Franciszek Mirandola
Stary dom
W podwórcu Starego Domu gromadka ludzi. Dyskutują.
— Ho, ho… — powiada ktoś — postoi jeszcze, postoi… wszakże...
W podwórcu Starego Domu gromadka ludzi. Dyskutują.
— Ho, ho… — powiada ktoś — postoi jeszcze, postoi… wszakże...
— Zwłaszcza że Kasia zawsze zdradzała i zdradza zamiłowania raczej czerwone, a przynajmniej bardzo demokratyczne.
— Bo...
— Bardzo nieodpowiedni dla naszych ideałów, przyznaję. Działają tam przeważnie prądy skrajnie lewicowe o zabarwieniu nawet...
Zdarza się, że wybrane kwestie przenoszą się ze stołu obrad za piecem na wokandę w...
Wszelkie racje nie mają zgoła innego dowodu niż doświadczenie, różnorodność zaś wydarzeń przedstawia nam nieskończone...
Nic nie ma tak groźnego dla państwa, jak nowatorstwa: zmiana użycza jeno kształtu niesprawiedliwości i...
Można żałować lepszych czasów, ale nie umykać przed dzisiejszym. Można pragnąć innych urzędników, ale trzeba...
Czym, jak myślisz, mam się rządzić? rozumem mych wrogów, czy moim własnym?
Żyłem na dworze...
Prześladowania, jakich fanatyczni wyznawcy Mahometa dopuszczali się wobec gwebrów, sprawiły, iż ci zaczęli tłumnie chronić...
Korporacja lokajów większej zażywa czci we Francji niż gdziekolwiek. To szkółka wielkich panów: uzupełnia luki...
Motyw rozumiany jako „sprawy państwowe”, pojawia się często w dialogach bohaterów, np. w Trylogii Sienkiewicza, Weselu Wyspiańskiego, czy Ludziach bezdomnych Żeromskiego. Są to dyskusje dotyczące partii politycznych, rozwoju państwa zgodnie z jakąś doktryną polityczną, ale także opisy intryg mających doprowadzić daną partię czy stronnictwo do władzy (tzw. „kulisy władzy”).