkie głupie sprawy
    Szukać śmierci przez bój krwawy;
    A ona i tak człowieczy
    Upad ma na dobrej pieczy[106].
    Przynamniej by mi w potrzebie
    Wolno stanąć wedla ciebie,
    Przywykłabych i ja zbroi;
    Bodaj przepadł, kto sie boi.
    Jednak ty tak chciej być śmiałym,
    Jakoby[107] sie wrócił całym;
    A nie daj umrzeć mnie, smutnej,
    W płaczu i w trosce okrutnej.
    A wiarę, coś mi ślubował,
    Pomni, abyś przy tym chował.
    Tę mi przynieś a sam siebie;
    Dalej nie chcę nic[108] od ciebie.

    Panna XI

    Skrzypku, by w tej pięknej rocie[109]
    Usłyszeć co o Dorocie,
    Weźmi gęśle[110], jakoć miła[111],
    A zagraj nie myśląc siła[112].
    «Nieprzepłacona[113] Doroto,
    Co między pieniędzmi złoto,
    Co miesiąc[114] między gwiazdami,
    Toś ty jest miedzy dziewkami.
    Twoja kosa[115] rozczosana
    Jako brzoza przyodziana;
    Twarz jako kwiatki mieszane,
    Lelijowe i różane.
    Nos jako sznur upleciony,
    Czoło jak marmór gładzony;
    Brwi wyniosłe i czarnawe,
    A oczy dwa węgla prawe[116].
    Usta twoje koralowe,
    A zęby szczere[117] perłowe;
    Szyja pełna, okazała,
    Piersi jawne[118], ręka biała.
    Serce mi zakwitnie prawie
    Przy twej przyjemnej rozprawie[119];
    A kiedy cię pocałuję,
    Trzy dni w gębie[120] cukier czuję.
    W tańcuś jak jedna bogini[121],
    A co cię skutniejszą[122] czyni:
    Nie masz w tobie nic hardości,
    Co więc rzadko przy gładkości[123].
    Tymeś ludziom wszytkim miła
    I mnieś wiecznie zniewoliła;
    Przeto cię me głośne stróny[124]
    Będą sławić na wsze strony.

    Panna XII

    Wsi spokojna, wsi wesoła,
    Który głos twej chwale zdoła[125]?
    Kto twe wczasy[126], kto pożytki
    Może wspomnieć za raz[127] wszytki?
    Człowiek w twej pieczy uczciwie
    Bez wszelakiej lichwy żywie;
    Pobożne jego staranie
    I bezpieczne[128] nabywanie.
    Inszy sie ciągną przy dworze
    Albo żeglują przez morze
    Gdzie człowieka wicher pędzi,
    A śmierć bliżej niż na piędzi[129].
    Najdziesz, kto w płat języka dawa[130],
    A radę na funt[131] przedawa;
    Krwią drudzy zysk oblewają,
    Gardła na to odważają.
    Oracz pługiem zarznie w zięmię;
    Stąd i siebie, i swe plemię,
    Stąd roczną czeladź[132] i wszytek
    Opatruje swój dobytek.
    Jemu sady obradzają,
    Jemu pszczoły miód dawają;
    Nań przychodzi z owiec wełna
    I zagroda jagniąt pełna.
    On łąki, on pola kosi,
    A do gumna wszytko nosi.
    Skoro też siew odprawiemy,
    Komin wkoło obsiędziemy.
    Tam już pieśni rozmaite,
    Tam będą gadki pokryte[133],
    Tam trefne plęsy[134] z ukłony,
    Tam i cenar, tam i goniony[135].
    A gospodarz wziąwszy siatkę,
    Idzie mrokiem na usadkę[136]
    Albo sidła stawia w lesie;
    Jednak zawżdy co przyniesie.
    W rzece ma gęste więcierze[137],
    Czasem wędą ryby bierze;
    A rozliczni ptacy wkoło
    Ozywają sie wesoło.
    Stada igrają przy wodzie,
    A sam pasterz, siedząc w chłodzie,
    Gra w piszczałkę proste pieśni;
    A faunowie skaczą leśni[138].
    Zatym[139] sprzętna[140] gospodyni
    O wieczerzej pilność czyni,
    Mając doma ten dostatek,
    Że sie obejdzie bez jatek[141].
    Ona sama bydło liczy,
    Kiedy, z pola idąc, ryczy,
    Ona i spuszczać[142] pomoże;
    Męża wzmaga[143], jako może.
    A niedorośli wnukowie,
    Chyląc sie ku starszej głowie,
    Wykną przestawać na male[144],
    Wstyd i cnotę chować w cale[145].
    Dzień tu[146], ale jasne zorze
    Zapadłyby znowu w morze,
    Niżby mój głos wyrzeki wszytki
    Wieśne[147] wczasy i pożytki.

    Przypisy

    [1]

    Pieśń świętojańska o Sobótce — Sobótka to palone w wigilię św. Jana ognisko, któremu towarzyszyły tańce i śpiewy dziewcząt; obrzęd ma tradycję jeszcze pogańską. [przypis redakcyjny]

    [2]

    W przypisach gwiazdką oznaczono wyrazy, które są używane do dziś, ale których znaczenie w utworze jest odmienne od znaczenia obecnego. [przypis edytorski]

    [3]

    słońce Raka zagrzewa — jest w znaku Raka (od 22 czerwca). [przypis redakcyjny]

    [4]

    jako czas niesie — jak czas nakazuje. [przypis redakcyjny]

    [5]

    bąki — dudy, piszczałki. [przypis redakcyjny]

    [6]

    sprzeciwiać — tu: odpowiadać śpiewem, graniem (echem). [przypis redakcyjny]

    [7]

    prawie (daw.) — jak należy, w komplecie. [przypis redakcyjny]

    [8]

    belica — bylica, ziele, któremu przypisywano moce magiczne. [przypis redakcyjny]

    [9]

    niezganiony — nienaganny. [przypis redakcyjny]

    [10]

    placu (…) postąpiono — użyczono miejsca. [przypis redakcyjny]

    [11]

    ojcowski rząd — tradycyjny porządek. [przypis redakcyjny]

    [12]

    dniom (…) nie folgujem — nie mamy względu na dni. [przypis redakcyjny]

    [13]

    zarabiać* — tu: pracować na roli. [przypis redakcyjny]

    [14]

    każą — niszczą (por. skażenie). [przypis redakcyjny]

    [15]

    wstaje — powstaje. [przypis redakcyjny]

    [16]

    nie tu — nie teraz. [przypis redakcyjny]

    [17]

    sławny — uroczysty. [przypis redakcyjny]

    [18]

    nasnadniejszy (starop.) — najłatwiejszy. [przypis redakcyjny]

    [19]

    pochopniejszy — tu: bardziej skoczny. [przypis redakcyjny]

    [20]

    prawie (daw.) — tu: całkiem. [przypis redakcyjny]

    [21]

    czoło — tu: starszyzna (por. naczelnik). [przypis redakcyjny]

    [22]

    insze rozumiemy — myślimy co innego. [przypis redakcyjny]

    [23]

    owa (starop.) — może. [przypis redakcyjny]

    [24]

    Coć za wszytki płatna będzie — która ci wynagrodzi za wszystkie. [przypis redakcyjny]

    [25]

    płużyć — panować; sprzyjać. [przypis redakcyjny]

    [26]

    swat — tu: zalotnik. [przypis redakcyjny]

    [27]

    opiewać — śpiewać. [przypis redakcyjny]

    [28]

    sie czuj — uważaj. [przypis redakcyjny]

    [29]

    mię wydać — dorównać mi. [przypis redakcyjny]

    [30]

    z przyrodzenia — z natury. [przypis redakcyjny]

    [31]

    trefny (starop.) — dowcipny (por. trefniś: błazen). [przypis redakcyjny]

    [32]

    ciągnąć kota — otrzymać nauczkę (zabawa polegała na tym, że delikwent był przywiązywany do liny, drugi koniec liny ciągnął kot, ale też inicjatorzy zabawy, którzy przeciągali nieszczęśnika przez błoto czy rzekę). [przypis redakcyjny]

    [33]

    puść sie (…) płota — nie chowaj się za płotem ze wstydu. [przypis redakcyjny]

    [34]

    opodal — daleko (por. dzisiejsze: nieopodal). [przypis redakcyjny]

    [35]

    na suszy — na lądzie (czyli nie po wodzie lub błocie). [przypis redakcyjny]

    [36]

    zbłaźnił — ośmieszył. [przypis redakcyjny]

    [37]

    strach sąsiada — strach przed sąsiadem (kotem). [przypis redakcyjny]

    [38]

    foremniejszy — dowcipniejszy. [przypis redakcyjny]

    [39]

    Gdzie kot we łbie przemieszkiwa — zwrot przysłowiowy: gdy ktoś jest niespełna rozumu. [przypis redakcyjny]

    [40]

    praktykować — tu: wróżyć. [przypis redakcyjny]

    [41]

    wieszczy — wieszczący, przepowiadający przyszłość. [przypis redakcyjny]

    [42]

    sie zawżdy na deszcz myja — zob. przysłowie: „Kot się myje, będzie deszcz”. [przypis redakcyjny]

    [43]

    więc (starop.) — a dalej, następnie. [przypis redakcyjny]

    [44]

    Strzeż (…) wyszczekać — uważaj, żebyś nie wywołał. [przypis redakcyjny]

    [45]

    w tym stadzie — w tym zgromadzeniu (odnosi się do ludzi). [przypis redakcyjny]

    [46]

    o zakładzie — o nagrodzie lub o wciągnięciu kogoś w zabawę w ciągnięcie kota. [przypis redakcyjny]

    [47]

    nie zbawi — nie pozbawi (w domyśle: bo śni mi się, że wiję wianek). [przypis redakcyjny]

    [48]

    masz za co (starop.) — nie lekceważysz. [przypis redakcyjny]

    [49]

    chuć — tu: miłość, uczucie. [przypis redakcyjny]

    [50]

    krzyw mej duszy — winien przede mną. [przypis redakcyjny]

    [51]

    Za trzewik mi zastępuje — umizga się do mnie (następuje na nogę w tańcu). [przypis redakcyjny]

    [52]

    prostak — człowiek naiwny. [przypis redakcyjny]

    [53]

    wierę (starop.) — naprawdę. [przypis redakcyjny]

    [54]

    moja — tu: ta panna,o której mówię. [przypis redakcyjny]

    [55]

    rzecz najdujesz — prowadzisz rozmowę. [przypis redakcyjny]

    [56]

    Drugiej nogę przystępujesz — umizgasz się do innej. [przypis redakcyjny]

    [57]

    silny (starop.) — wielki. [przypis redakcyjny]

    [58]

    przechyra (daw.) — przechera, człowiek przebiegły, krętacz. [przypis redakcyjny]

    [59]

    mir (starop.; tu forma D. lp: mira) — pokój, przymierze. [przypis redakcyjny]

    [60]

    Nie sprawujże sie przez miarę — nie usprawiedliwiaj się zbytnio. [przypis redakcyjny]

    [61]

    Że mię w nieprawdzie zostawisz — że mnie przedstawisz jako kłamczynię. [przypis redakcyjny]

    [62]

    sie padają — pękają. [przypis redakcyjny]

    [63]

    mdłe (daw.) — słabe, zmęczone. [przypis redakcyjny]

    [64]

    sie (…) dostawa — dojrzewa. [przypis redakcyjny]

    [65]

    co żywo (daw.) — wszyscy żywi (por. kto żyw). [przypis redakcyjny]

    [66]

    sie zejdzie — nada się. [przypis redakcyjny]

    [67]

    jarzyna — jare (siane na wiosnę) zboże. [przypis redakcyjny]

    [68]

    wybrany (daw.) — wyborny, najlepszy. [przypis redakcyjny]

    [69]

    ostatnie (daw.) — ostatni raz. [przypis redakcyjny]

    [70]

    tam — tu: wtedy. [przypis redakcyjny]

    [71]

    bróg (tu forma B. lp: broga) — pomieszczenie na zboże składające się z czterech słupów i ruchomego dachu. [przypis redakcyjny]

    [72]

    jedno Boga — pozostaje nam już tylko chwalić Boga. [przypis redakcyjny]

    [73]

    gumno (daw.) — budynek, w którym składa się zboże przed młóceniem. [przypis redakcyjny]

    [74]

    odkładasz — w domyśle: odkładasz wizytę. [przypis redakcyjny]

    [75]

    Mnie do siebie drogę zadasz — zmusisz mnie, bym to ja cię odwiedził. [przypis redakcyjny]

    [76]

    pole — tu: polowanie. [przypis redakcyjny]

    [77]

    lepsza myśl — lepszy humor. [przypis redakcyjny]

    [78]

    tym czasem — teraz. [przypis redakcyjny]

    [79]

    Pomogę ja i myślistwa — włączę się do polowania. [przypis redakcyjny]

    [80]

    trafić — tu: potrafić. [przypis redakcyjny]

    [81]

    pogotowi (starop.) — w pogotowiu. [przypis redakcyjny]

    [82]

    Ni nacz więcej nie przygodzę (starop.) — na nic więcej się nie przydam. [przypis redakcyjny]

    [83]

    smycz psów — para chartów. [przypis redakcyjny]

    [84]

    przekażą — przerwą. [przypis redakcyjny]

    [85]

    śrzeżoga — szron, mróz. [przypis redakcyjny]

    [86]

    naszladować — iść w ślady. [przypis redakcyjny]

    [87]

    łąka nieprzepasiona — łąka nie do wypasienia. [przypis redakcyjny]

    [88]

    łubka — kawałek kory. [przypis redakcyjny]

    [89]

    pobrać — złupić, obedrzeć. [przypis redakcyjny]

    [90]

    Panna IX — w tej części opowiedziana została w formie ludowej ballady historia mitologiczna zaczerpnięta z Metamorfoz Owidiusza, ks. VI: Tereus, mąż Prokne, zakochał się w jej siostrze Filomeli, uwiódł ją i uciął jej język, by nikomu tego nie zdradziła. Filomela wyhaftowała swą opowieść na płótnie i w ten sposób poinformowała o niej Prokne, która zemściła się na mężu zabijając ich syna, Itysa i podając jego ugotowane ciało do zjedzenia nieświadomemu niczego Tereusowi. Potem obie siostry uciekły, a gdy dopadł je Tereus, który odkrył, co się stało, one poprosiły bogów o ratunek i zostały zamienione w ptaki: Prokne w słowika, a Filomela w jaskółkę. [przypis redakcyjny]

    [91]

    mnożyć — tu: wzbudzać lub powiększać. [przypis redakcyjny]

    [92]

    na czas (starop.) — na pewien czas, na chwilę, tymczasowo. [przypis redakcyjny]

    [93]

    zawadzić — tu: przynieść szkodę (por. zawada: przeszkoda). [przypis redakcyjny]

    [94]

    pohaniec (tu forma W. lp: pohańcze) — poganin, barbarzyńca. [przypis redakcyjny]

    [95]

    Nie wymyślaj przyczyn sobie — mowa o przyczynach (pretekstach), dla których Tereus przybył bez Filomeli. [przypis redakcyjny]

    [96]

    nieprzejednana (…) wina — niemożliwa do odpokutowania. [przypis redakcyjny]

    [97]

    niewiadomy — nieświadomy (ten, który nie wie). [przypis redakcyjny]

    [98]

    na wet — na zakończenie posiłku. [przypis redakcyjny]

    [99]

    wdać się w coś — tu: zamienić się. [przypis redakcyjny]

    [100]

    łajać (daw.) — złorzeczyć. [przypis redakcyjny]

    [101]

    jako żywy (starop.) — nigdy; nigdy swoim w życiu. [przypis redakcyjny]

    [102]

    ja mam, co mię boli — jest coś, co mnie boli. [przypis redakcyjny]

    [103]

    A by dziś nie ludziom k woli,/ Co śpiewam, płakać bych miała — A gdyby nie to, że śpiewam dla ludzi, powinnam płakać, a nie śpiewać. [przypis redakcyjny]

    [104]

    owa (starop.) — tak więc; otóż. [przypis redakcyjny]

    [105]

    zaniechać — porzucić. [przypis redakcyjny]

    [106]

    ona (…) człowieczy / Upad ma na dobrej pieczy — śmierć ma upadek ludzki na względzie. [przypis redakcyjny]

    [107]

    jakoby — byś. [przypis redakcyjny]

    [108]

    Dalej (…) nic — nic więcej. [przypis redakcyjny]

    [109]

    rota (starop.; tu forma Ms. lp: rocie) — koło, gromada. [przypis redakcyjny]

    [110]

    gęśle — polski instrument ludowy, rodzaj prymitywnych skrzypiec. [przypis redakcyjny]

    [111]

    jakoć miła (starop.) — tak, jak to lubisz. [przypis redakcyjny]

    [112]

    siła (starop.) — dużo, wiele. [przypis redakcyjny]

    [113]

    nieprzepłacony (starop.) — nieoceniony, bezcenny. [przypis redakcyjny]

    [114]

    miesiąc (daw.) — księżyc. [przypis redakcyjny]

    [115]

    kosa (daw.) — długie, splecione włosy; warkocz. [przypis redakcyjny]

    [116]

    prawy (starop.) — prawdziwy. [przypis redakcyjny]

    [117]

    szczery — prawdziwy. [przypis redakcyjny]

    [118]

    jawny (jaw.) — wydatny. [przypis redakcyjny]

    [119]

    rozprawa (starop.) — rozmowa. [przypis redakcyjny]

    [120]

    w gębie (starop.) — w ustach („gęba” nie ma w języku szesnastowiecznym znaczenia pejoratywnego). [przypis redakcyjny]

    [121]

    jedna bogini — może: jak Terpsychora (muza poezji lekkiej i tańca). [przypis redakcyjny]

    [122]

    skutniejszy — silniej oddziałujący, doskonalszy. [przypis redakcyjny]

    [123]

    gładkość (daw.) — piękno, uroda. [przypis redakcyjny]

    [124]

    stróny (a. strony; starop.) — struny; przen. poezja. [przypis redakcyjny]

    [125]

    twej chwale zdoła — podoła wychwalaniu cię. [przypis redakcyjny]

    [126]

    wczasy (starop.) — wygody; wolne chwile. [przypis redakcyjny]

    [127]

    za raz (starop.) — równocześnie. [przypis redakcyjny]

    [128]

    bezpieczny — tu: pozbawiony trosk. [przypis redakcyjny]

    [129]

    piędź — miara długości równa odległości od końca kciuka do końca środkowego palca rozpostartej dłoni. [przypis redakcyjny]

    [130]

    w płat (…) dawa (starop.) — sprzedaje. [przypis redakcyjny]

    [131]

    funt — jednostka wagi (ok. pół kg). [przypis redakcyjny]

    [132]

    roczna czeladź — przyjęci na rok do pracy robotnicy. [przypis redakcyjny]

    [133]

    gadki pokryte (starop.) — zagadki. [przypis redakcyjny]

    [134]

    trefne plęsy (starop.) — wymyślne tańce. [przypis redakcyjny]

    [135]

    cenar, (…) goniony — nazwy tańców. [przypis redakcyjny]

    [136]

    usadka (daw.) — zasadzka. [przypis redakcyjny]

    [137]

    więcierz (daw.) — sieć. [przypis redakcyjny]

    [138]

    fauny — półludzie, półkozły, postacie z mit. gr.. Podobny motyw idylli pasterskiej, z jakim mamy do czynienia tu w w. 41–44, znajduje się też w Ks. 2, Pieśni II. [przypis redakcyjny]

    [139]

    za tym (starop.) — potem. [przypis redakcyjny]

    [140]

    sprzętna (starop.) — zapobiegliwa. [przypis redakcyjny]

    [141]

    jatka (tu forma D. lm: jatek) — tu: stragan. [przypis redakcyjny]

    [142]

    spuszczać — doić. [przypis redakcyjny]

    [143]

    wzmaga — wspomaga. [przypis redakcyjny]

    [144]

    na male (starop.) — na małym. [przypis redakcyjny]

    [145]

    chować w cale — zachowywać w całości, nienaruszone. [przypis edytorski]

    [146]

    tu — teraz. [przypis redakcyjny]

    [147]

    wieśne (starop.) — wiejskie. [przypis redakcyjny]

    Close
    Please wait...