Tadeusz Borowski
Bitwa pod Grunwaldem
— O, ludzie, ludzie niespokojni, znowu się wam bić zachciewa — zaskomlił, pociągając płaczliwie nosem. — Mało wam...
— O, ludzie, ludzie niespokojni, znowu się wam bić zachciewa — zaskomlił, pociągając płaczliwie nosem. — Mało wam...
Drugi list jest od brata. Wiesz, jak serdeczne listy pisuje Julek do mnie. I teraz...
Ale przejeździwszy tak lat kilka, bracia któregoś razu o mało się nawzajem nie pokrajali nożami...
Kuźma ubierał się podobnie jak brat. Niższy był od niego, bardziej kościsty i suchy, a...
A nazajutrz ten sam Mot'ka przyniósł Kuźmie kartkę od Tichona. I pętla dusząca Kuźmę...
Kuźma jechał z Worgołu wesoły i z lekka podchmielony; Tichon Iljicz ugościł go przy obiedzie...
Zmieniły się role: teraz nie on, lecz brat napawał lękiem i nie on, lecz brat...
Tichon Iljicz był w domu. W perkalowej, zapiętej na ramieniu koszuli, śniady, z białą brodą...
— Powiedziałem Denisce, żeby zrobił już raz koniec z tą całą historią — przemówił twardo, wyraźnie, surowo...
— Co się u was dzieje, panie bracie? — zapytał cicho burmistrz.
— Źle się dzieje — rzekł ojciec...
Zaznaczaliśmy w ten sposób nie tylko fragmenty mówiące o różnych postaciach braci w utworach (te wskazujemy wówczas tylko, kiedy mamy do czynienia z postacią w jakiś sposób symptomatyczną, jak np. w Antygonie), ale i dla zwrócenia uwagi na wypowiedzi, w których wyrażone zostały przeświadczenia na temat tego, kim brat powinien, a kim nie powinien być, jakich oczekuje się po nim zachowań wobec tych, którzy nazywają go tym mianem.