Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury są za darmo i bez reklam, bo utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.

Na stałe wspiera nas 373 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Znajdź nasze audiobooki na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube. Kliknij, by przejść do audiobooków.

x

Spis treści

    1. Cierpienie: 1
    2. Ogień: 1
    3. Śmierć: 1

    Kazimierz Przerwa-TetmajerPrometeusz[1]

    OgieńOgniu ty, co tam w ziemi wnętrznościach, głęboko,
    Wresz, huczysz i potrząsasz kamienną opoką:
    Ty potęgo straszliwa, wstań! Rwij ziemi łono,
    Z rozdartych jej wnętrzności ruń lawą czerwoną,
    Tocz odmęty płomienne[2] na skorupę ziemną,
    I wszystko, wszystko, wszystko niech ginie wraz ze mną!
    Oto do przykutego do tej twardej skały,
    Tam z dołu, tam z daleka, płyną ludzkie jęki,
    Ryczące, jak wezbranych oceanów wały[3]!
    Biada! Biada!… Gdzież nie ma nieszczęścia i męki?
    Kędyż[4] nie dostąpiło[5] zło? Z jakiejże strony
    Nie wydziera się w niebo głos bólu szalony?
    CierpienieBiada! Biada!… Otom ja, w gryzącym łańcuchu,
    Ja, głodny i spragniony, bez woli, bez ruchu,
    Z poszarpanym przez sępa bokiem i wątrobą,
    Trawiony najstraszniejszą ze wszystkich chorobą:
    Rozpaczą beznadziejną — — ja, co mym widokiem
    Gwiazdy straszę na niebie świecące wysokiem,
    Ja, nędzarz, od którego nawet huragany
    Uciekają, na Kaukaz kiedy się zapędzą;
    Ja, wszystkim okropnościom na pastwę wydany;
    Ja, jak słońce światłością, otoczony nędzą:
    Otom jest cierpień ludzkich wcielonym obrazem….
    Biada! Biada!… O matko rodzicielko, ziemio,
    Wzbudź te ognie, te żary, co w twym wnętrzu drzemią,
    Niech runą — — i uczynią cię wodą i głazem!…
    Jak tygrys, co ukryty w nadwodnej komyszy[6],
    Czyhając na gazele, krwią i mordem dyszy:
    Tak nieszczęście na ludzi czyha niestrudzenie
    Wiecznie, wszędzie — — przemocne tak chce Przeznaczenie.
    Dziś, gdy wiem, co jest cała, straszna niemoc woli,
    Gdy każdy atom ciała i ducha mnie boli,
    Od wieków na tej skale cierpiący samotnie,
    Współczuję dziś z człowiekiem, o! lepiej[7] stokrotnie,
    Niżem współczuł, gdym ogień z nieba dlań wykradał —
    ŚmierćI gdybym dziś wszechmocą Przeznaczenia władał,
    Ze wszystkich szczęść najwyższe rzuciłbym ludzkości,
    Nicestwiąc[8] ją i grzebiąc na wieki w nicości!

    Przypisy

    [1]

    Prometeusz — postać z mitologii greckiej, według której stworzył on człowieka, lepiąc go z gliny zmieszanej ze łzami, a następnie, wbrew woli bogów, obawiających się buntu ludzi podobnego do wcześniejszego buntu Tytanów, podarował ludziom ogień. Za karę został przykuty do skał Kaukazu, gdzie sęp wyjadał mu codziennie odrastającą wątrobę. [przypis edytorski]

    [2]

    odmęty płomienne — tu: lawa. [przypis edytorski]

    [3]

    wały (daw.) — fale. [przypis edytorski]

    [4]

    kędy (daw.) — gdzie. [przypis edytorski]

    [5]

    dostąpić — dojść, dotrzeć. [przypis edytorski]

    [6]

    komysze (reg.) — zarośla znajdujące się na terenie podmokłym. [przypis edytorski]

    [7]

    lepiej — tu: bardziej. [przypis edytorski]

    [8]

    nicestwić — unicestwiać. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...