Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 365 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków i włączyć subskrypcję.

x

Spis treści

    1. Imię: 1
    2. Książka: 1
    3. Morze: 1
    4. Noc: 1
    5. Okręt: 1
    6. Rzeka: 1
    7. Słońce: 1
    8. Smutek: 1
    9. Świt: 1
    10. Wiatr: 1

    Stanisław WyspiańskiPociecho moja ty, książeczko…[1]

    Książka, SmutekPociecho moja ty, książeczko,
    pociecho smutna;
    nad małą siedzę schylon rzeczką,
    z wód igrające falą dziecko,
    żal mroku skrada się zdradziecko
    nad łąkę, rzeczkę, nad mój strumień,
    Nocw duszącej mgle nieporozumień
    zapada noc okrutna.
    Pociecho moja, straszna nocy,
    pociecho smutna!
    Rzeka, Świt, Słońcenad wielką siedzę schylon rzeką,
    wód pędem chyżym fale cieką,
    wiary potęga rośnie w mocy,
    nad rzeką, łąką, nad polami,
    nad borów rzeszą, nad mrokami
    noc gaśnie w zorzach,
    w światach, błyskach,
    i słońce wstaje na przestworzach,
    słoneczna moc okrutna.
    MorzePociecho moja, dniu słoneczny,
    pociecho smutna;
    nad morza siedzę fal roztoczą,
    wiara nade mną w niebios kręgu,
    widzę te fale wód, jak biegą
    we sprzęgu wałów, w brył rozprzęgu
    w górę się piętrzą, w doły legą,
    jak nowe fale z nagła kroczą,
    a jedna dola im okrutna.
    Pociecho moja, księgi moje,
    schylony w karty księgi patrzę,
    od kart tych patrzę w wód rozwoje,
    z ksiąg karty rzucam w fale twoje,
    o morze, morze, wód olbrzymie,
    Imięa tylko fal powrotne rzuty,
    w czas wód rozgwaru, w wód skłębieniu,
    na brzeg rzucają, kędy[2] siedzę,
    z ksiąg, co przepadły w zapomnieniu,
    wydarte z kart tych moje imię,
    nic więcej tylko własne imię.
    Okręt, WiatrZnikąd okrętu, znikąd łodzi,
    a rośnie fala powodzi.
    ha! tam! — jest łódź — tam — ktoś — przewodzi,
    tam, na dalekim kresie,
    bliżej, bliżej, już — fala go niesie,
    to nie powódź — to przypływ — wał bije,
    jęk skargi — ha! mordują — orkan[3] wyje —
    Gdzie łódź?! czy fala schłonie ją okrutna?
    o księgo — oczy patrzą — w wód roztoczy,
    o księgo — serce — oczy,
    pociecho smutna.

    Przypisy

    [1]

    Pociecho moja ty, książeczko… — wiersz ten zamieszczony był w „Chimerze” w r. 1905. Jest to jedyny utwór liryczny, który Wyspiański sam zgodził się oddać do druku. [przypis redakcyjny]

    [2]

    kędy (daw.) — tu: gdzie. [przypis edytorski]

    [3]

    orkan — bardzo silny wiatr, huragan. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...