Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Bolesław Leśmian, Łąka (tom), W zwiewnych nurtach kostrzewy (cykl), W polu
Tęcza → ← Wieczór

Spis treści

    1. Erotyzm: 1
    2. Natura: 1
    3. Pokusa: 1
    4. Rośliny: 1

    Uwspółcześnienia:

    Fleksja: swem > swym.

    Pisownia łączna/rozdzielna: po nad > ponad.

    Bolesław LeśmianŁąkaW zwiewnych nurtach kostrzewyW polu

    1
    Natura, Rośliny, PokusaDwoje nas w ciszy polnego zakątka.
    Strumień na oślep ku słońcu się pali,
    W liściu, co trafił na krzywy prąd fali,
    Wirując, płynie szafirowa łątka[1].
    5
    Nadbrzeżna trawa, zwisając, potrąca
    O swe odbicie zsiwiałą kończyną,
    Do której ślimak, pęczniejąc z gorąca,
    Przysklepił muszlę swym ciałem i śliną.
    W przerzutnym[2] pląsie znikliwsza[3] od strzały
    10
    Płotka[4] się czasem zasrebrzy na mgnienie.
    Pod wodą — spojrzyj! — prześwieca piach biały
    I mchem ruchliwym brodate kamienie.
    Czemu ci głowa na dłonie opadła?
    To — pachnie trawa i ten piach pod wodą —
    15
    To — wód, polśnione smugami, zwierciadła
    Parują ciszą, blaskiem i ochłodą.
    Tych kilku dębów ponad brzegiem liście,
    Podziurawione i przeżarte chciwie
    Przez gąsienice, trwają tak przejrzyście
    20
    Nad własnym cieniem, co utkwił w pokrzywie.
    Z tej tu pokrzywy czar dębowych cieni
    Zgarnę ku piersiom, co na słońce dyszą,
    Ustami dotknę bezmiernej zieleni,
    Stęsknionej do mnie swym sokiem i ciszą.
    25
    Do kwiatów przywrę rozpalone czoło,
    Wsłucham się w bąki grające i brzmiki[5],
    I będę patrzał[6], jak lepkie gwoździki
    Wśród jaskrów[7] lśniącą ociekają smołą.
    ErotyzmI będę patrzał, jak maki i szczawie
    30
    Mdleją, ciał naszych odurzone wonią,
    I będę wodził twoją białą dłonią
    Po wielkiej trawie, nieznanej nam trawie.

    Przypisy

    [1]

    łątka — zielonkawy lub niebieskawy owad żyjący przy brzegu wód. [przypis edytorski]

    [2]

    przerzutny — zmieniający często miejsce. [przypis edytorski]

    [3]

    znikliwy — łatwo znikający, ulotny. [przypis edytorski]

    [4]

    płotka — drobna, srebrno-biała ryba z czerwonymi płetwami. [przypis edytorski]

    [5]

    brzmik — gatunek trzmiela. [przypis edytorski]

    [6]

    patrzał — dziś popr. forma 1 os. lp: patrzył. [przypis edytorski]

    [7]

    jaskier — niewielka roślina o drobnych kwiatach w kolorze żółtym, białym, czerwonym lub innym, występująca na podmokłych terenach. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    x
    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca