TPWL

Wolne Lektury potrzebują pomocy! Wesprzyj bezpłatną bibliotekę internetową i przeczytaj opowiadanie Pawła Sołtysa napisane specjalnie dla Ciebie.

x

Spis treści

    1. Poeta: 1
    2. Poezja: 1
    3. Walka: 1

    Uwspółcześniono:

    Leksykę: bolem -> bólem;

    Pisownię wielką literą: O nie budźcie! bolem jest czuć, żeś pył -> O, nie budźcie! Bólem jest czuć, żeś pył

    Interpunkcję: O nie budźcie! -> O, nie budźcie!; coś kochać czegoś chcieć! -> coś kochać, czegoś chcieć!

    Adam M-skiNie módlcie się!

    1

    Nie módlcie się wy za mną, tu modłów nie potrzeba,

    Bym jeszcze młodą piersią odetchnąć mógł głęboko

    By duch mój śmiały, dzielny, unosił się do nieba

    I stamtąd ku swej ziemi miłośne[1] zwracał oko!

    5

    PoetaJeżelim ja nie umarł, jeżeli to możebne[2],

    Muszę się jeszcze zbudzić, jak ogień w łonie skał,

    I wulkaniczną pieśnię w krainy śląc podniebne,

    Wypowiem ból wulkanu i piersi ludzkiej szał.

    Życia mi tylko dajcie! Dajcie szerokie pole

    10

    I drobnych trosk codziennych zerwijcie twardą sieć;

    Puśćcie w świat, gdzie na czołach myśli się skrzą sokole,

    By dźwignąć trud olbrzymi, coś kochać, czegoś chcieć!

    Poezja, WalkaWtenczas ja sam powstanę i wstrząsnę mym wezgłowiem

    I jak potężny mocarz dźwignę poezji berło,

    15

    I wspomnień się przeszłości oprzędę złotogłowiem

    I ku przyszłości błysnę zaklętą pieśni perłą,

    Gdy cierń na drogę padnie — ja cierni nie poczuję;

    W spiż[3] twardy się zamienię od skroni aż do stóp;

    Lud cały zamknę w łono, z łez jego broń ukuję

    20

    Zwycięską — lub zwyciężon jak głaz zalegnę grób.

    Straszneż te głazy grobów, żywych pokoleń zmora.

    Choć wielbi je artysta dla sztuki pełen czci;

    Wszak znacie ból kamienny, ból straszny gladiatora,

    Który przez wieki woła: «O Romo[4], hańba ci!»

    25

    Ja znam sam tylko jeden mej duszy głębie ciemne,

    I skalę mego głosu i dźwięk mej lutni strun;

    Wy znacie tylko krater, gdzie ognie wrą podziemne,

    Lub granit pokreślony znakami tajnych run.

    Kędyś[5] snem granitowym sfinksy śpią wśród pustyni,

    30

    I ja śpię. — O, nie budźcie! Bólem jest czuć, żeś pył:

    Jeśli przyjdzie godzina — w duszy się cud uczyni,

    I orzeł moc poczuje, by się ku niebu wzbił.

    Lecz jeśli ból przebyty to serce już spopielił,

    Jeśli po skarbach piękna został nadgrobny głaz —

    35

    Gdyby słuchano z góry — błagać bym się ośmielił:

    «Zagaś skrę mego życia, zbliż znicestwienia[6] czas!»

    Przypisy

    [1]

    miłośne — dziś popr.: miłosne. [przypis edytorski]

    [2]

    możebne — możliwe. [przypis edytorski]

    [3]

    spiż — twardy stop miedzi, cynku, cyny i ołowiu. [przypis edytorski]

    [4]

    Roma (łac.) — Rzym. [przypis edytorski]

    [5]

    kędyś — gdzieś. [przypis edytorski]

    [6]

    znicestwienie (daw.) — unicestwienie, zniszczenie. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...