Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Bolesław Leśmian, Łąka (tom), W zwiewnych nurtach kostrzewy (cykl), Wieczór
W polu → ← Odjazd

Spis treści

    1. Obraz świata: 1
    2. Słońce: 1
    3. Wieczór: 1
    4. Zwierzę: 1

    Uwspółcześnienia:

    Pisownia łączna/rozdzielna: zosobna > z osobna; oddawna > od dawna; po przez > poprzez; zwolna > z wolna; nie mający > niemający.

    Interpunkcja, np.: przymusem, — > przymusem —

    Bolesław Leśmian ŁąkaW zwiewnych nurtach kostrzewyWieczór

    1
    Obraz świata, SłońceSłońce, zachodząc, wlecze wzdłuż po łące
    Wielki cień chmury, ciągnąc go na wzgórza,
    Zetknięte z niebem, co życie, gasnące
    Pod barw przymusem — w głąb marzeń przedłuża,
    5
    Aby dowidzieć poprzez dale puste
    Jedyną wokół purpurową chustę
    Dziewczyny, która swych dłoni oplotem
    Kolana zgodnie wgarnęła pod brodę
    I coraz bardziej pod niebios namiotem
    10
    Samotniejąca w tę dal i pogodę,
    Od dawna ruchu i snu nie odmienia,
    Chłonąc czar drętwy samego patrzenia
    We wszystko naraz, w nic zasię[1] z osobna,
    Wpobok[2], zaledwo[3] do siebie podobna,
    15
    ZwierzęWyolbrzymiona wobec próżni świata,
    Krowa się w świetle różowi łaciata,
    Co jednym rogiem pół słońca odkrawa,
    A drugim wadzi o daleką gruszę…
    Sennych owadów nieprzytomna wrzawa
    20
    Umacnia pustkę i podsyca głuszę[4],
    Wspartą na stogach, powiązanych w drągi.
    Wieczór Kolejne idą nad polem przeciągi
    Tchu ziół dalekich, zaprawnego[5] potem
    Zoranej ziemi, co — tknięta wron lotem —
    25
    Paruje ciężko i chłodnieje z wolna.
    Na widnokresie[6] jakaś mgła dowolna,
    Cień, niemający przyczyn wśród przestworu[7],
    Rośnie, by zwiększyć potęgę wieczoru,
    I wśród rosnących z nim razem bezmiarów
    30
    Dziwnie brzmią zgiełki świerszczących komarów.

    Przypisy

    [1]

    zasię — tu: zaś. [przypis edytorski]

    [2]

    wpobok — tu: z boku. [przypis edytorski]

    [3]

    zaledwo (przestarz.) — zaledwie. [przypis edytorski]

    [4]

    głusza — całkowita cisza. [przypis edytorski]

    [5]

    zaprawny — zaprawiony. [przypis edytorski]

    [6]

    widnokres — horyzont. [przypis edytorski]

    [7]

    przestwór — rozległa przestrzeń. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca