Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Profesor Wilczur
Pamiętam, była to też wiosna. Siedziałam tu, na tymże tarasie, gdy mi przyniesiono list. List...
Pamiętam, była to też wiosna. Siedziałam tu, na tymże tarasie, gdy mi przyniesiono list. List...
Wszystkie papiery należy palić. Łajdactwem jest przechowywanie papierów. Prawda nie daje się przechować! Rozumie to...
Gdyby ludzie byli mądrzejsi, paliliby takie rzeczy znacznie wcześniej: jeszcze przed ich wysłaniem. Później już...
Musiałem tylko rozranić dawne, na wpół uśpione bóle, dawne na wpół zapomniane cierpienia i dusza...
Portret przedstawiał dwudziestopięcioletnią kobietę, o smagłej cerze, ognistym wejrzeniu, ocienionym ciężką powieką.
Nosiła malowniczy strój...
Gdy zamykam oczy, oglądam wszystko, co kiedyś widziałam. Mamy dwa rodzaje wzroku: wzrok ciała i...
A oto i stanęła przed ich oczami Marsylia, biała, łagodna, pełna życia. Marsylia, młodsza siostra...
Droga, niegdyś tak długa dla Dantèsa, Monte Christowi wydała się dziś krótka; wiosła rozpryskiwały fale...
— Tak… — rzekł — to kamień, na którym zwykle siadywałem! To ślady moich pleców, którymi opierałem się...
Wspomnienia są funkcją pamięci, osobistym zmaganiem z władzą czasu nad człowiekiem, z przemijaniem. Dzięki wspomnieniom budujemy własną tożsamość, a także tworzymy prywatną wizję historii, którą możemy następnie przekazać jako swoiste dziedzictwo. Z drugiej strony wspomnienia są pożywką całkowicie w nich zanurzonej melancholii. Wspólne wspomnienia są też ważnym tworzywem więzów nazywanych miłością (np. Gustaw z Dziadów jest całkowicie pochłonięty wspominaniem chwil spędzonych z ukochaną).