Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 486 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
— Już czas, już czas — szeptał. — Nikt żywy tutaj nie zostanie. Dawid, zapomnij o tym, że...
Bogdan Wojdowski, Chleb rzucony umarłym
Ponieważ mieszkanko moje w Mont-Louis było bardzo szczupłe, położenie zaś baszty urocze, zaprowadziłem tam księcia...
Jean-Jacques Rousseau, Wyznania, Wyznania, tom drugi
Gdy powagę i jestestwo narodów przywłaszczyło sobie kilka familij, rzeczypospolite poszły w pogardę, kraje despotyczne...
Stanisław Staszic, Przestrogi dla Polski