Bolesław Leśmian
Ali-baba i czterdziestu zbójców
Słońce zachodziło coraz szybciej. Na świecie było coraz ciemniej i coraz wieczorniej. Roje komarów krążyły...
Słońce zachodziło coraz szybciej. Na świecie było coraz ciemniej i coraz wieczorniej. Roje komarów krążyły...
Głęboko wśród sosen stało duże mrowisko. Było prawie tak wielkie jak snop siana, gdyż mrówki...
Ponieważ nie posiadali służby, za to wciąż mieli mnóstwo pracy, mały Anders przez większość czasu...