Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 489 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
— Ludzie kochane, kiej nie miarkuję, z czym przychodzicie?
— A wedle naszego lasu, mają go rąbać...
Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, Chłopi, Część druga - Zima
Wchodzimy na obejście, a stryj stoi przed domem z wielkim kołkiem w ręku. Pytam się...
Jan Słomka, Pamiętniki włościanina
Ale jeśli jesteś naturą marzycielską, wierzącą w majaki i pragnącą je urzeczywistnić, odpowiem ci wręcz...
Alfred de Musset, Spowiedź dziecięcia wieku