Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 412 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x

Spis treści

    1. Dusza: 1
    2. Pogrzeb: 1
    3. Samotnik: 1 2
    4. Śmierć: 1
    5. Zaświaty: 1

    Wincenty Korab-BrzozowskiŚwietlanej pamięci brata mojego Stanisława poświęcam

    SamotnikOdjechał, a po sobie zostawił wspomnienie
    Przykre — gadów ohydnych pełzające ślady.
    Bliscy powiedzą o nim trwożnie: «Był on blady,
    A w jego głowie drzewo zła miało korzenie».
    Nikt go nie mógł ukochać: mętne tajemnice
    Szumiały w jego serca purpurowej jamie…
    Na swym czole miał głuche, kainowe znamię,
    A jego oczy smętne były, jak księżyce…
    Zwykle milczał; lecz kiedy mówił, spod kurzawy
    Ciemnych pojęć, słuch łowił, przerażon do głębi.
    Namiętny, w ciężkiej ciszy, ostry krzyk jastrzębi,
    A wzrok dojrzał lecący puch z gołębic, krwawy…
    Wszyscy odeń stronili, nie mając ochoty
    Być w kręgach jego myśli; więc, w kącie komnaty,
    Sam jeden ze swym cieniem, dziwne poematy
    Układał, pisząc węglem smutku i zgryzoty…
    Z domu wychodził rzadko — o słońca zachodzie,
    I w parku szedł, wśród kwiatów, pełen zimnej pychy;
    A rzędy drzew, w alejach, mruczały jak mnichy
    Egzorcyzmy, zgadując, że Złośnik w ogrodzie…
    Noce miał niespokojne; szeptał: «O Sezami[1]
    Dusz naszych, odsłoń skarbów twych złote kobierce!…»
    A potem krzyczał, raniąc jakieś Dobre Serce,
    I wielkie groby kopał i łkał nad grobami…
    Odjechał, gdzieś daleko, na losy tułacze:
    Szczerą uczuli ulgę wszyscy z tej rozłąki,
    Otwarto śpiesznie okna, powiał podmuch z łąki
    I zmiótł ostałe po nim grzechy i rozpacze…
    Śmierć, Zaświaty, Pogrzeb, Samotnik, DuszaPrzed odjazdem napisał: «Żegnam! Za mą trumną
    Nikt z was pewnie nie pójdzie?… Żyłem wedle skruchy.
    I tam, kędy się piętrzą Wielkich Gór łańcuchy
    Duch mój zapłonie świętą, ognistą kolumną!»

    Przypisy

    [1]

    Sezami — magiczna formuła pojawiająca się w opowieści o Ali Babie i czterdziestu rozbójnikach z Baśni z tysiąca i jednej nocy, w pierwszym tłumaczeniu na języki europejskie z pocz. XVIII w., francuskim, brzmi ono: „Sésame, ouvre-toi” , czyli: „Sezamie otwórz się”. [przypis edytorski]

    Zamknij
    Proszę czekać…
    x