Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Przekaż 1% na Wolne Lektury

Przekaż 1% podatku na Wolne Lektury. Wpisz w PIT nasz KRS 00000 70056
Nazwa organizacji: Fundacja Nowoczesna Polska

Jeśli zrobiłeś / zrobiłaś to w poprzednim roku, nie musisz nic zmieniać. Kliknij, by dowiedzieć się więcej >>>>

x

Spis treści

    1. Poeta: 1
    2. Poezja: 1
    3. Walka: 1

    Uwspółcześniono:

    Leksykę: bolem -> bólem;

    Pisownię wielką literą: O nie budźcie! bolem jest czuć, żeś pył -> O, nie budźcie! Bólem jest czuć, żeś pył

    Interpunkcję: O nie budźcie! -> O, nie budźcie!; coś kochać czegoś chcieć! -> coś kochać, czegoś chcieć!

    Adam M-skiNie módlcie się!

    Nie módlcie się wy za mną, tu modłów nie potrzeba,
    Bym jeszcze młodą piersią odetchnąć mógł głęboko
    By duch mój śmiały, dzielny, unosił się do nieba
    I stamtąd ku swej ziemi miłośne[1] zwracał oko!
    PoetaJeżelim ja nie umarł, jeżeli to możebne[2],
    Muszę się jeszcze zbudzić, jak ogień w łonie skał,
    I wulkaniczną pieśnię w krainy śląc podniebne,
    Wypowiem ból wulkanu i piersi ludzkiej szał.
    Życia mi tylko dajcie! Dajcie szerokie pole
    I drobnych trosk codziennych zerwijcie twardą sieć;
    Puśćcie w świat, gdzie na czołach myśli się skrzą sokole,
    By dźwignąć trud olbrzymi, coś kochać, czegoś chcieć!
    Poezja, WalkaWtenczas ja sam powstanę i wstrząsnę mym wezgłowiem
    I jak potężny mocarz dźwignę poezji berło,
    I wspomnień się przeszłości oprzędę złotogłowiem
    I ku przyszłości błysnę zaklętą pieśni perłą,
    Gdy cierń na drogę padnie — ja cierni nie poczuję;
    W spiż[3] twardy się zamienię od skroni aż do stóp;
    Lud cały zamknę w łono, z łez jego broń ukuję
    Zwycięską — lub zwyciężon jak głaz zalegnę grób.
    Straszneż te głazy grobów, żywych pokoleń zmora.
    Choć wielbi je artysta dla sztuki pełen czci;
    Wszak znacie ból kamienny, ból straszny gladiatora,
    Który przez wieki woła: «O Romo[4], hańba ci!»
    Ja znam sam tylko jeden mej duszy głębie ciemne,
    I skalę mego głosu i dźwięk mej lutni strun;
    Wy znacie tylko krater, gdzie ognie wrą podziemne,
    Lub granit pokreślony znakami tajnych run.
    Kędyś[5] snem granitowym sfinksy śpią wśród pustyni,
    I ja śpię. — O, nie budźcie! Bólem jest czuć, żeś pył:
    Jeśli przyjdzie godzina — w duszy się cud uczyni,
    I orzeł moc poczuje, by się ku niebu wzbił.
    Lecz jeśli ból przebyty to serce już spopielił,
    Jeśli po skarbach piękna został nadgrobny głaz —
    Gdyby słuchano z góry — błagać bym się ośmielił:
    «Zagaś skrę mego życia, zbliż znicestwienia[6] czas!»

    Przypisy

    [1]

    miłośne — dziś popr.: miłosne. [przypis edytorski]

    [2]

    możebne — możliwe. [przypis edytorski]

    [3]

    spiż — twardy stop miedzi, cynku, cyny i ołowiu. [przypis edytorski]

    [4]

    Roma (łac.) — Rzym. [przypis edytorski]

    [5]

    kędyś — gdzieś. [przypis edytorski]

    [6]

    znicestwienie (daw.) — unicestwienie, zniszczenie. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...
    x