Julian Tuwim
[Są takie bardzo dziwne, bolesne istnienia...]
Są — jak te słowa moje — niedopowiedziane
Samotne, piękne, czułe, wieczorne Dziewczyny.
Noszą w głębokich oczach...
Przeciężkie dojrzewanie zbóż. Dziewczyny z drżeniem czekają: czy już? O, cudne okrąglenie piersi! O, krwi...