Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 486 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Nikt nie zauważył i nie głowił się nad tym, gdzie podzieli się nagle z rogów...
Bruno Jasieński, Palę Paryż
Biały tuman przesłaniał sam szczyt Jasnej Góry i wedle zwykłego rzeczy porządku powinien był zakrywać...
Henryk Sienkiewicz, Potop, Potop, tom drugi
Wielki pan i chłop mają jeden i ten sam język, ten sam ukłon, pozdrowienie, zwyczaje...
François-René de Chateaubriand, Przygody ostatniego z Abenserażów