Chcemy, aby każde dziecko w Polsce miało wygodny i bezpłatny dostęp do lektur szkolnych - zróbmy to razem! Wspieraj Wolne Lektury stałą wpłatą

Dorzucam się!
Tym razem nie pomogę
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x

5729 darmowych utworów do których masz prawo

Język Język

Autor: Eleonora Kalkowska,
motyw: Śmiech

  • Eleonora Kalkowska X

Autor: Eleonora Kalkowska

Ur.
22 czerwca 1883 w Warszawie
Zm.
21 lipca 1937 w Bernie
Najważniejsze dzieła:
Głód życia (1904), Die Oktave (1912), Der Rauch des Opfers (1916), März (1928), Katharina (1929), Zeitungsnotizen (1932), Josef (1929), Minus x Minus = Plus!

Polsko-niemiecka dramatopisarka, prozaiczka, poetka i aktorka, żona polskiego dyplomaty Marcelego Szaroty. Wychowana w rodzinie dwujęzycznej, tworzyła dzieła w języku polskim i niemieckim. Duży wpływ na jej rozwój artystyczny miała niemiecka część rodziny ze strony matki, związana ze środowiskiem teatralnym. Jako pisarka debiutowała w 1904 roku zbiorem opowiadań utrzymanych w estetyce młodopolskiej pt. Głód życia, bliskich filozofii Nietzschego i Bergsona, odznaczających się oryginalnością konwencji. W 1908 roku rozpoczęła studia aktorskie w Berlinie, w szkole Maxa Reinhardta. Po ich ukończeniu otrzymała angaże w teatrach w Breslau i Berlinie, do którego przeprowadziła się w 1912 roku. Po polskojęzycznym debiucie prozatorskim Kalkowska tworzyła wyłącznie w języku niemieckim. W 1912 roku wydała tomik poezji miłosnej Die Oktave. Kolejny tom, opublikowany w 1916 roku Der Rauch des Opfers, stanowi istotny manifest pacyfistyczny o charakterze ponadnarodowym i feministycznym, oddający trudną sytuację kobiet w czasie wojny --- pogrążonych w żałobie matek, żon, narzeczonych żołnierzy. Jako autorka dramatów w duchu niemieckiego ,,Zeittheater" poruszała aktualne problemy społeczne i polityczne, na przykład w sławnych ówcześnie dramatach Josef (Sprawa Jakubowskiego, 1929) i Zeitungsnotizen (Doniesienia drobne, 1932).

Eleonora Kalkowska w Wikipedii

Motyw: Śmiech

Hasło to odnosi się nie tylko do szczególnego grymasu twarzy, ale także do sytuacji budzących śmiech (a jako że nic tak nie odróżnia ludzi od siebie, jak poczucie humoru — to, co budzi śmiech jest wielce znaczące). Odgłosy śmiechu oraz przemyślenia ze śmiechem związane odnajdujemy w całej literaturze. Już Kochanowski pisał:
„Sam ze wszystkiego stworzenia
Człowiek ma śmiech z przyrodzenia;
Inszy wszelaki zwierz niemy
Nie śmieje się, jako chcemy.” [Pieśń świętojańska o sobótce]
Mamy też oświeceniowe: „I śmiech niekiedy może być nauką” oraz niewesołą historię „Człowieka śmiechu” Wiktora Hugo (opowiadanie pod takim samym tytułem napisał również J.D. Salinger), która to książka stała się swego czasu lekturą epoki. O śmiechu pisał Bergson, Nietzsche, Darwin. Uśmiech „Mona Lisy” pozostaje frapujący od setek lat... Ciekawe jest tropienie śmiechu w dramacie. I nie zapominajmy o „he, he” Stanisława Przybyszewskiego.

Zamknij

* Ładowanie