Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Juliusz Słowacki, Z listu do księgarza

Spis treści

    1. Ambicja: 1
    2. Literat: 1
    3. Marzenie: 1
    4. Podróż: 1
    5. Poeta: 1
    6. Polak: 1
    7. Walka: 1

    Juliusz SłowackiZ listu do księgarza

    1
    Podróż, MarzenieJeszcze chodzą przed oczyma
    Róże, palmy, wieże, gmachy,
    Kair, Teby, Tyr, Solima,
    Mój Eustachy.
    5
    Jeszcze głowa diabła warta,
    Jeszcze morskie czuję strachy,
    Wycia hyjen, lwa, lamparta,
    Mój Eustachy.
    Jeszcze długo spocząć trzeba,
    10
    Nim przywyknę widzieć dachy
    Zamiast płócien, palm i nieba,
    Mój Eustachy.
    Poeta, Literat, Ambicja, Polak, WalkaLecz ty wyrwiesz mnie z letargu,
    Ty pomieszasz róż zapachy
    15
    Księgarskiego wonią targu,
    Mój Eustachy.
    Będę tobie wdzięcznym za to,
    Przypomnisz mi kraj i Lachy
    Zniechęceniem, troską, stratą,
    20
    Mój Eustachy.
    Ty napiszesz mi, jak stoją
    Poetycznej muzy gachy,
    I co piszą, i co broją,
    Mój Eustachy.
    25
    Dla nich rosły świeże laury
    I szczękały druku blachy,
    Gdym ja gonił Kofty, Maury,
    Mój Eustachy.
    Niech śpiewają więc Te Deum,
    30
    Żem rok zgubił, budząc Grachy
    I Scypiony w Kollizeum,
    Mój Eustachy.
    Lecz się wmieszam do antyfon,
    Na egipskie klnę się Ptachy,
    35
    Na kościoły, gdzie Bóg Tyfon[1],
    Mój Eustachy.
    Klnę się tobie i na Athor[2],
    Co w Tentyrze ma swe gmachy,
    Że się porwę, jak gladiator,
    40
    Mój Eustachy.

    Lipca d. 9 w kwarantannie Livourno 1837.

    Przypisy

    [1]

    Tyfon — bóg piekła. [przypis autorski]

    [2]

    Athor — Wenus egipska. [przypis autorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca