Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 428 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Dołącz

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach — dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia [kliknij, by dowiedzieć się więcej]

x
Słowa w wierszach odbijane → ← Czytającej + zachód

Spis treści

      Paweł KoziołPeregrynacja na dzień 1 listopada 2002 i na grób dziadka, malarza czerwonych obrazów

      1
      ulica ulizana językiem ciemności
      powietrze zimne deszcz cierpliwy: czeka
      sam na siebie a tramwaj zwleka już godzinę
      bo święto zmarłych ich więc kolej bardziej
      5
      podziemna cały tabor tam zstąpił choć zabrać
      obiecał wiersz z warszawskich nieprzystanków
      na ten największy szary skąd się zacznie
      długi marsz pospiesznego gdzie prawdziwy tor
      będzie tarł koła slangiem szyn podnosił
      10
      pociąg przedmiot liryczny ponad język
      rzeki aż nagle pauza nie peron a pora
      żółtego światła stacja trawa
      ogród trzy puste ule światło jednak z innej
      wysokości nie miód lecz sześciokątny
      15
      wykres: zszarzałe plastry dachówek pod skórą
      takiego domu byli razem jak cukry proste
      jak prosty bo podskórny zestaw farb: czerwienie
      mocno związanych nitek krwi jak splot
      płótna na który patrzę sam podróżny pigment
      20
      szczelnie objęty tylko przez tubkę wagonu
      oraz przez myśl (nie przejdzie) że nim mnie otworzy
      stacja to zmarłych winno się spotykać już
      teraz w blasku wytrawnym jak werniks jak bejca
      dla oszczędności czasu dla jedności miejsca
      25
      ruchomego jak piasek wstępnego jak grunt
      podobrazie podbrzusze podglebie na którym
      pędzel przyswaja sobie ściągawkę ściągniętej
      etykietki dziurawą lekcję aluminium
      ta czerwień w tubce nie jest tylko słowem
      30
      alizaryna[1]. porównać to z nimi
      zawiniętymi ledwie w napis śmierć

      Przypisy

      [1]

      alizaryna — organiczny związek chemiczny z grupy chinonów, substancja wykorzystywana jako barwnik, znany już w starożytności (Egipcjanom, Fenicjanom i Izraelczykom), uzyskiwana z korzeni marzany barwierskiej (rośliny znanej też jako barwica, brocz, czerwone korzenie, czerwony gryk, knap, krap, marzanka, marzanna, marzka, reta), występującej naturalnie na terenach Europy płd.-wsch. (w Jugosławii, europejskiej części Rosji, na Krymie), w Azji (na Cyprze, w Iraku, Iranie, Jordanii, Libanie, Syrii, Turcji, Armenii, Gruzji, a także w Tadżykistanie, Turkiestanie i Uzbekistanie), do XIX w. hodowanej w Europie centralnej do wyrobu farb. [przypis edytorski]

      Zamknij
      Proszę czekać…
      x