Jan KochanowskiPieśń świętojańska o Sobótce[1][2]

    1

    Gdy słońce Raka zagrzewa[3],

    A słowik więcej nie śpiewa,

    Sobótkę, jako czas niesie[4],

    Zapalono w Czarnym Lesie.

    5

    Tam goście, tam i domowi

    Sypali sie ku ogniowi;

    Bąki[5] zaraz troje grały,

    A sady sie sprzeciwiały[6].

    Siedli wszyscy na murawie,

    10

    Potym wstało sześć par prawie[7]

    Dziewek jednako ubranych

    I belicą[8] przepasanych.

    Wszytki śpiewać nauczone,

    W tańcu także niezganione[9];

    15

    Więc koleją zaczynały,

    A pierwszej tak począć dały.

    Panna I

    Siostry, ogień napalono

    I placu nam postąpiono[10];

    Czemu sobie rąk nie damy,

    20

    A społem nie zaśpiewamy?

    Piękna nocy, życz pogody,

    Broń wiatrów i nagłej wody.

    Dziś przyszedł czas, że na dworze

    Mamy czekać ranej zorze.

    25

    Tak to matki nam podały,

    Samy także z drugich miały,

    Że na dzień świętego Jana

    Zawżdy Sobótka palana.

    Dzieci, rady mej słuchajcie,

    30

    Ojcowski rząd[11] zachowajcie:

    Święto niechaj świętem będzie,

    Tak bywało przedtym wszędzie.

    Święta przedtym ludzie czcili,

    A przedsię wszytko zrobili;

    35

    A ziemia hojnie rodziła,

    Bo pobożność Bogu miła.

    Dziś bez przestanku pracujem

    I dniom świętym nie folgujem[12];

    Więc też tylko zarabiamy[13],

    40

    Ale przedsię nic nie mamy.

    Albo nas grady porażą,

    Albo zbytnie ciepła każą[14];

    Co rok słabsze urodzaje,

    A zła drogość za tym wstaje[15].

    45

    Pracuj we dnie, pracuj w nocy,

    Prózno bez Pańskiej pomocy;

    Boga, dzieci, Boga trzeba,

    Kto chce syt być swego chleba.

    Na Tego my wszytko włóżmy,

    50

    A z sobą sami nie trwóżmy;

    Wrócąć sie i dobre lata,

    Jeszczeć nie tu[16] koniec świata.

    A teraz ten wieczór sławny[17]

    Święćmy jako zwyczaj dawny:

    55

    Niecąc ognie do świtania,

    Nie bez pieśni, nie bez grania.

    Panna II

    To moja nawiętsza wada,

    Że tańcuję barzo rada;

    Powiedzcież mi, me sąsiady,

    60

    Jest tu która bez tej wady?

    Wszytki mi sie uśmiechacie,

    Podobno ze mną trzymacie;

    Postępujmyż tedy krokiem,

    Aleć nie masz jako skokiem.

    65

    Skokiem taniec nasnadniejszy[18],

    A tym jeszcze pochopniejszy[19],

    Kiedy w bęben przybijają:

    Samy nogi prawie[20] drgają.

    Teraz masz czas, umiesz li co,

    70

    Mój nadobny bębennico:

    Wszytka tu wieś siedzi wkoło,

    A w pośrzodku samo czoło[21].

    Żeby też tu ta nie była,

    Która twemu sercu miła;

    75

    Każesz li, wierzyć będziemy,

    Aleć insze rozumiemy[22].

    Pomóż oto dobrej rzeczy,

    A nasz taniec miej na pieczy;

    Owa[23] najdziesz i w tym rzędzie,

    80

    Coć za wszytki płatna będzie[24].

    Ja sie nie umiem frasować,

    Toż radzę drugim zachować;

    Bo w trosce człowiek zgrzybieje

    Pierwej, niż sie sam spodzieje.

    85

    Ale gdzie dobra myśl płuży[25],

    Tam i zdrowie lepiej służy;

    A choć drugi zajdzie w lata,

    I tak on ujdzie za swata[26].

    Za mną, za mną, piękne koło,

    90

    Opiewając[27] mi wesoło!

    A ty sie czuj[28], czyja kolej,

    Nie masz li mię wydać[29] wolej.

    Panna III

    Za mną, za mną, piękne koło,

    Opiewając mi wesoło!

    95

    Czuję się, że moja kolej,

    A ja nie mam wydać wolej.

    Sam ze wszytkiego stworzenia

    Człowiek ma śmiech z przyrodzenia[30];

    Inszy wszelaki źwierz niemy

    100

    Nie śmieje sie, jako chcemy.

    Nie ma w swym szaleństwie miary,

    Kto gardzi Pańskiemi dary;

    A bodaj miał płakać siła,

    Komu dobra myśl niemiła.

    105

    Śmiejmy sie! Czy nie masz czemu?

    Śmiejmy sie przynamniej temu,

    Że, nie mówiąc nic trefnego[31],

    Chcę po was śmiechu śmiesznego.

    Wystąp ty, coś ciągnął kota[32],

    110

    A puść sie na chwilę płota[33].

    Uchowa cię dziś Bóg szkody,

    Bo tu opodal[34] do wody.

    Ciągnie go drugi na suszy[35],

    Tobie trzeba aż po uszy.

    115

    Nieboże mój, kto cię zbłaźnił[36],

    Żeś tak srogie źwierzę draźnił?

    Nie znasz ludzi, co przed kotem

    Pierzchają nawiętszym błotem?

    A na jego głos straszliwy

    120

    Ledwe drugi będzie żywy.

    Głaszcz na nim, jako chcesz, skórę,

    On przedsię ogonem wzgórę.

    Zły z nim pokój, gorsza zwada;

    Jeszcze i dziś strach sąsiada[37].

    125

    Czasem też i z dachu spadnie,

    A przedsię na nogi padnie;

    I chłop foremniejszy[38] bywa,

    Gdzie kot we łbie przemieszkiwa[39].

    A to jako w nim szacować,

    130

    Że umie i praktykować[40]?

    A to tak wieszcza[41] bestyja,

    Że sie zawżdy na deszcz myja[42].

    Więc[43] łowiec niepospolity

    A w swych sprawach dziwnie skryty;

    135

    K temu rzadko usnie w nocy,

    Ale ufa zawżdy mocy.

    Kocie, wszytko to do czasu,

    Strzeż wilka wyszczekać z lasu[44];

    A może być i w tym stadzie[45],

    140

    Co już myśli o zakładzie[46].

    Panna IV

    Komum ja kwiateczki rwała,

    A ten wianek gotowała?

    Tobie, miły, nie inszemu,

    Któryś sam mił sercu memu.

    145

    Włóż na piękną głowę twoję

    Tę rozkwitłą pracą moję;

    A mnie samę na sercu miej,

    Toż i o mnie sam rozumiej.

    Żadna chwila ta nie była,

    150

    Żebych cię z myśli spuściła;

    I sen mię prace nie zbawi[47],

    Spię, a myślę, by na jawi.

    Tę nadzieję mam o tobie,

    Że mię też masz za co[48] sobie

    155

    Ani wzgardzisz chucią[49] moją,

    Ale mi ją oddasz swoją.

    Tego zataić nie mogę,

    Co mi w sercu czyni trwogę:

    Wszytki tu wzrok ostry mają

    160

    I co piękne, dobrze znają.

    Prze Bóg, siostry, o to proszę,

    Niech tej krzywdy nie odnoszę,

    By mię która w to tknąć miała,

    O com sie ja utroskała.

    165

    O wszelaką inszą szkodę

    Łacno przyzwolę na zgodę,

    Ale kto mię w miłość ruszy,

    Wiecznie będzie krzyw mej duszy[50]!

    Panna V

    Zwierzęć sie, gromado moja,

    170

    Nie mam przed Szymkiem pokoja:

    Za trzewik mi zastępuje[51],

    A powiada, że miłuje.

    Szymku, by to prawda była,

    Dobrze bych Bogu służyła;

    175

    Ale ty rad z ludzi szydzisz,

    Zwłaszcza gdy prostaka[52] widzisz.

    Tobie to wolno samemu,

    Ale, wierę[53], nie inszemu;

    Bo ty z tym nadobnie umiesz,

    180

    A gdzie kogo tknąć, rozumiesz.

    I któraż by nie szła rada

    Za tak gładkiego sąsiada?

    Podajże jej kęs nadzieje,

    Alić sie już moja[54] śmieje.

    185

    I samam tak głupią była,

    Żem ci też kiedy wierzyła;

    Dziś już nic i pókim żywa,

    Znam cię, ziółko, żeś pokrzywa.

    Ze mną sobie rzecz najdujesz[55],

    190

    Drugiej nogę przystępujesz[56];

    Odpuść mi, silnyś[57] przechyra[58],

    A ja z takim nie mam mira[59].

    Nie sprawujże sie przez miarę[60],

    Boć zaś ludzie dadzą wiarę;

    195

    A mało sobie poprawisz,

    Że mię w nieprawdzie zostawisz[61].

    Panna VI

    Gorące dni nastawają,

    Suche role sie padają[62];

    Polny świercz, co głosu zstaje,

    200

    Gwałtownemu słońcu łaje.

    Już mdłe[63] bydło szuka cienia

    I ciekącego strumienia,

    I pasterze, chodząc za niem,

    Budzą lasy swoim graniem.

    205

    Żyto sie w polu dostawa[64]

    I swoją barwą znać dawa,

    Iż już niedaleko żniwo,

    Miej sie do sierpa co żywo[65]!

    Sierpa trzeba oziminie,

    210

    Kosa sie zejdzie[66] jarzynie[67];

    A wy, młodszy, noście snopy,

    Drudzy układajcie w kopy.

    Gospodarzu nasz wybrany[68],

    Ty masz mieć więniec kłosiany,

    215

    Gdy w ostatek zboża zatnie

    Krzywa kosa już ostatnie[69].

    A kiedy z pola zbierzemy,

    Tam[70] dopiero odpoczniemy,

    Dołożywszy z wierzchem broga[71];

    220

    Już więc, dzieci, jedno Boga[72]!

    W ten czas, gościu, bywaj u mnie,

    Kiedy wszystko najdziesz w gumnie[73];

    A jesli ty rad odkładasz[74],

    Mnie do siebie drogę zadasz[75].

    Panna VII

    225

    Prózno cię patrzam w tym kole:

    Twoja, miły, rozkosz pole[76];

    A raczej źwierz leśny bijesz,

    Niż tańcujesz albo pijesz.

    Ja też, bym nabarziej chciała,

    230

    Trudno bym sie zdobyć miała

    Na lepszą myśl[77], bo po tobie

    Serce zawżdy teskni sobie.

    Wolałabym też tym czasem[78]

    Gdziekolwiek pod gęstym lasem

    235

    Użyć z tobą towarzystwa,

    Pomogę ja i myślistwa[79].

    Czego miłość nie przywyknie?

    Już ja trafię[80], gdy pies krzyknie,

    Gdzie zajeżdżać zającowi

    240

    Mając charty pogotowi[81].

    A kiedy rzucisz sieć długą,

    Jeslić sie swoją posługą

    Ni nacz więcej nie przygodzę[82],

    Niech za tobą smycz psów[83] wodzę.

    245

    Żadna gęstwa, żadne głogi

    Nie przekażą[84] mojej drogi;

    Tak lato jako śrzeżogę[85]

    Przy tobie ja wytrwać mogę.

    Albo, mój myśliwcze, tedy

    250

    Pokwap sie do domu kiedy;

    Albo mnie ciężko nie będzie

    Ciebie naszladować[86] wszędzie!

    Panna VIII

    Pracowite woły moje,

    Przy tym lesie chłodne zdroje

    255

    I łąka nieprzepasiona[87],

    Kosą nigdy nie sieczona.

    Tu wasza dziś pasza będzie;

    A ja, mając oko wszędzie,

    Będę nad wami siedziała

    260

    I tym czasem kwiatki rwała.

    Kwiatki barwy rozmaitej,

    Które na łubce[88] obszytej

    Usadzę w nadobne koło

    I włożę na swoje czoło.

    265

    Tak dziewka, jako młodzieniec,

    Nie proś mię nikt o mój wieniec;

    Samam go swą ręką wiła,

    Sama go będę nosiła.

    Dałam wczora taki drugi,

    270

    Będzie mi go żal czas długi;

    Bo mię zaraz pobrać[89] dano,

    Czego mi czynić nie miano.

    Pracowite woły moje,

    Wam płyną te chłodne zdroje;

    275

    Wam kwitnie łąka zielona,

    Kosą nigdy nie sieczona.

    Panna IX[90]

    Ja śpiewam, a żal zakryty

    Mnoży[91] we mnie płacz obfity.

    Śpiewa więzień okowany,

    280

    Tając na czas[92] wnętrznej rany.

    Śpiewa żeglarz, w cudze strony

    Nagłym wiatrem zaniesiony;

    I oracz ubogi śpiewa,

    Choć od pracej aż omdlewa.

    285

    Śpiewa słowik na topoli,

    A w sercu go przedsię boli

    Dawna krzywda; mocny Boże,

    Iż z człowieka ptak być może.

    Nadobnać to dziewka była,

    290

    Póki między ludźmi żyła;

    Toż niebodze zawadziło[93],

    Bo każdemu piękne miło.

    Zły a niewierny pohańcze[94],

    Zbójca własny, nie posłańcze;

    295

    Miawszy odnieść siostrę żenie

    Zawiodłeś ją w leśne cienie.

    Próznoś jej język urzynał,

    Bo wszytko, coś z nią poczynał,

    Krwią na rąbku wypisała

    300

    I smutnej siestrze posłała.

    Nie wymyślaj przyczyn sobie[95],

    Pewnać już sprawa o tobie;

    Nie składaj nic na źwierz chciwy,

    Umysł twój krzyw niecnotliwy.

    305

    «Siadaj za stół, jesliś głodzien,

    Nakarmię cię, czegoś godzien»;

    Już ci żona warzy syna,

    Nieprzejednanać to wina[96].

    Nie wiesz, królu, nie wiesz, jaki

    310

    Obiad i co za przysmaki

    Na twym stole; ach, łakomy,

    Swe ciało jesz, niewiadomy[97].

    A gdy go tak uraczono,

    Głowę na wet[98] przyniesiono;

    315

    Temu czasza z rąk wypadła,

    Język zmilknął, a twarz zbladła.

    A żona powstawszy z ławy:

    «Coć sie zdadzą te potrawy?

    To za twą niecnotę tobie,

    320

    Zdrajca mój, synowski grobie!»

    Porwie sie mąż ku niej zatym,

    Alić nasz dudkiem czubatym;

    Sama sie w jaskółkę wdała[99],

    Oknem, łając[100], poleciała.

    325

    A ona niewinna córa

    Obrosła w słowicze pióra

    I dziś wdzięcznym głosem cieszy,

    Kto sie kolwiek w drogę śpieszy.

    Chwała Bogu, że te kraje

    330

    Niosą insze obyczaje,

    Ani w Polszcze jako żywy[101]

    Zjawiły sie takie dziwy.

    Jednak ja mam, co mię boli[102];

    A by dziś nie ludziom k woli,

    335

    Co śpiewam, płakać bych miała[103],

    Acz me pieśni płacz bez mała.

    Panna X

    Owa[104] u ciebie, mój miły,

    Me prośby ważne nie były;

    Próznom ja łzy wylewała

    340

    I żałosnie narzekała,

    Przedsięś ty w swą drogę jechał,

    A mnieś, nieszczęsnej, zaniechał[105]

    W ciężkim żalu, w którym muszę

    Wiecznie trapić moję duszę.

    345

    Bodaj wszytkich mąk skosztował,

    Kto naprzód wojsko szykował

    I wynalazł swoją głową

    Strzelbę srogą piorunową.

    Jakie ludzkie głupie sprawy

    350

    Szukać śmierci przez bój krwawy;

    A ona i tak człowieczy

    Upad ma na dobrej pieczy[106].

    Przynamniej by mi w potrzebie

    Wolno stanąć wedla ciebie,

    355

    Przywykłabych i ja zbroi;

    Bodaj przepadł, kto sie boi.

    Jednak ty tak chciej być śmiałym,

    Jakoby[107] sie wrócił całym;

    A nie daj umrzeć mnie, smutnej,

    360

    W płaczu i w trosce okrutnej.

    A wiarę, coś mi ślubował,

    Pomni, abyś przy tym chował.

    Tę mi przynieś a sam siebie;

    Dalej nie chcę nic[108] od ciebie.

    Panna XI

    365

    Skrzypku, by w tej pięknej rocie[109]

    Usłyszeć co o Dorocie,

    Weźmi gęśle[110], jakoć miła[111],

    A zagraj nie myśląc siła[112].

    «Nieprzepłacona[113] Doroto,

    370

    Co między pieniędzmi złoto,

    Co miesiąc[114] między gwiazdami,

    Toś ty jest miedzy dziewkami.

    Twoja kosa[115] rozczosana

    Jako brzoza przyodziana;

    375

    Twarz jako kwiatki mieszane,

    Lelijowe i różane.

    Nos jako sznur upleciony,

    Czoło jak marmór gładzony;

    Brwi wyniosłe i czarnawe,

    380

    A oczy dwa węgla prawe[116].

    Usta twoje koralowe,

    A zęby szczere[117] perłowe;

    Szyja pełna, okazała,

    Piersi jawne[118], ręka biała.

    385

    Serce mi zakwitnie prawie

    Przy twej przyjemnej rozprawie[119];

    A kiedy cię pocałuję,

    Trzy dni w gębie[120] cukier czuję.

    W tańcuś jak jedna bogini[121],

    390

    A co cię skutniejszą[122] czyni:

    Nie masz w tobie nic hardości,

    Co więc rzadko przy gładkości[123].

    Tymeś ludziom wszytkim miła

    I mnieś wiecznie zniewoliła;

    395

    Przeto cię me głośne stróny[124]

    Będą sławić na wsze strony.

    Panna XII

    Wsi spokojna, wsi wesoła,

    Który głos twej chwale zdoła[125]?

    Kto twe wczasy[126], kto pożytki

    400

    Może wspomnieć za raz[127] wszytki?

