Spis treści

    1. Czas: 1
    2. Przemijanie: 1
    3. Sąd Ostateczny: 1
    4. Sen: 1
    5. Strach: 1
    6. Śmierć: 1
    7. Świt: 1
    8. Upiór: 1
    9. Zdrada: 1
    10. Zemsta: 1

    Uwspółcześniono:

    pisownię łączną i rozdzielną: nacóż -> na cóż; naoścież -> na oścież.

    Jerzy LiebertKołysanka jodłowaKroki komandora[1]

    (z Alexandra Błoka[2])

    1

    Ciężka, szczelna kotara na drzwiach,

    Za oknami — mgły śnieżne, mgły mleczne.

    ZdradaCóż zostało z twej swobody niedorzecznej,

    Don Juanie, gdyś poznał strach?

    5

    ŚwitPrzepych sal, chłód i pustka — ścina krew,

    Służba śpi, i głucho noc ucieka.

    Z błogich stron, z nieznajoma, skądś z daleka

    Dolatuje koguta śpiew.

    Wiarołomco, na cóż ci ten dźwięk?

    10

    Śmierć, SenPrzyszedł kres! Nie stanie się nic więcej!

    Donna Anna śpi, na krzyż złożywszy ręce,

    Donna Anna śni wieczny sen…

    PrzemijanieCzyjeż rysy srogie rosną w szkłach,

    W zwierciadlanych szkłach nieruchomieją?

    15

    Anno, Anno, słodkież, lekkież sny pod ziemią

    Co oglądasz, powiedz, w tych snach?

    Życie — otchłań, obłęd, wir bez dna!

    Na rozprawę wychodź, stary losie!

    I jak echo — triumfalnie i miłośnie —

    20

    W odpowiedzi, w śnieżnej mgle, trąbka gra…

    Przelatuje, bryzgiem świateł tnąc mrok,

    Motor czarny i cichy jak sowa.

    Strach, Zemsta, UpiórPo komnatach huczy głucho, grzmi miarowo,

    Idącego komandora krok…

    25

    Drzwi na oścież… Z lodowatej mgły

    Jak chrapliwy gong zegara brzmi pytanie:

    — Na wieczerzę zapraszałeś, Don Juanie?

    Oto masz mnie. Jestem gotów. A ty?

    W odpowiedzi — w gardle więźnie głos.

    30

    W odpowiedzi — cisza przeraźliwa.

    Wśród przepychu o rozświcie strach porywa,

    Służba śpi, i wolno blednie noc.

    W czas rozświtu — ziąb i mętny mrok,

    W czas rozświtu — ciągnie w mgłę otchłanną…

    35

    Sąd OstatecznyPanno Światła! Gdzieś ty, gdzieżeś, donna Anno?

    Anno! Anno! — Cisza głucha w krąg.

    CzasTylko zegar grzmi ostatni raz,

    W groźnym, rannym, huczy gong tumanie:

    Na śmiertelne twoje gody Anna wstanie.

    40

    Anna wstanie w śmierci twej czas.

    Przypisy

    [1]

    Komandor — postać z legendy o Don Juanie. Według jednej z wersji (podanie doczekało się wielu interpretacji tak literackich, jak i operowych) Komandor zginął z ręki Don Juana, w pojedynku o honor córki, Donny Anny. Zmarłemu wystawiono posąg, potem dla żartu wezwany przez Don Juana na ucztę. Zaproszona figura przybyła i zabrała uwodziciela do piekła. [przypis edytorski]

    [2]

    Błok, Aleksandr (1880–1921) — rosyjski poeta i dramatopisarz, przedstawiciel europejskiego symbolizmu. W swojej twórczości poruszał tematy mistyczne i historiozoficzne. Autor między innymi cyklu Wiersze o Pięknej Damie, dramatu Buda jarmarczna i niedokończonego poematu Odwet. Wiersz Kroki komandora napisał w 1912. Aleksandr Błok jest właściwym autorem Kroków komandora, a Jerzy Liebert przełożył wiersz z rosyjskiego na polski. [przypis edytorski]

    Zamknij
    Proszę czekać…