Stefan Żeromski
Popioły, tom I
Teraz o tym świetlistym poranku od pierwszego świtu, od pięciu godzin, chodził po swej izbie...
Teraz o tym świetlistym poranku od pierwszego świtu, od pięciu godzin, chodził po swej izbie...
Bywa kołem zamachowym szeregu zdarzeń, napędzając ludzi do działania. Za pomocą tego hasła zwracamy uwagę na te momenty w tekście, w których zazdrość jest raczej siłą kierującą postępowaniem niż tylko uczuciem.