    Człowiek w twej pieczy uczciwie

    Bez wszelakiej lichwy żywie;

    Pobożne jego staranie

    I bezpieczne[128] nabywanie.

    405

    Inszy sie ciągną przy dworze

    Albo żeglują przez morze

    Gdzie człowieka wicher pędzi,

    A śmierć bliżej niż na piędzi[129].

    Najdziesz, kto w płat języka dawa[130],

    410

    A radę na funt[131] przedawa;

    Krwią drudzy zysk oblewają,

    Gardła na to odważają.

    Oracz pługiem zarznie w zięmię;

    Stąd i siebie, i swe plemię,

    415

    Stąd roczną czeladź[132] i wszytek

    Opatruje swój dobytek.

    Jemu sady obradzają,

    Jemu pszczoły miód dawają;

    Nań przychodzi z owiec wełna

    420

    I zagroda jagniąt pełna.

    On łąki, on pola kosi,

    A do gumna wszytko nosi.

    Skoro też siew odprawiemy,

    Komin wkoło obsiędziemy.

    425

    Tam już pieśni rozmaite,

    Tam będą gadki pokryte[133],

    Tam trefne plęsy[134] z ukłony,

    Tam i cenar, tam i goniony[135].

    A gospodarz wziąwszy siatkę,

    430

    Idzie mrokiem na usadkę[136]

    Albo sidła stawia w lesie;

    Jednak zawżdy co przyniesie.

    W rzece ma gęste więcierze[137],

    Czasem wędą ryby bierze;

    435

    A rozliczni ptacy wkoło

    Ozywają sie wesoło.

    Stada igrają przy wodzie,

    A sam pasterz, siedząc w chłodzie,

    Gra w piszczałkę proste pieśni;

    440

    A faunowie skaczą leśni[138].

    Zatym[139] sprzętna[140] gospodyni

    O wieczerzej pilność czyni,

    Mając doma ten dostatek,

    Że sie obejdzie bez jatek[141].

    445

    Ona sama bydło liczy,

    Kiedy, z pola idąc, ryczy,

    Ona i spuszczać[142] pomoże;

    Męża wzmaga[143], jako może.

    A niedorośli wnukowie,

    450

    Chyląc sie ku starszej głowie,

    Wykną przestawać na male[144],

    Wstyd i cnotę chować w cale[145].

    Dzień tu[146], ale jasne zorze

    Zapadłyby znowu w morze,

    455

    Niżby mój głos wyrzeki wszytki

    Wieśne[147] wczasy i pożytki.

    Przypisy

    [1]

    Pieśń świętojańska o Sobótce — Sobótka to palone w wigilię św. Jana ognisko, któremu towarzyszyły tańce i śpiewy dziewcząt; obrzęd ma tradycję jeszcze pogańską. [przypis redakcyjny]

    [2]

    W przypisach gwiazdką oznaczono wyrazy, które są używane do dziś, ale których znaczenie w utworze jest odmienne od znaczenia obecnego. [przypis edytorski]

    [3]

    słońce Raka zagrzewa — jest w znaku Raka (od 22 czerwca). [przypis redakcyjny]

    [4]

    jako czas niesie — jak czas nakazuje. [przypis redakcyjny]

    [5]

    bąki — dudy, piszczałki. [przypis redakcyjny]

    [6]

    sprzeciwiać — tu: odpowiadać śpiewem, graniem (echem). [przypis redakcyjny]

    [7]

    prawie (daw.) — jak należy, w komplecie. [przypis redakcyjny]

    [8]

    belica — bylica, ziele, któremu przypisywano moce magiczne. [przypis redakcyjny]

    [9]

    niezganiony — nienaganny. [przypis redakcyjny]

    [10]

    placu (…) postąpiono — użyczono miejsca. [przypis redakcyjny]

    [11]

    ojcowski rząd — tradycyjny porządek. [przypis redakcyjny]

    [12]

    dniom (…) nie folgujem — nie mamy względu na dni. [przypis redakcyjny]

    [13]

    zarabiać* — tu: pracować na roli. [przypis redakcyjny]

    [14]

    każą — niszczą (por. skażenie). [przypis redakcyjny]

    [15]

    wstaje — powstaje. [przypis redakcyjny]

    [16]

    nie tu — nie teraz. [przypis redakcyjny]

    [17]

    sławny — uroczysty. [przypis redakcyjny]

    [18]

    nasnadniejszy (starop.) — najłatwiejszy. [przypis redakcyjny]

    [19]

    pochopniejszy — tu: bardziej skoczny. [przypis redakcyjny]

    [20]

    prawie (daw.) — tu: całkiem. [przypis redakcyjny]

    [21]

    czoło — tu: starszyzna (por. naczelnik). [przypis redakcyjny]

    [22]

    insze rozumiemy — myślimy co innego. [przypis redakcyjny]

    [23]

    owa (starop.) — może. [przypis redakcyjny]

    [24]

    Coć za wszytki płatna będzie — która ci wynagrodzi za wszystkie. [przypis redakcyjny]

    [25]

    płużyć — panować; sprzyjać. [przypis redakcyjny]

    [26]

    swat — tu: zalotnik. [przypis redakcyjny]

    [27]

    opiewać — śpiewać. [przypis redakcyjny]

    [28]

    sie czuj — uważaj. [przypis redakcyjny]

    [29]

    mię wydać — dorównać mi. [przypis redakcyjny]

    [30]

    z przyrodzenia — z natury. [przypis redakcyjny]

    [31]

    trefny (starop.) — dowcipny (por. trefniś: błazen). [przypis redakcyjny]

    [32]

    ciągnąć kota — otrzymać nauczkę (zabawa polegała na tym, że delikwent był przywiązywany do liny, drugi koniec liny ciągnął kot, ale też inicjatorzy zabawy, którzy przeciągali nieszczęśnika przez błoto czy rzekę). [przypis redakcyjny]

    [33]

    puść sie (…) płota — nie chowaj się za płotem ze wstydu. [przypis redakcyjny]

    [34]

    opodal — daleko (por. dzisiejsze: nieopodal). [przypis redakcyjny]

    [35]

    na suszy — na lądzie (czyli nie po wodzie lub błocie). [przypis redakcyjny]

    [36]

    zbłaźnił — ośmieszył. [przypis redakcyjny]

    [37]

    strach sąsiada — strach przed sąsiadem (kotem). [przypis redakcyjny]

    [38]

    foremniejszy — dowcipniejszy. [przypis redakcyjny]

    [39]

    Gdzie kot we łbie przemieszkiwa — zwrot przysłowiowy: gdy ktoś jest niespełna rozumu. [przypis redakcyjny]

    [40]

    praktykować — tu: wróżyć. [przypis redakcyjny]

    [41]

    wieszczy — wieszczący, przepowiadający przyszłość. [przypis redakcyjny]

    [42]

    sie zawżdy na deszcz myja — zob. przysłowie: „Kot się myje, będzie deszcz”. [przypis redakcyjny]

    [43]

    więc (starop.) — a dalej, następnie. [przypis redakcyjny]

    [44]

    Strzeż (…) wyszczekać — uważaj, żebyś nie wywołał. [przypis redakcyjny]

    [45]

    w tym stadzie — w tym zgromadzeniu (odnosi się do ludzi). [przypis redakcyjny]

    [46]

    o zakładzie — o nagrodzie lub o wciągnięciu kogoś w zabawę w ciągnięcie kota. [przypis redakcyjny]

    [47]

    nie zbawi — nie pozbawi (w domyśle: bo śni mi się, że wiję wianek). [przypis redakcyjny]

    [48]

    masz za co (starop.) — nie lekceważysz. [przypis redakcyjny]

    [49]

    chuć — tu: miłość, uczucie. [przypis redakcyjny]

    [50]

    krzyw mej duszy — winien przede mną. [przypis redakcyjny]

    [51]

    Za trzewik mi zastępuje — umizga się do mnie (następuje na nogę w tańcu). [przypis redakcyjny]

    [52]

    prostak — człowiek naiwny. [przypis redakcyjny]

    [53]

    wierę (starop.) — naprawdę. [przypis redakcyjny]

    [54]

    moja — tu: ta panna,o której mówię. [przypis redakcyjny]

    [55]

    rzecz najdujesz — prowadzisz rozmowę. [przypis redakcyjny]

    [56]

    Drugiej nogę przystępujesz — umizgasz się do innej. [przypis redakcyjny]

    [57]

    silny (starop.) — wielki. [przypis redakcyjny]

    [58]

    przechyra (daw.) — przechera, człowiek przebiegły, krętacz. [przypis redakcyjny]

    [59]

    mir (starop.; tu forma D. lp: mira) — pokój, przymierze. [przypis redakcyjny]

    [60]

    Nie sprawujże sie przez miarę — nie usprawiedliwiaj się zbytnio. [przypis redakcyjny]

    [61]

    Że mię w nieprawdzie zostawisz — że mnie przedstawisz jako kłamczynię. [przypis redakcyjny]

    [62]

    sie padają — pękają. [przypis redakcyjny]

    [63]

    mdłe (daw.) — słabe, zmęczone. [przypis redakcyjny]

    [64]

    sie (…) dostawa — dojrzewa. [przypis redakcyjny]

    [65]

    co żywo (daw.) — wszyscy żywi (por. kto żyw). [przypis redakcyjny]

    [66]

    sie zejdzie — nada się. [przypis redakcyjny]

    [67]

    jarzyna — jare (siane na wiosnę) zboże. [przypis redakcyjny]

    [68]

    wybrany (daw.) — wyborny, najlepszy. [przypis redakcyjny]

    [69]

    ostatnie (daw.) — ostatni raz. [przypis redakcyjny]

    [70]

    tam — tu: wtedy. [przypis redakcyjny]

    [71]

    bróg (tu forma B. lp: broga) — pomieszczenie na zboże składające się z czterech słupów i ruchomego dachu. [przypis redakcyjny]

    [72]

    jedno Boga — pozostaje nam już tylko chwalić Boga. [przypis redakcyjny]

    [73]

    gumno (daw.) — budynek, w którym składa się zboże przed młóceniem. [przypis redakcyjny]

    [74]

    odkładasz — w domyśle: odkładasz wizytę. [przypis redakcyjny]

    [75]

    Mnie do siebie drogę zadasz — zmusisz mnie, bym to ja cię odwiedził. [przypis redakcyjny]

    [76]

    pole — tu: polowanie. [przypis redakcyjny]

    [77]

    lepsza myśl — lepszy humor. [przypis redakcyjny]

    [78]

    tym czasem — teraz. [przypis redakcyjny]

    [79]

    Pomogę ja i myślistwa — włączę się do polowania. [przypis redakcyjny]

    [80]

    trafić — tu: potrafić. [przypis redakcyjny]

    [81]

    pogotowi (starop.) — w pogotowiu. [przypis redakcyjny]

    [82]

    Ni nacz więcej nie przygodzę (starop.) — na nic więcej się nie przydam. [przypis redakcyjny]

    [83]

    smycz psów — para chartów. [przypis redakcyjny]

    [84]

    przekażą — przerwą. [przypis redakcyjny]

    [85]

    śrzeżoga — szron, mróz. [przypis redakcyjny]

    [86]

    naszladować — iść w ślady. [przypis redakcyjny]

    [87]

    łąka nieprzepasiona — łąka nie do wypasienia. [przypis redakcyjny]

    [88]

    łubka — kawałek kory. [przypis redakcyjny]

    [89]

    pobrać — złupić, obedrzeć. [przypis redakcyjny]

    [90]

    Panna IX — w tej części opowiedziana została w formie ludowej ballady historia mitologiczna zaczerpnięta z Metamorfoz Owidiusza, ks. VI: Tereus, mąż Prokne, zakochał się w jej siostrze Filomeli, uwiódł ją i uciął jej język, by nikomu tego nie zdradziła. Filomela wyhaftowała swą opowieść na płótnie i w ten sposób poinformowała o niej Prokne, która zemściła się na mężu zabijając ich syna, Itysa i podając jego ugotowane ciało do zjedzenia nieświadomemu niczego Tereusowi. Potem obie siostry uciekły, a gdy dopadł je Tereus, który odkrył, co się stało, one poprosiły bogów o ratunek i zostały zamienione w ptaki: Prokne w słowika, a Filomela w jaskółkę. [przypis redakcyjny]

    [91]

    mnożyć — tu: wzbudzać lub powiększać. [przypis redakcyjny]

    [92]

    na czas (starop.) — na pewien czas, na chwilę, tymczasowo. [przypis redakcyjny]

    [93]

    zawadzić — tu: przynieść szkodę (por. zawada: przeszkoda). [przypis redakcyjny]

    [94]

    pohaniec (tu forma W. lp: pohańcze) — poganin, barbarzyńca. [przypis redakcyjny]

    [95]

    Nie wymyślaj przyczyn sobie — mowa o przyczynach (pretekstach), dla których Tereus przybył bez Filomeli. [przypis redakcyjny]

    [96]

    nieprzejednana (…) wina — niemożliwa do odpokutowania. [przypis redakcyjny]

    [97]

    niewiadomy — nieświadomy (ten, który nie wie). [przypis redakcyjny]

    [98]

    na wet — na zakończenie posiłku. [przypis redakcyjny]

    [99]

    wdać się w coś — tu: zamienić się. [przypis redakcyjny]

    [100]

    łajać (daw.) — złorzeczyć. [przypis redakcyjny]

    [101]

    jako żywy (starop.) — nigdy; nigdy swoim w życiu. [przypis redakcyjny]

    [102]

    ja mam, co mię boli — jest coś, co mnie boli. [przypis redakcyjny]

    [103]

    A by dziś nie ludziom k woli,/ Co śpiewam, płakać bych miała — A gdyby nie to, że śpiewam dla ludzi, powinnam płakać, a nie śpiewać. [przypis redakcyjny]

    [104]

    owa (starop.) — tak więc; otóż. [przypis redakcyjny]

    [105]

    zaniechać — porzucić. [przypis redakcyjny]

    [106]

    ona (…) człowieczy / Upad ma na dobrej pieczy — śmierć ma upadek ludzki na względzie. [przypis redakcyjny]

    [107]

    jakoby — byś. [przypis redakcyjny]

    [108]

    Dalej (…) nic — nic więcej. [przypis redakcyjny]

    [109]

    rota (starop.; tu forma Ms. lp: rocie) — koło, gromada. [przypis redakcyjny]

    [110]

    gęśle — polski instrument ludowy, rodzaj prymitywnych skrzypiec. [przypis redakcyjny]

    [111]

    jakoć miła (starop.) — tak, jak to lubisz. [przypis redakcyjny]

    [112]

    siła (starop.) — dużo, wiele. [przypis redakcyjny]

    [113]

    nieprzepłacony (starop.) — nieoceniony, bezcenny. [przypis redakcyjny]

    [114]

    miesiąc (daw.) — księżyc. [przypis redakcyjny]

    [115]

    kosa (daw.) — długie, splecione włosy; warkocz. [przypis redakcyjny]

    [116]

    prawy (starop.) — prawdziwy. [przypis redakcyjny]

    [117]

    szczery — prawdziwy. [przypis redakcyjny]

    [118]

    jawny (jaw.) — wydatny. [przypis redakcyjny]

    [119]

    rozprawa (starop.) — rozmowa. [przypis redakcyjny]

    [120]

    w gębie (starop.) — w ustach („gęba” nie ma w języku szesnastowiecznym znaczenia pejoratywnego). [przypis redakcyjny]

    [121]

    jedna bogini — może: jak Terpsychora (muza poezji lekkiej i tańca). [przypis redakcyjny]

    [122]

    skutniejszy — silniej oddziałujący, doskonalszy. [przypis redakcyjny]

    [123]

    gładkość (daw.) — piękno, uroda. [przypis redakcyjny]

    [124]

    stróny (a. strony; starop.) — struny; przen. poezja. [przypis redakcyjny]

    [125]

    twej chwale zdoła — podoła wychwalaniu cię. [przypis redakcyjny]

    [126]

    wczasy (starop.) — wygody; wolne chwile. [przypis redakcyjny]

    [127]

    za raz (starop.) — równocześnie. [przypis redakcyjny]

    [128]

    bezpieczny — tu: pozbawiony trosk. [przypis redakcyjny]

    [129]

    piędź — miara długości równa odległości od końca kciuka do końca środkowego palca rozpostartej dłoni. [przypis redakcyjny]

    [130]

    w płat (…) dawa (starop.) — sprzedaje. [przypis redakcyjny]

    [131]

    funt — jednostka wagi (ok. pół kg). [przypis redakcyjny]

    [132]

    roczna czeladź — przyjęci na rok do pracy robotnicy. [przypis redakcyjny]

    [133]

    gadki pokryte (starop.) — zagadki. [przypis redakcyjny]

    [134]

    trefne plęsy (starop.) — wymyślne tańce. [przypis redakcyjny]

    [135]

    cenar, (…) goniony — nazwy tańców. [przypis redakcyjny]

    [136]

    usadka (daw.) — zasadzka. [przypis redakcyjny]

    [137]

    więcierz (daw.) — sieć. [przypis redakcyjny]

    [138]

    fauny — półludzie, półkozły, postacie z mit. gr.. Podobny motyw idylli pasterskiej, z jakim mamy do czynienia tu w w. 41–44, znajduje się też w Ks. 2, Pieśni II. [przypis redakcyjny]

    [139]

    za tym (starop.) — potem. [przypis redakcyjny]

    [140]

    sprzętna (starop.) — zapobiegliwa. [przypis redakcyjny]

    [141]

    jatka (tu forma D. lm: jatek) — tu: stragan. [przypis redakcyjny]

    [142]

    spuszczać — doić. [przypis redakcyjny]

    [143]

    wzmaga — wspomaga. [przypis redakcyjny]

    [144]

    na male (starop.) — na małym. [przypis redakcyjny]

    [145]

    chować w cale — zachowywać w całości, nienaruszone. [przypis edytorski]

    [146]

    tu — teraz. [przypis redakcyjny]

    [147]

    wieśne (starop.) — wiejskie. [przypis redakcyjny]

    Zamknij
    Proszę czekać…