Charles de Montesquieu (Monteskiusz)
O duchu praw
Kiedy prawo chce wprowadzić jakąś stałą normę, trzeba, o ile tylko można, unikać wyrażenia jej...
Kiedy prawo chce wprowadzić jakąś stałą normę, trzeba, o ile tylko można, unikać wyrażenia jej...
Ale pospolity lud nie zbyt skłonny jest poniechać swoich interesów pod wpływem przykładu. Synod frankfurcki...
Taksa była sprawiedliwa, mimo że nie była proporcjonalna: jeśli nie była zgodna z proporcją dóbr...
Nowa choroba rozszerzyła się w Europie: ogarnęła naszych władców i każe im utrzymywać nadmierną ilość...
Znajdź się sam i dostań się, jakimś przypadkiem, między nieznajomy lud; jeżeli ujrzysz sztukę monety...
Te kazania, jakich musimy wysłuchiwać! Połowa z tego jest kłamstwem, a co gorsza, nie brzmi...
Ci ludzie mówić ci będą, że podstawą szczęścia małżeńskiego nie jest miłość wzajemna, lecz materialny...
Wszak to jest tak naturalne, że to uczucie skromności i wstydliwości, które ci każe każdy...
Najgorsze jest to, że do stanowiska materialnego wystarczającego na wyżywienie żony i dzieci mężczyźni dochodzą...
Budzi pożądanie, ale też jest znakiem materializmu, zaprzeczenia ducha. Pieniądz łączy się ze znaczeniami, jakie niosą ze sobą hasła: handel, interes, korzyść, ale niekiedy kojarzony jest z grzechem, jaki popełnili biblijni czciciele Złotego Cielca.