Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury są za darmo i bez reklam, bo utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.

Na stałe wspiera nas 376 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków.

x

Spis treści

    1. Matka Boska: 1
    2. Modlitwa: 1
    3. Rozstanie: 1
    4. Samotność: 1

    Uwspółcześniono:

    pisownię łączną i rozdzielną: zwolna -> z wolna; nakształt -> na kształt;

    fleksję: mię -> mnie; mem -> mym; wszystkiem -> wszystkim; niczem -> niczym.

    Kazimierz Przerwa-TetmajerDziwna chwila

    Czas płynie… Nigdy więcej nie przyjdą ku sobie —
    rozeszli się na zawsze, na zawsze rozstali,
    żyją, jakby na innym każde żyło globie — —
    czas płynie, czas, co z każdym dniem rozdziela dalej…
    Stracona chwila złudy… Już jak grobu płyta
    powoli mchem zarasta i pleśnią zakwita:
    tak owa chwila w pomrok wspomnienia się chowa
    i z wolna ginie z oczu, jak płyta grobowa.
    RozstanieRozstali się… Czy patrzą jeszcze kiedy w stronę
    swojej dawnej przeszłości? Czy oczy, zaćmione
    mimowolnie mgłą żalu, zwracają ku sobie,
    żyjąc, jakby na innym każde żyło globie?…
    Obcy są sobie do dna…
    SamotnośćRaz, w dalekich górach,
    gdy się wieczór na ziemię w ciemnych zsuwał chmurach,
    wieczór górski jesienny, posępny i słotny:
    na Anioł Pański dzwon bił. Siedziałem samotny,
    patrząc w okno. Tak pusto mi było, jakoby
    same mnie otoczyły mogiły i groby,
    a dusza moja, na kształt oślepłego ptaka,
    co, bijąc skrzydłem próżno, nie chce sfrunąć z krzaka,
    błąkała mi się w piersi, smutna i samotna
    i ciemna, jako noc ta w mrocznych chmurach słotna[1].
    Nagle począł dzwon dźwięczeć… Matka BoskaW tej pustce, w tym mroku,
    na nieskończone lasów i tęsknot otchłanie,
    smutny, w przestrzeń płynący dzwon na Zwiastowanie,
    jak u nas tam daleko, u gór moich stoku…
    I zdało mi się wówczas, że z chmur, jak lilija[2],
    wykwitnie twarz anielska, że się mgła rozwija
    i że z mgły, na kształt srebrnej światłości księżyca,
    srebrna, cicha i jasna zjawi się Dziewica…
    Jam wówczas tylko wierzył… I wówczas, w tej zmroczy[3],
    w owej dalekiej stronie, w obczyźnie dalekiej,
    w tej samotności grobu, gdym wznosił powieki
    i spojrzałem ku niebu — zawilgły mi oczy…
    Wezbrało mi się serce… Byłbym ziemię całą
    cisnął do mego serca — ono świat kochało,
    to puste, głuche serce w ową dziwną chwilę
    kochało świat do łez…
    Byłem podniesiony
    w nieziemskie i nieznane mi dotąd regiony
    jakiejś wielkiej miłości, ukojeń wzajemnych,
    zapomnień krzywd i żalów i uniesień ziemnych,
    byłem, jakby na zmarłych ziemskich żądz mogile.
    ModlitwaCzułem w wnętrzu mym, w piersi, duch, co się kołysze
    ponad wszystkim, co ludzkie, z niczym się nie zspala,
    jest jako mgła nad rzeką, pod którą grzmi fala,
    a ona ma swą wieczną, niezmąconą ciszę…
    I rzekły moje usta w ową dziwną chwilę
    wielkie, święte i czyste: Ave Maria[4]
    Rozstali się — i nigdy nie przyjdą ku sobie,
    rozeszli się na zawsze, na zawsze rozstali,
    żyją, jakby na innym każde żyło globie — —
    czas płynie, czas, co z każdym dniem rozdziela dalej —
    są sobie obcy do dna.
    Lecz czyż nigdy ona
    nie uczuła nad sercem, jakby wzdłuż jej łona
    płynęła ciepła, duża spadła łza deszczowa?
    i nigdy nie słyszała w wieczornej godzinie,
    kiedy dusza się Bogu, jako kwiat rozwinie,
    cichego słów szelestu: bądź zdrowa! bądź zdrowa!
    bądź szczęśliwa na wieki! bądź błogosławiona!?…

    Przypisy

    [1]

    słotny — deszczowy. [przypis edytorski]

    [2]

    lilija — dziś popr.: lilia. [przypis edytorski]

    [3]

    w tej zmroczy — od zmrocze: mroczne miejsce, mrok; w tym mrocznym miejscu. [przypis edytorski]

    [4]

    Ave Maria (łac.) — Zdrowaś Mario; pierwsze słowa modlitwy Pozdrowienie anielskie. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...