Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Wincenty Pol, [Leci liście z drzewa...]

Spis treści

    1. Klęska: 1
    2. Ojczyzna: 1
    3. Patriota: 1
    4. Polska: 1
    5. Powstanie: 1
    6. Zdrada: 1

    pisownia łączna / rozdzielna: z nad > znad; niema > nie ma; zato > za to

    interpunkcja - dodano przecinek: nie było, Polsko dobra tobie > nie było, Polsko, dobra tobie

    Wincenty Pol[Leci liście[1] z drzewa…]

    O luba Polsko! krwią zbroczona niwo!
    Los zajrzał[2] twoim wawrzynom[3],
    Ale im więcej jesteś nieszczęśliwą,
    Temeś[4] droższą twoim synom…

    J. U. Niemcewicz

    1
    Leci liście z drzewa,
    Co wyrosło wolne;
    Znad mogiły śpiewa
    Jakieś ptaszę polne:
    5
    Nie było — nie było,
    Polsko, dobra tobie!
    Wszystko się prześniło,
    A twe dzieci w grobie.
    KlęskaPopalone sioła,
    10
    Rozwalone miasta,
    A w polu dokoła
    Zawodzi niewiasta.
    Wszyscy poszli z domu[5]
    Wzięli z sobą kosy;
    15
    Robić nie ma komu,
    W polu giną kłosy.
    Kiedy pod Warszawą
    Dziatwa[6] się zbierała,
    Zdało się, że z sławą
    20
    Wyjdzie Polska cała.
    Bili zimę całą,
    Bili się przez lato;
    Lecz w jesieni za to
    I dziatwy nie stało.
    25
    Skończyły się boje,
    Ale pusta praca;
    Bo w zagony swoje
    Nikt z braci nie wraca.
    Jednych ziemia gniecie,
    30
    A inni w niewoli,
    A inni po świecie
    Bez chaty i roli.
    Ni pomocy z nieba,
    Ani z ludzkiej ręki,
    35
    Pusto leży gleba,
    Darmo kwitną wdzięki.
    Gdyby ci rodacy,
    Co za ciebie giną,
    40
    Wzięli się do pracy
    I po garstce ziemi
    Z ojczyzny zabrali,
    Już by dłońmi swemi[7]
    Polskę usypali.
    45
    Lecz wybić się siłą,
    To dla nas już dziwy;
    Bo zdrajców przybyło,
    A lud zbyt poczciwy.

    Przypisy

    [1]

    liście (tu daw.) — listowie. [przypis edytorski]

    [2]

    zajrzał (daw.) — tu: zazdrościł. [przypis edytorski]

    [3]

    Los zajrzał twoim wawrzynom — los zazdrościł ci twojej chwały. [przypis edytorski]

    [4]

    temeś droższą (daw.) — tym droższa jesteś. [przypis edytorski]

    [5]

    Wszyscy poszli z domu (…) — zwrotki IV–VIII są prawdopodobnie aluzją do przebiegu i klęski powstania listopadowego. [przypis edytorski]

    [6]

    dziatwa — dzieci, dzieciarnia; tu: nasi chłopcy, tj. powstańcy. [przypis edytorski]

    [7]

    swemi — dziś popr. forma N. lm: swymi a. swoimi. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca