Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Nazywam się Jarosław Lipszyc i jestem założycielem Wolnych Lektur

Trudno w to uwierzyć, ale Wolne Lektury mają już niemal 20 lat. W 2006 roku rozpoczęliśmy pierwsze prace koncepcyjne. W 2007 roku biblioteka Wolne Lektury wystartowała online. Nie sądziłem nigdy, że ten mały projekt, jak się wydawało, zamieni się w 20-letnią przygodę mojego życia. Bardzo się cieszę.

Bardzo się cieszę, że przez te lata byliśmy razem. Bardzo dziękuję każdemu z Was z osobna, że przez te wszystkie lata wspieraliście Wolne Lektury, i mam nadzieję że kolejne 20 lat również spędzimy razem.

Jarosław Lipszyc, pierwszy prezes Wolnych Lektur

Wesprzyj Wolne Lektury

Motyw: Śmierć

Epika Homer

Iliada

Homer

Iliada

— «Śpisz, Achillu! Nie myślisz nad Patrokla losem!
Więc się już rysy moje z twej pamięci...
Czytaj więcej
Iliada

Homer

Iliada

Hektor mdlejącym głosem, który w ustach kona:
— «Wiedziałem, że twa dusza niczym nie zmiękczona,
Żelazne...
Czytaj więcej
Iliada

Homer

Iliada

Oby, co najdzielniejszym w tej ziemi jest mężem,
Hektor mnie był zwycięskim obalił orężem!
Jak...
Czytaj więcej
Iliada

Homer

Iliada

Menelaj, do Zeusa zaniósłszy modlitwy,
Od którego pomyślny zawisł koniec bitwy,
Podskoczył za Euforbem, kiedy...
Czytaj więcej
Iliada

Homer

Iliada

Gdybym wiedział, że jeśli strzec będziem się broni,
Starość nas nie nachyli, śmierć nas nie...
Czytaj więcej
Iliada

Homer

Iliada

Gniewna Hera: — «Kronosa potomku surowy!
Mogąż mieć dzikie myśli wstęp do twojej głowy?
Od śmierci...
Czytaj więcej
Iliada

Homer

Iliada

prawą kamień ostry uchwyciwszy dłonią,
Ciska go — i niepróżno swe siły natęża:
Kebryjona obala, walecznego...
Czytaj więcej
Iliada

Homer

Iliada

Walczcie więc, bo zwycięstwem pewnym się zaszczyciem.
Kto ma paść, niech bez żalu rozstanie się...
Czytaj więcej

Motyw: Śmierć

Śmierć stanowi najistotniejszy problem egzystencjalny, określa kondycję ludzką. Jest wyzwaniem dla dumy z osiągnięć człowieka w opanowywaniu i poznawaniu świata oraz siebie samego dzięki rozumowi, nauce i coraz doskonalszej technice. Śmierć niweczy wszystkie usiłowania i wszystkie nadzieje. Zagraża w każdej chwili i właściwie przez cały czas podgryza życie człowieka jak robak drążący pień drzewa, by na końcu je powalić. „Bo na tym świecie Śmierć wszystko zmiecie, / Robak się lęgnie i w bujnym kwiecie” — pisał Antoni Malczewski (Maria). Upływ czasu, przemijanie przypomina o tym, że w końcu przeminie wszystko. Nic na świecie nie daje — wobec świadomości nieuchronnej śmierci – trwałego oparcia; stąd rodzi się myślenie o marności wszystkiego. Postawa taka: patrzenia na świat w perspektywie zagrożenia zniszczeniem i śmiercią rodzi melancholię, która do surowego vanitas dodaje tęsknotę za tym, co było (stąd pewna predylekcja do ruin). Zajęciem melancholika jest wspominanie i nieukojona żałoba; (zob. też: trup, grób, gotycyzm, pogrzeb, nieśmiertelność).