Spis treści

    1. Dusza: 1
    2. Kondycja ludzka: 1
    3. Las: 1
    4. Natura: 1

    Dokonane uwspółcześnienia

    Ubezdźwięcznienia: ślizko - ślisko; blizko - blisko

    Fleksja: tem, czem itp. -> tym, czym (z oprócz pozycji rymowej)

    Kazimierz Przerwa-TetmajerSalamandra

    1

    LasNaturaPrzez obcy szedłem las — posępny stał;

    ciemniał w nim dzień — wilgotne mchy

    słały się u mych nóg, z nadwodnych skał

    zwisały zimne, brudne, ślisko szły

    5

    w parowów głąb. Potoku pienny[1] nurt

    po progach wył wzdłuż drogi, to znów cichł,

    z kamiennych w toń się przelewając furt.

    Wśród gonnych[2] drzew tu owdzie, jakby mnich

    (dalekich Tatr widziadło), karli[3] smrek[4],

    10

    obrosły gąszczem konarów aż do stóp,

    w milczeniu stał i ciszy leśnej strzegł.

    I nic nie rwało jej; jak ciemny grób

    milczał ten las, tonąc w ponury mrok.

    Tam szedłem sam — szeleścił w ścieli[5] krok,

    15

    to patyk trząsł, to bełkło[6] trzęsawisko.

    Gdziem był? — tak, wiem: ja byłem ludziom blisko,

    ale mój duch, jak niegdyś na Jeziorze

    Królewskim, zszedł z kolisk ludzkiego świata,

    i wszystkie w tłum zbiegły się ku mnie lata,

    20

    przeżytych dni, przeżytych godzin morze…

    Wszystko, com czuł, czegom przepragnął w życiu,

    zbiegło się ku mnie w tłum — wszystkie tęsknice, chęci;

    widziałem tam, jak pasmo wzgórz w odbiciu

    kliszy: zebrane współ[7] epoki mej pamięci.

    25

    Kondycja ludzkaI moja krew, i mózg mój, i marzenia,

    porywy duszy, woli mojej sny,

    nadzieje, wiary: wśród tego milczenia

    ozwały się, przyszły i ze mną szły

    mówiące do mnie, w mrok. A głos to jeden był,

    30

    ogromne, straszne jedno zapytanie:

    Co pozostało z nich?… Ze skalnych brył,

    gdy spadną w dół, skruszony rum[8] zostanie,

    kamieni stos — lecz co zostało z nich?

    Co z duszy mej i z mojej krwi żywota?

    35

    Czyliż, jak kurz od koła leci szprych,

    tak z życia duszy treść odlata i robota?

    Wewnętrznej pracy wóz przetoczy się wśród dróg,

    i nie zostaje nic, jakby nie przebiegł wcale?

    I gorzki żal się wśród czeredy[9] wzmógł

    40

    mych myśli, czuć. Po cóż — mówiły — po co

    byłyśmy, jeśli mniej trwania w nas, niźli w skale

    podłej, z której się żwir i głazy wygruchocą?

    Po coś ty rodził nas i my rodziły ciebie?

    Pytały tak, a ja, jak gdybym na pogrzebie

    45

    pochodnią tylko był i więcej niczym, wkoło

    świecąc na smutku mrok i na zgryzotne kiry[10],

    tak szedłem — — milczał las, woń stęchłą zioło

    dawało z błot, i mchy, nad wodne wiry

    zwisłe, dławiły dech… I ciągły szum: Gdzie my?

    50

    Gdzie żywot twój, co z nas się plótł, jak z sita[11]

    plecie się kosz? Gdzie my: twe myśli, sny,

    gdzie żywot twój?… Cóż powiem? Pod kopyta

    wtrącił was Czasu rumak i Nicości?

    Zdeptał was, jako koń Atylli[12] złém

    55

    kopytem deptał wsie? Kędyście[13] w toń tej czczości[14],

    co się przeszłością zwie, kędyście w grób, w pokłady

    strawionych ludzkich rzeczy zapadły — czyż ja wiem?…

    Wtem u mych stóp, pod zboczem usypiska,

    wśród mokrych nor, patyków, jako gady

    60

    pełznących w las, nad miejscem, gdzie połyska

    bagienka szkło: ujrzałem nieruchomie

    stojącą salamandrę. Czarne ciało,

    pomalowane w żółte plamy, słało

    się tuż nad ziemią i w leśnym ogromie

    65

    wiązało do się wzrok, jak świeca w ciemnej sali.

    DuszaPrzez długą chwilę przeciweśmy stali,

    aż mi się zdało, że w tej wędrownicy

    pustkowi leśnych, w tej wiecznego cienia

    mieszkance niemej: wszystkie me pragnienia

    70

    i cały bezmiar żywota tęsknicy,

    i wszystko, co się w mym życiu nie stało,

    wraz[15] się skupiło i wraz zamieszkało,

    ażeby błądzić tu, w wiecznej mrocznicy

    obcego lasu… Dni, godziny, lata,

    75

    co za mną z głuchym zapytaniem gnacie,

    widma cmentarne, czyliż[16] wy w warsztacie

    natury wiecie, jakim kręgiem lata

    koło wszechbytu? Czy znacie pierścienia

    początek i kres? Czy wiecie, że współ wraz

    80

    może wam wszystkim ten odpowiedź daje las ?

    Że wszystkie zżyte sny, sny zżyte i natchnienia

    i cały skarb, co człowiek w sobie miał,

    może się taką ot straconą rzeczą stał,

    jak salamandra ta wśród lasu mrocznych głębi?

    85

    Więc nie pytajcie mnie, kędy jesteście,

    ani pytajcie mnie, czy się z was co zezrębi[17],

    ani się za mną w tłum tych mar żałobnych nieście,

    bo nie wiem nic — — widzicie: milczy las…

    Jeżeli tu przez wszystek bytu czas

    90

    błądzić człowieka los — może i to, co zżył,

    wieczyście błądzi kędyś — tuman sił

    straconych w wieczny mrok…

    Przypisy

    [1]

    pienny — spieniony. [przypis edytorski]

    [2]

    gonny (o drzewie) — wysoki i prosty. [przypis edytorski]

    [3]

    karli — tu: karłowaty. [przypis edytorski]

    [4]

    smrek (reg.) — świerk. [przypis edytorski]

    [5]

    ściela — ściółka. [przypis edytorski]

    [6]

    bełkłąć — zabulgotać. [przypis edytorski]

    [7]

    współ — razem. [przypis edytorski]

    [8]

    rum — gruz, rumowisko. [przypis edytorski]

    [9]

    czereda — tłum. [przypis edytorski]

    [10]

    kir — czarna tkanina, symbolizująca żałobę. [przypis edytorski]

    [11]

    sito — tu: sitowie. [przypis edytorski]

    [12]

    Atylla (406–453) — wódz Hunów, znany z okrucieństwa, wielokrotnie atakował Cesarstwo Rzymskie. [przypis edytorski]

    [13]

    kędy — gdzie. [przypis edytorski]

    [14]

    czczość — pustka, coś nieznaczącego. [przypis edytorski]

    [15]

    wraz — naraz, jednocześnie. [przypis edytorski]

    [16]

    czyliż — czy z partykułą pytajną -li i wzmacniającą -ż. [przypis edytorski]

    [17]

    zezrębić — zacząć stanowić zrąb, fundament. [przypis edytorski]

    Zamknij
    Proszę czekać…