Honoré de Balzac
Gabinet Starożytności
Hrabia d'Esgrignon winien sto tysięcy funtów takiemu Chesnelowi! — wykrzyknął starzec z oznakami głębokiej boleści...
Hrabia d'Esgrignon winien sto tysięcy funtów takiemu Chesnelowi! — wykrzyknął starzec z oznakami głębokiej boleści...
— To drobnostka — rzekł — młodość musi się wyszumieć. Pobyt w pięknych salonach paryskich odmieni młodzieńca. A...
Pamiętaj o tym, mój synu, że jesteś z rodu Carolów, że krew twoja jest wolna...
Otóż Wikturnian, którego wszystko powinno było zaprawiać do statku, którego wszystko upominało, aby strzegł sławy...
W tym rozbawionym świecie, w wirze uciech, przyjmuje się aktorów na scenę w ich świetnych...
— Mężu, ty możesz się wahać? D'Esgrignonowie, honor prowincji! — rzekła.
— Właśnie tu o to chodzi...
Moje drogie dzieci, nie ma już szlachty, jest tylko arystokracja. Kodeks cywilny Napoleona zabił pergaminy...
Następnie idą gwiazdy drugorzędne, szlachta zażywająca dochodu od dziesięciu do dwunastu tysięcy rocznie, ex-kapitanowie okrętu...
Zaznaczyliśmy w ten sposób fragmenty określające styl życia, sposób zachowań, czy wygląd mający znamionować przynależność do stanu szlacheckiego. Ważne są także wartości wyznawane przez szlachtę: „a gdzie jest nobile verbum?” pyta Mefistofeles Twardowskiego w balladzie Mickiewicza — dotrzymywanie danego słowa stanowiło część szlacheckiego etosu, którego podstawą były zasady związane z honorem. W stosunku do postaci szlachcica hasłami komplementarnymi są: chłop, mieszczanin, Żyd, czy ksiądz jako określenia różnych stanów w dawnych społeczeństwach Europy.