Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 489 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
— Jesteście martwi — oznajmił żelazny głos za nimi.
Odskoczyli od siebie. Winston poczuł dojmujący chłód w...
George Orwell, Rok 1984
Witold nieśmiało z daleka ukłonił się Irence, wybąknąwszy coś niewyraźnie. Jego humor, żarty urwisa, cynizm...
Maria Rodziewiczówna, Dewajtis
Pozwól mi tylko zadać ci jeszcze jedno pytanie. Czemu nie kazałeś odesłać Ligii wprost do...
Henryk Sienkiewicz, Quo vadis