Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Wspólnie budujemy najpopularniejszą bibliotekę internetową w Polsce.

Dzięki Twojej wpłacie uwolnimy kolejną książkę. Przeczytają ją tysiące dzieciaków!


Dorzucisz się?

Jasne, dorzucam się!
Tym razem nie, chcę przejść do biblioteki
Oferta dla Przyjaciół

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur. Kliknij, by przejść do strony płatności!

x

Spis treści

    1. Kobieta: 1
    2. Modlitwa: 1
    3. Niewola: 1
    4. Uroda: 1
    5. Wspomnienia: 1

    Poniższy wiersz nie został opublikowany za życia Wyspiańskiego. Redaktor wydania, na którym oparta jest wersja Wolnych Lektur (Pisma pośmiertne, II; Kraków 1910), korzystał między innymi z rękopisów artysty, które okazały się być częściowo nieczytelne. Występujące w wierszu fragmenty wykropkowane i ujęte w klamry oznaczają miejsca budzące wątpliwości lub takie, których w ogóle nie udało się rozczytać.

    Stanisław Wyspiański(tym, że krótką chwilę[1])

    tym, że krótką chwilę
    tylko… jam na cię tak mile
    patrzał i za uśmiechem twoim gonił śmiało,
    za ciemnych oczu twoich przyzwoleniem
    niedoczekaniem — Kobieta, Wspomnienia, Urodaa skoro z pochyleniem
    głowy…
    zdało mi się, że słyszę „tak” z twoich usteczek,
    to zachwycony byłem tobą — główką schyloną
    niby skromnie, zalotnie prawie — cudnie okoloną
    splotami włosów kruczych — jakąś wymodloną
    zdałaś mi się dziewczyną — boską wymarzoną.
    Pamiętam dzisiaj jeszcze — żywo stoi w oczach
    ten obraz — gdy wśród tłumów fali
    różnobarwnej —Modlitwa i ona stała jasna cała,
    białością twarzy swej od innych odbijała,
    że mi się panią ludów tych wydała,
    że w górze nad nią w błękitów przestrzeniach
    widziałem wtedy — jak anieli stali
    niebiescy — co nad duszą jej czystą czuwali. —
    I była chwila już — gdy Pańskie ciało
    kapłan w ofierze podnosił ku niebu,
    mnogie chorągwie pochyliły lica
    i orły wiatru (wstrząsane?) tchnieniem
    igrały, słońca złocąc się promieniem —
    spełnić się miało Pańskie objawienie
    i na świat zstąpił Bóg — (………..)
    na ogłos dzwonków drżący — pochylone
    głowy w modlitwie niemej pogrążone,
    myśl sięga nieba, gdzie Bogarodzica
    u tronu — (……………………………….
    …………………………………………………
    …………………………………………………)
    Niewola…korzą się duchy miłości
    Błagając zwrotu wydartej wolności.

    Przypisy

    [1]

    Tym, że krótką chwilę — wiersz powstał w Korabnikach pod Krakowem na przełomie 1888–1889 r. [przypis redakcyjny]

    Close
    Please wait...