Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Stanisław Wyspiański, [Mój uśmiech...]

Spis treści

    1. Fałsz: 1
    2. Krew: 1
    3. Muzyka: 1
    4. Niewola: 1
    5. Obyczaje: 1
    6. Zwątpienie: 1

    Uwspółcześniono:

    fleksję: niemi -> nimi; czem -> czym.

    Stanisław Wyspiański[Mój uśmiech…[1]]

    1
    Obyczaje, FałszMój uśmiech nie szczery —
    nie łudź się — patrzę śmiało?
    skąd? — gdy raczej mi przystało
    do ziemi przykuć wzrok. —
    5
    Nie wierz temu: to maniery
    zwykłe — kłamstwo co krok.
    Myśmy tak się z nimi zżyli,
    że nam zdaje się konieczne,
    i daremno kto się sili
    10
    być sobą — to zbyteczne.
    Czy zechce mi kto tłumaczyć:
    nie rozumiem, co ma znaczyć:
    ja nie zdaję sobie sprawy
    z tego drżenia — z tej obawy,
    15
    co obsiadła moją pierś —
    co wstrzymuje serca bicie
    żywsze — co mi każe kryć
    uczucia święte ognia,
    Niewola, Zwątpieniewyśmiewa swobodną myśl. —
    20
    Zapał, marzenia dziecinne
    jak lilie, białe niewinne
    pognie,
    połamie, podepcze —
    rozpaczną myśl
    25
    szyderczo w ucho szepcze,
    otuchę mi odbiera,
    że nie wiem czy potrafię żyć
    nieskalany —
    poniewiera
    30
    wszystko com ukochał wprzód
    rozwiewa w mgły —
    nieubłagany
    wątpieniem sięga tam, gdzie świecisz ty
    nadziei słońce,
    35
    a w oczy rzuca brud —
    podłości pełne czary
    każe mi pić —
    z mej duszy chce ofiary,
    każe mi żyć. —
    40
    Gdzież obrońcę?
    Czy zechce mi kto tłumaczyć?
    bo ja nie wiem co ma znaczyć,
    że mnie serce boli —
    tęsknię — w oczach łzy,
    45
    wszak nie może być inaczej:
    nigdym lepszej nie znał doli —
    czemuż, za czym tęskno mi?
    Muzyka, KrewPierś, jak harfa rozstrojona
    ze słabych skuta stron:
    50
    gdy chcę dobyć silny ton
    każda strona
    się rwie
    i krwawi się.

    Przypisy

    [1]

    Mój uśmiech… — wiersz powstał w Korabnikach pod Krakowem na przełomie 1888–1889 r. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca