Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Biblioteka Wolne Lektury to podstawowe źródło bezpłatnych lektur szkolnych dla uczniów i nauczycieli. Jesteśmy za darmo, bo utrzymujemy się z dobrowolnych darowizn i dotacji. Na stałe wspiera nas 331 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Jak nam pomóc?

1. Wpłacając niewielką, comiesięczną darowiznę. Stałe wpłaty mają wielką moc, bo dają bibliotece stabilność! Z góry dziękujemy!

2. Przekazując na Wolne Lektury 1% podatku. To nic nie kosztuje, wystarczy podać w formularzu PIT numer KRS: 0000070056 i organizacja: fundacja Nowoczesna Polska.

3. Zamieszczając informację o zbiórce na Wolne Lektury w mediach społecznościowych. Czasami wystarczy jedno dobre słowo!

W Wolnych Lekturach często mawiamy, że nasza praca to „czytanie dzieciom książek”. Robimy to od 12 lat. Dziś Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy — bez wsparcia nie będziemy mogli tego robić dalej.

Dorzuć się do Wolnych Lektur!
Przejdź do biblioteki
Wesprzyj nas

Wesprzyj nas!

x

Spis treści

    I
  1. II
  2. III
  1. Dusza: 1
  2. Gwiazda: 1
  3. Kondycja ludzka: 1
  4. Przemijanie: 1
  5. Światło: 1

Uwspółcześniono:

pisownię joty: Syryuszu -> Syriuszu; dyament -> diament;

pisownię łączną i rozdzielną: nakształt -> na kształt; niema -> nie ma.

Kazimierz Przerwa-TetmajerGwiazdy

I

1

GwiazdaSyriuszu[1]! Gwiazdy! Przed wieków milionem,

gdy ziemia była wiosenną i młodą

i lśniła wiecznie kwitnącą pogodą

pod niebem, wiecznie w bezmiar rozzłoconem[2]:

5

czy nie błądziły w uroczysku onem[3],

nad oceanów nieprzejrzaną wodą,

wówczas sny, cienie z aniołów urodą,

będące ciszą i światłem wcielonem[4]?

Mówcie! Czy jasne te, pradawne cienie,

10

oceanową zadumane głuszą,

po wirze przemian, co się nieskończenie

rodzą ze siebie i okwitłe głuszą:

nie są w nas, własne straciwszy istnienie,

błękitem nieba zadumaną duszą?…

II

15

Kondycja ludzka, PrzemijanieI oto pyłem w ten bezmiar rzuceni,

patrzymy w górę — wieczny symbol wzroku —

mijając szybko, jak fale w potoku,

który trwa wiecznie wśród jednych kamieni.

Każdy z nas, w ziemskiej zamknięty przestrzeni,

20

symbolem tylko jest w bezkresnym toku

ludzkiego życia; giniemy z widoku

bez śladu, na kształt bezistotnych cieni.

Wy tylko, gwiazdy, wy tylko zliczycie

te warstwy bytów, co przez lat otchłanie

25

trwały i nikły, aby nam dać życie —

i nas znów w wiecznej poznacie przemianie,

bo jeden tylko jest gorzki cel w bycie:

ażeby miał swe wiekuiste trwanie.

III

DuszaSyriuszu! Cudzie gwiazd! Gdy patrzę w ciebie,

30

w twój wieczny spokój, w tę ciszę nadbytu,

w niezmierną oddal twojego błękitu,

w twe wiekuiste istnienie na niebie:

dusza się moja smutna wraca w siebie,

i ból się rodzi z mojego zachwytu —

35

i dusza, pełna bolesnego zgrzytu,

opada z nieba i w prochu się grzebie.

ŚwiatłoTwe cudne światło, zimne jak blask stali,

niezmienne, jasne, głuche, świeci w górze

twarde, jak diament… Niech się świat zawali,

40

wasze, o gwiazdy, nie zadrgną[5] podróże —

jesteśmy łódką na szalonej fali,

bo nie ma żadnej miłości w naturze.

Przypisy

[1]

Syriusz — najjaśniejsza gwiazda nocnego nieba; inaczej Psia Gwiazda. [przypis edytorski]

[2]

rozzłoconem — dziś popr.: rozzłoconym. [przypis edytorski]

[3]

onem — dziś popr.: onym. [przypis edytorski]

[4]

wcielonem — dziś popr.: wcielonym. [przypis edytorski]

[5]

zadrgną (daw.) — dziś: zadrgają. [przypis edytorski]

Close
Please wait...