Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 457 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Wtem odległe dźwięki łowieckiego rogu i okrzyki rozgrzały jego serce. Na skraju lasu ukazał się...
Autor nieznany , Dzieje Tristana i Izoldy
To są straszne słowa. Przełożone na język prozy politycznej brzmiałyby tak: naród żyje w swych...
Andrzej Kijowski, Listopadowy wieczór
— Niech mi pan lepiej zapnie rękawiczki — mówiła obrażona, wyciągając ramię w tył, by nie widzieć...
Wacław Berent, Ozimina