Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Bolesław Leśmian, Łąka (tom), Noc bezsenna (cykl), Śnieg
Asoka → ← Warkocz

Spis treści

    1. Dzieciństwo: 1
    2. Marzenie: 1
    3. Młodość: 1
    4. Pamięć: 1
    5. Tęsknota: 1 2
    6. Wspomnienia: 1
    7. Zima: 1
    8. Życie jako wędrówka: 1

    Uwspółcześnienia:

    Pisownia łączna/rozdzielna: płaczem-bym > płaczem bym.

    Interpunkcja: i bujał i padał -> i bujał, i padał

    Bolesław LeśmianŁąkaNoc bezsennaŚnieg

    1
    Zima, Wspomnienia, Pamięć, DzieciństwoPamiętam ów ruchliwie rozbłyskany szron
    I śniegu ociężałe w gałęziach nawiesie[1],
    I jego nieustanny z drzew na ziemię zron[2],
    I uczucie, że w słońcu razem z śniegiem skrzę się.
    5
    A on ciągle narastał tu w kopiec, tam — w stos,
    I drzewom białych czupryn coraz to dokładał,
    Ślepił oczy i łechtał podbródek i nos,
    I fruwał — i tkwił w próżni — i bujał, i padał.
    I pamiętam ów niski, wpół zapadły dom,
    10
    I za szybami włóczek różnobarwne wzory.
    Kto tam mieszkał? Pytanie — czy człowiek, czy gnom[3]?
    Byłem dzieckiem. Śnieg bielą zasnuwał przestwory.
    Dotknąłem dłonią szyby, mimo strachu mąk,
    I uczułem ślad hojny, niby czarów zbytek[4].
    15
    Tą dłonią dotykałem mych sprzętów i ksiąg,
    I niańki, by ją oddać na baśni użytek…
    Marzenie, Tęsknota, Życie jako wędrówkaSerce marło, gdym w dłoni unosił[5] ten ślad
    W ciszę śniegu, co prósząc, weselił się w niebie.
    Śnieg ustał — i minęło odtąd tyle lat,
    20
    Ile trzeba, by ślady zatracić do siebie.
    Jakże pragnąłbym dzisiaj, gdy swe bóle znam,
    Stać, jak wówczas, przed domu wpół zapadłą bramą
    I widzieć, jak śnieg ziemię obiela ten sam,
    Śnieg, co fruwa i buja, i pada tak samo.
    25
    Młodość, TęsknotaZ jakimż płaczem bym zajrzał — niepoprawny śniarz[6] —
    Do szyby, by swą młodość odgrzebać w jej szronie —
    Z jakąż mocą bym tulił uznojoną[7] twarz
    W te dawne, com je stracił, w te dziecięce dłonie!

    Przypisy

    [1]

    nawiesie (neol.) — nagromadzenie czegoś. [przypis edytorski]

    [2]

    zron (neol.) — spadanie; od czas. ronić, tj. upuszczać, powodować spadanie. [przypis edytorski]

    [3]

    gnom (pogard.) — niski człowiek. [przypis edytorski]

    [4]

    zbytek (iron.) — przesada w czymś. [przypis edytorski]

    [5]

    gdym w dłoni unosił — konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika; inaczej: gdy (…) unosiłem. [przypis edytorski]

    [6]

    śniarz (neol.) — marzyciel. [przypis edytorski]

    [7]

    uznojony (daw.) — zmęczony. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca