Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Jerzy Liebert, Gusła (tomik), Gusła, II, Słowacki
Do poety → ← Skrzydło niewidzialne

Spis treści

    1. Emigrant: 1
    2. Patriota: 1
    3. Sen: 1

    Fleksja:

    * rzecznem –> rzecznym; * mojem –> moim; * którem –> którym

    Pisownia łączna i rozdzielna:

    * Napewno –> Na pewno

    * zdaleka –> z daleka

    Jerzy LiebertIISłowacki

    1
    Gdy z ziemi cudzej wreszcie dobyty,
    Przypłyniesz ku nam rzecznym korytem,
    Na progu staniesz, swoich przywitasz —
    Na pewno wtedy będziesz się pytał:
    5
    Jakżeście żyli, jakże się działo,
    Gdy z każdej miedzy w oczy wam wiało,
    PatriotaLęk nieustanny, niepokój miałem,
    Czy w domu wszystko, czy w domu cało?
    EmigrantKiedym was odbiegł, chodziłem wokół
    10
    Po różnych krajach z płomieniem w oku,
    Nie mogłem spocząć, powstrzymać kroków,
    Jednego tylko tęskny widoku.
    Gdy ku domowi zwracałem głowę,
    Widziałem nad nim chmury gradowe,
    15
    Zwały kraczące, ciemno-wiorstowe[1]…
    Chciałem je moim odpędzić słowem!
    Chciałem wam chociaż z daleka pomóc —
    Biegłem naprzeciw gońcom hiobowym[2],
    Z chmurą, stuwichrem przy blaskach gromu
    20
    Walczyłem w barwach naszego domu.
    Myślałem błędny, że ktoś z domowych
    Podsłucha moje z sobą rozmowy,
    Niedomówione słowa podpowie,
    Wichry, sny czarne zdejmie mi z powiek.
    25
    Cudowną wodę rodzinnych dolin
    Do ust przyłoży, z czarów wyzwoli,
    Że wyprowadzi z zaklętych stolic
    Na drogi dobrze znanych okolic.
    Tam mi doręczy zielę nad zioła,
    30
    Przed którym nic się oprzeć nie zdoła…
    SenDaremniem czekał… W kredowe koła
    Wdarł się sen wielki, sen mnie pokonał.
    I śniło mi się, że gdy grom zamilkł,
    Przyszli mnie szukać, idąc śladami,
    35
    Że wracam wreszcie godzić się z wami,
    Odnaleziony między słowami…
    I w wieczność moją, w mój sen głęboki
    Wbiegły wiślane szepty, potoki,
    I sam widziałem moje obłoki
    40
    Odbite w wodzie — trudy wysokie.

    Przypisy

    [1]

    ciemno-wiorstowy — ponury i ogromny; wiorsta — daw. miara odległości, ok. 1 km. [przypis edytorski]

    [2]

    Biegłem naprzeciw gońcom hiobowym — nawiązanie do biblijnych posłańców, którzy powiadomili Hioba o nieszczęściach, jakie spadły na jego dom (stąd hiobowa wieść). [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca