Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Trzecia płeć
Jakże wyraźnie czuła to Wanda w sobie i w pocałunkach i w pieszczotach Mariana. Nigdy...
Jakże wyraźnie czuła to Wanda w sobie i w pocałunkach i w pieszczotach Mariana. Nigdy...
Jeżeli próby pieszczot ze strony Karola stawały się coraz bardziej przedsiębiorcze, sprzyjały temu nie tylko...
— Tym lepiej, ale gdyby nawet był jakiś Bóg mądry i surowy, popełniłby nonsens, stwarzając ludzi...
— Zgadzam się z mamą, jednak nie mogę zgodzić się na to, że do gatunku takiej...
— Nie, pani, nie wróci tak prędko. Zostawił mnie samego z salamandrami; z nich pragnę jednej...
Żądze moje odżyły znowu, znów przycisnąłem ją namiętnie do serca.
— Tym razem — rzekła — bądź mniej...
znów okryłem ją pocałunkami. Postarała się przy tym, bym zobaczył, że ma czarne pończoszki, powyżej...
Trzeciej nocy zapukała do mych drzwi. Było nam daleko wygodniej w moim pokoju aniżeli wówczas...
perswadowała mi łagodnie, bym się nie martwił, bo to, co sobie tak strasznym wyobrażam, jest...
— Z uwagi na to, że grzeszyć już musimy na tej nędznej ziemi — mówił — i nikt...