Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury są za darmo i bez reklam, bo utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.

Na stałe wspiera nas 374 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Oferta dla Przyjaciół

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur. Kliknij, by przejść do strony płatności!

x

Spis treści

    1. Błoto: 1
    2. Car: 1
    3. Chrystus: 1
    4. Głód: 1
    5. Hańba: 1
    6. Idealista: 1
    7. Imię: 1
    8. Krew: 1
    9. Lud: 1 2
    10. Odwaga: 1
    11. Poświęcenie: 1
    12. Przemiana: 1
    13. Rewolucja: 1 2
    14. Rozkosz: 1
    15. Sprawiedliwość: 1
    16. Śmierć bohaterska: 1
    17. Wampir: 1
    18. Warszawa: 1
    19. Władza: 1
    20. Zemsta: 1

    Wacław ŚwięcickiWarszawianka 1905[1]

    Idealista, Odwaga, Rewolucja, Sprawiedliwość Śmiało podnieśmy sztandar nasz w górę,
    Choć burza wrogich żywiołów wyje,
    Choć nas dziś gnębią siły ponure,
    Chociaż niepewne jutro niczyje.
    O, bo to sztandar całej ludzkości,
    To hasło święte, pieśń zmartwychwstania,
    To tryumf pracy, sprawiedliwości,
    To zorza wszystkich ludów zbratania!
    WarszawaNaprzód Warszawo!
    Na walkę krwawą,
    Świętą a prawą!
    Marsz, marsz, Warszawo!
    Głód, Rozkosz, Błoto, Lud Dziś, gdy roboczy lud ginie z głodu,
    Zbrodnią w rozkoszy tonąć jak w błocie
    Śmierć bohaterska, Hańba, Poświęcenie, ImięI hańba temu, kto z nas za młodu
    Lęka się stanąć choć na szafocie!
    O, nie bez śladu każdy z tych skona,
    Co życie sprawie oddają w darze,
    Bo nasz zwycięski śpiew ich imiona
    Milionom ludzi ku czci przekaże!
    Naprzód Warszawo… itd.
    Car, Lud, ChrystusHurra! Zerwijmy z carów korony,
    Gdy ludy dotąd chodzą w cierniowej
    Władza, Przemiana, Zemsta, Rewolucja, KrewI w krwi zatopmy nadgniłe trony,
    Spurpurowiałe we krwi ludowej!
    WampirHa! Zemsta straszna dzisiejszym katom,
    Co wysysają życie z milionów.
    Ha! Zemsta carom i plutokratom,
    A przyjdzie żniwo przyszłości plonów!
    Naprzód Warszawo… itd.

    Przypisy

    [1]

    Warszawianka 1905 — Słowa tej pieśni napisał Wacław Święcicki, działacz socjalistyczny, w X. Pawilonie Cytadeli Warszawskiej między rokiem 1879 a 1880; po raz pierwszy opublikowano ją w piśmie „Proletariat” w 1883 r. (nr 1); śpiewana była do melodii opartej na motywach Marsza Żuawów, opracowanej przez innego więźnia, Józefa Pławińskiego. Pieśń znana jest też pod tytułami: Naprzód, Warszawo!, Rewolucyjna Warszawianka oraz identyfikowana poprzez incipit: „Śmiało podnieśmy sztandar nasz w górę”. Miano Warszawianki 1905 zyskała w czasie rewolucji w tymże roku, gdy zyskała wielką popularność zarówno w Polsce, jak za granicą. Od tego czasu pieśń stała się polskim hymnem robotniczym. Rok 1905 był rokiem walki narodowej i rewolucyjnej z caratem, prowadzonej zarówno przez przez organizacje niepodległościowe, polityczne i społeczne (szefem Organizacji Bojowej PPS był wówczas Józef Piłsudski). [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...