Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.


Na stałe wspiera nas 376 czytelników i czytelniczek.
Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców.


Dołącz do darczyńców! Przyjaciele Wolnych Lektur zyskują wcześniejszy dostęp do nowych publikacji!
Potrzebujemy Twojej pomocy!

TAK, wpłacam
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Oferta dla Przyjaciół

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur. Kliknij, by przejść do strony płatności!

x
Do B. Z. → ← Ach, już i w rodzicielskim domu...

Spis treści

    1. Bóg: 1 2
    2. Kondycja ludzka: 1 2
    3. Konflikt: 1
    4. Oko: 1
    5. Przemoc: 1
    6. Wiedza: 1

    Adam MickiewiczLiryki lozańskieBroń mnie przed sobą samym…

    Konflikt, Wiedza, Kondycja ludzka, BógBroń mnie przed sobą samym — maszże dość potęgi!
    Są chwile, w których na wskroś widzę Twoje księgi,
    Jak słońce mgłę przeziera, która ludziom złotą,
    Brylantową zdaje się — a słońcu ciemnotą…
    Człowiek większy nad słońce, wie, że ta powłoka
    Złota — ciemną jest, tylko tworem jego oka.Oko, Przemoc
    Oko w oko zatapiam w Tobie me źrenice,
    Chwytam Ciebie rękami za obie prawice
    I krzyczę na głos cały: «Wydaj tajemnicę!»Bóg, Kondycja ludzka
    Dowiedź, żeś jest mocniejszy, lub wyznaj, że tyle
    Tylko, ile ja, możesz w mądrości i w sile…
    Nie znasz początku Twego, a czyż ludzkie plemię
    Wie, od jakiego czasu upadło na ziemię?
    Bawisz się tylko ciągle, badając sam siebie —
    Cóż robi rodzaj ludzki? w swych dziejach się grzebie.
    Twoja mądrość samego siebie nie dociecze.
    A czyliż samo siebie zna plemię człowiecze?
    Jeden masz nieśmiertelność; my czy jej nie mamy?
    I znasz siebie, i nie znasz; my czy siebie znamy?
    Końca Twojego nie znasz; my kiedyż się skończym?
    Dzielisz się, łączysz; i my dzielim się i łączym.
    Tyś różny: i my zawsze myślą rozróżnieni.
    Tyś jeden: i my zawsze sercem połączeni.
    Tyś potężny w niebiosach; my tam gwiazdy śledzim.
    Wielkiś w morzach; my po nich jeździm, głąb ich zwiedzim.
    O Ty, co świecąc nie znasz wschodu i zachodu,
    Powiedz, czem się Ty różnisz od ludzkiego rodu?
    Toczysz walkę z szatanem w niebie i na ziemi;
    My walczym w sobie, w świecie z chęciami własnemi.
    Ty sam na siebie wdziałeś raz postać człowieka.
    Powiedz, czyś wziął na chwilę, czyś ją miał od wieka!
    Close
    Please wait...