Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 433 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x

Spis treści

    1. Carpe diem: 1
    2. Kondycja ludzka: 1

    Jerzy ŻuławskiMoje życie

    Kondycja ludzkaJa nie będę żył długo: nadto szybko żyję,
    nadto serca wydaję, nadto wrażeń chłonę
    i zuchwale zanadto oddzieram zasłonę,
    która święte obrazy z Sais[1] mrokiem kryje.
    Carpe diemDzisiaj jeszcze potężne tętno w żyłach bije,
    jeszcze oko się żarzy i usta spragnione
    brzeg pucharu chwytają, jeszcze żądzą płonę:
    ale czuję, że śmierci wąż już ściska szyję…
    Nie dbam, nie dbam, dni kilka mniej czy więcej będzie,
    chciałbym tylko mieć tyle chwil życia i siły,
    by nić wysnuć do końca, co się w duszy przędzie,
    wcielić w pieśni te myśli, co się tęskne śniły,
    i w hymn przekuć śpiewany w zwycięskim obłędzie
    zwątpień jęki: a chętnie pójdę do mogiły!

    Przypisy

    [1]

    Sais — ognisko wiedzy kapłańskiej w starożytnym Egipcie. Była tam sławna świątynia bogini Neith [opiekunki zmarłych; red. WL]; napis u wejścia głosił o niej: „Jam jest wszystko, co było, jest i będzie; żaden śmiertelny nie uchylił mojej zasłony”. [przypis redakcyjny]

    Zamknij
    Proszę czekać…
    x