Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 488 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Zabiłem. Ani jęknął.. Uderzył rękoma powietrze i zwalił się… Chciałem w jego krwi umyć ręce...
Kornel Makuszyński, Perły i wieprze
Przechodząc z Teresą koło apteki, widzi, jak uczeń aptekarski silnym kopnięciem wyrzuca kota na środek...
Anatole France, Zbrodnia Sylwestra Bonnard
Na tę plagę psów nie ma rady, ale po co u licha zarząd Sanatorium trzyma...
Bruno Schulz, Sanatorium Pod Klepsydrą (zbiór), Sanatorium Pod Klepsydrą