TPWL

Wolne Lektury potrzebują pomocy! Wesprzyj bezpłatną bibliotekę internetową i przeczytaj utwory napisane specjalnie dla Ciebie.

x

Spis treści

    1. Anioł: 1 2
    2. Bóg: 1 2 3
    3. Choroba: 1
    4. Cnota: 1
    5. Czyn: 1 2 3
    6. Duch: 1 2
    7. Dziedzictwo: 1 2
    8. Gwiazda: 1
    9. Historia: 1 2 3 4 5
    10. Krew: 1
    11. Literat: 1
    12. Lot: 1
    13. Lud: 1 2 3 4 5
    14. Matka Boska: 1
    15. Modlitwa: 1
    16. Naród: 1 2 3
    17. Niewola: 1
    18. Ojciec: 1
    19. Ojczyzna: 1
    20. Patriota: 1
    21. Poeta: 1
    22. Poezja: 1
    23. Polityka: 1
    24. Pozycja społeczna: 1 2
    25. Przekleństwo: 1
    26. Przemiana: 1
    27. Przywódca: 1 2 3
    28. Rewolucja: 1 2
    29. Samotność: 1
    30. Strach: 1
    31. Szatan: 1
    32. Szlachcic: 1 2 3 4
    33. Umiarkowanie: 1
    34. Upadek: 1
    35. Upiór: 1
    36. Władza: 1
    37. Wróg: 1

    Wiersze Juliusza Słowackiego opublikowano na podstawie: Juliusz Słowacki, Dzieła. Pierwsze krytyczne wydanie zbiorowe, t. I, Wiersze drobne, wyd. Bronisław Gubrynowicz, Lwów 1909. Przy redakcji uwzględniono wersje tekstu (w tym podział na strofy) w innych wydaniach. Tekst uwspółcześniono w zakresie: interpunkcji, pisowni łącznej/rozdzielnej (np. zato- za to; niepotrzeba - nie potrzeba), pisowni wielką/małą literą, pisowni partykuł, ubezdźwięcznień (np. z pod - spod; blizki-bliski), fleksji (usunięto é z wyjątkiem wyrazów tworzących rym w brzmieniu zmienionym przez é; poza tym np.: niemi-nimi, rozwahanem-rozwahanym), pisowni joty (uwzględniono jednak brzmienie wyrazu ze względu na rytmikę wiersza, np. milijony, dyjamenty). Pozostawiono (niekiedy przywrócono) niektóre charakterystyczne dla epoki i autora, niestosowane współcześnie formy (np. źrennica, przeklęstwo, spiemy, korónki, choralnie), w razie potrzeby opatrując je stosownymi przypisami z myślą o czytelnikach w wieku szkolnym.

    Juliusz SłowackiOdpowiedź na „Psalmy przyszłości”[Ujęcie wcześniejsze]

    1

    Niewola, CnotaPodług ciebie, mój szlachcicu,

    Cnotą naszą — znieść niewolę.

    Ty przemieniasz ziemską dolę

    W żywot ducha na księżycu;

    5

    Lud, Czyn, NaródGłosem dziecka wołasz: Czynu!

    Czynu — czynu naród czeka!

    Lecz ty wiesz, bez ducha gminu

    Jaka słaba pierś człowieka…

    A ty, który budzisz czyn,

    10

    Gdy spojrzałeś w ludu oczy,

    Rzekłeś, że z nich rzeź wyskoczy!!

    A kto inny jest — niż gmin?

    *

    Czyn, Lud, PrzywódcaNie tak — nie tak, mój szlachetny,

    Bo czyn ludu nie piosenka.

    15

    To nie w herbie z mieczem ręka,

    To nie ród imieniem świetny,

    To nie pieśni próżny twór,

    To nie buntu próżna mara,

    LotTo nie chmurny lot Ikara,

    20

    Gdzie zasługą upaść z chmur!

    To nie na słońc, gwiazd granicy

    Z kochankami mdlejąc latać,

    Włosy splatać i rozplatać,

    Tchnienie tracić w błyskawicy;

    25

    Ale twardo, ale jasno

    Śród narodu swego stać,

    Myślą bić, chorągwie rwać,

    Świecić czynu tarczą własną!

    W drogę, choćby niepowrotną,

    30

    Ale prostą — naprzód twarzą,

    Z piersią czystą, choć samotną,

    Choć ją sztyletami rażą,

    Z twarzą smętną, ale białą,

    Chrystusową, choć zwiędniałą,

    35

    A ciągnącą lud do siebie

    Niesłychanym bożym czarem:

    Takim duchem i sztandarem

    Być na ziemi — jest być w niebie!

    *

    Gwiazda, Anioł, Przekleństwo, Samotność, PrzemianaJam spróbował na mej głowie,

    40

    Na kształt gwiazdy kałakuckiej[1],

    Nosić gwiazdę myśli ludzkiej

    I z tą gwiazdą żyć surowie[2].

    I przybiegli aniołowie,

    Aniołowie betleemscy[3]

    45

    A odbiegli ludzie ziemscy

    I drzwi moje pożegnali,

    I przeklęli… me domowe

    Duchy — serce — moję[4] głowę —

    Każdy włos poprzeklinali…

    50

    A jam przecie bez ich wiedzy

    I bez serc ludzkiego ciepła

    Czuł, że w żyłach krew nie krzepła.

    Ani na rozstajnej miedzy,

    Która świat od Boga dzieli,

    55

    A do przyszłych idzie światów,

    Rosło mniej tęczowych kwiatów,

    Choć suszyli ją i klęli.

    I dlatego, żem się umiał

    Pohamować — być nad zgraję —

    60

    Wichr przeleciał i wyszumiał,

    I legł martwy… a ja wstaję;

    Ojczyzna, Patriota, Polityka, WrógBo ojczyznę mą w łańcuchu

    Widząc, miałem tę pokorę,

    Żem żadnego nie klął ruchu…

    65

    Czuł gorących — bo sam gorę,

    Modlił się o czasy nowe

    I o wrogów mych zwycięstwo,

    Choć groziło mi męczeństwo

    I w sąd… mogło pójść o głowę.

    70

    Anioł, Historia, Bóg, KrewBo ty nie myśl, że z anioły

    Tylko boża myśl nadchodzi;

    Czasem Bóg ją we krwi rodzi,

    Czasem rzuca przez Mongoły!…

    *

    Literat, Pozycja społeczna, UmiarkowanieA ty, jasny jakiś panie,

    75

    Bo cię nie znam, ale słyszę,

    Słysząc twoje wierszowanie,

    Że ktoś jak perłami pisze,

    Że ktoś na kształt się proroka

    Stawia ludziom — ale modny,

    80

    Jak historyk świata — chłodny,

    Obejrzawszy świat z wysoka,

    Wieszcze rymy jako cugi

    Posłał na świat równym kłusem

    I napełnił wóz Chrystusem

    85

    Jak Owidiusz Faetonem,

    I rozesłał swoje sługi,

    Swe kolory czcić pokłonem.

    *

    Honor myślom, z których błyska

    Nowy duch i forma nowa!

    90

    Bo są światu jak zjawiska,

    Jako jutrznia są różowa,

    Jak ogniste meteory,

    Stopom ludu podścielona

    By gościńce Irydiona[5]

    95

    Pielgrzymowi, który od nich

    Bierze ogień i kolory,

    Gdy już gwiazd dochodzi wschodnich.

    *

    PoezjaTaką była dawniej dana

    Poetyczna karm dla ludu,

    100

    Objawienie pełne cudu;

    Myśl jak mara niespodziana

    Z piersi naszej wychodziła

    Na kształt gwiazdy lub miesiąca,

    Narodowi dźwiękiem miła,

    105

    Ludu sen wspominająca,

    To jak słońce w półobłoku

    Oczom wschodziła i rosła,

    To jak róża na potoku

    Albo lekki Sylf[6] bez wiosła,

    110

    Jakaś siła niewidzialna,

    Przez poetę na świat lana,

    Wolna — jako anioł Pana!

    Silna — jako skra zapalna!

    *

    Lud, Czyn, Historia, Poeta, SzlachcicDziś co? — Każdy wieszcz z rozkazem,

    115

    Każdy patron… lecz za sobą;

    Nie z promieniem, lecz z wyrazem,

    Nie duch-duchem, lecz osobą;

    Kiedy gore świat cierpieniem,

    Kiedy wzbiera czynu fala,

    120

    On się kładzie sam kamieniem,

    Na ruch ludzki nie pozwala;

    Chce zawrócić w stare łoże

    Nowe fale — rzeki boże;

    Do zbolałych serc nie wnika,

    125

    Gromu ludu nie ma w dłoni,

    Ale w uszy formą dzwoni,

    Albo dzwoni — albo syka.

    Jego dźwiękiem, jego mową

    Nie odetchnie pierś szeroka,

    130

    Nie pomyśli jego głową,

    Skier nie weźmie z jego oka;

    Tylko nędzne ujrzy płachty,

    Zamiast wieszcza — sztandar jego

    I krzyk: „Na Boga żywego!

    135

    Ty, kto jesteś? nie rznij szlachty!!…”

    *

    Szlachcic, Lud, StrachKtóż i gdzie zagroził nożem?

    Któż i gdzie ci stanął sporem? —

    Możeś spotkał się z upiorem,

    Z całym dawnym Zaporożem[7]?

    140

    Możeś widział pochód głuchy,

    Krzyki krwawe i namiętne

    I księżyce nad krwią smętne,

    I sokoły w mgle jak duchy?

    Może tobie zastąpiły

    145

    W poprzek twojej sennej stecki[8]

    Same tylko ich mogiły —

    A ty zląkł się! — wódz szlachecki!! —

    *

    Upiór, RewolucjaMoże tylko w noc półjasną

    Upiór taki nadlatywał,

    150

    Strzały sobie z ran wyrywał

    I mgły krwią czerwienił własną,

    Hełm rozpalił w błyskawicę,

    Miecz potrząsnął purpurowy,

    A okropne cztery głowy,

    155

    Jako perły zausznice

    Z twarzą nieznajomych plemion,

    Niby róże — niósł u strzemion.

    — A ty zaraz — w ręku kord,

    W kosach przed nim cała wieś!

    160

    Duch ten — krzyczysz — jest to rzeź!

    Duch ten to czerwony mord!…

    — Nie mord, nie rzeź: — to z girlandy,

    Co leciała ponad Lidą,

    Jakiś sługa dziewki Wandy,

    165

    Jakiś złoty husarz z dzidą,

    Jakiś krzyża kapłan świecki,

    Z tęczy widzeń oderwany,

    Znów powracał na kurhany —

    A ty zląkł się! — syn szlachecki!! —

    *

    170

    Duchy lecą i nie giną —

    Czasem pełne słów czerwonych:

    Czy ty jeden z przestraszonych

    Ręką rzezi — gilotyną?

    Skądże taka w tobie trwoga

    175

    I od ludu rów i przedział?

    Prawdę mówisz?… Nie, na Boga,

    Wiem, żeś prawdy nie powiedział!

    Tylko jakieś sny czerwone,

    Zaludnione czartów gminem,

    180

    Twych firanek karmazynem

    Owionięte, osłonione,

    Jak róż jasne — jak sen płone[9],

    Pełne, mówię, mar szkaradnych,

    Bez słońc, bez gwiazd, kwiatów żadnych,

    185

    Przestraszyły cię, żeś krzyknął;

    „Stójmy tak — na ojców kości!”

    I twój anioł, już w przyszłości

    Zabłyśniony, — jak sen zniknął.

    *

    Naród, Szlachcic, Przywódca, ChorobaJeszcze co? ani zamachu —

    190

    Naród cały hasła czeka —

    A krzyk pierwszy z ust człowieka

    Był krzyk: Stójmy! był krzyk strachu.

    Bo to sen na końcu pieśni,

    Że magnaty — kiedyś — staną

    195

    Z wielką tęczą chorągwianą

    Otrząśnięci z wieków pleśni,

    Z wielką myślą w sercu — w głowie —

    Chatom — niby aniołowie;

    I bunt święty rozpłomienią,

    200

    I świat cały od nich zgore…

    — W tych magnatach serce chore:

    Wąż im sercem, a proch rdzenią!…

    *

    Szlachcic, UpadekKiedyś ze sto was tysięcy

    Było szlachty z serc i z lica;

    205

    Dziś jednegom znał szlachcica

    I kraj cały nie znał więcej.

    Jeden tylko serca męką,

    Zamiarami, choć nie skutkiem,

    Wielkim, cichym, dumnym smutkiem,

    210

    Pełną zawsze darów ręką,

    Smętną jakąś nieszczęść sławą

    Był szlachcicem — i miał prawo…

    Dziś i ten nie został z wami

    I godności swej nie trzyma;

    215

    Poszedł gnić między królami,

    Już go nié ma — i was nié ma!

    *

    Nie myśl, że wszystko na naszej łące

    Smutnieje, więdnie, zachodzi nocą,

    Że nietoperze ociemniające

    220

    W powietrzu cicho skrzydły[10] łopocą,

    Gdzie znajdą lampę — skrzydły zaduszą,

    Gdzie znajdą ciepłą polską krew w żyłach,

    To ją wysmokczą — serce wysuszą —

    Mózg o wariackich zostawią siłach.

    225

    Nie tak, tu nie tak… jak ci się może

    Przyśniło, głośny szlachty upiorze!

    *

    Matka BoskaDuch, ogień, młodość

    Orla i żywa

    Ogniem porywa

    230

    I z ducha czerpie.

    Nad nią, na sierpie

    Z blasków księżyca,

    Boga Rodzica

    W zorzy czerwonej,

    235

    Na wywróconej

    Tęczy porannej !

    A pod nią mgła

    Z ognia i szkła

    W skrze nieustannej

    240

    Bałwany wznosząca,

    By znieść ją z miesiąca,

    Z gwiazdami złotemi

    Postawić na ziemi,

    Ogłosić królową,

    245

    Piękność z płomieniem w sercu, z gwiazdami nad głową.

    *

    Wyszła, wyszła zza obłoku,

    Ludom się pokaże,

    I na żniwie, i na toku

    Ujrzą ją żniwiarze!

    250

    Cała w słońcach, cała w błyskach,

    Z kwiatem złotym w dłoni;

    Pastuszkowie przy ogniskach

    Zaśpiewają o niéj!…

    Ujrzą ją na polu trzody

    255

    I smętnie zaryczą;

    Zadrżą drzewa, staną wody,

    Sny z niej tęcz pożyczą!

    I zgromadzą się włódarze

    Z kosami na roli;

    260

    Bo się w sercach — w śnie pokaże

    Człowiek dobrej woli…

    *

    Bądźże żywotniejszej cery,

    Bo cię żywym być przymuszę;

    Wygnaj z myśli Maryjusze[11],

    265

    Cezary[12] i Robespiery[13].

    Z komet, z meteorów cyfer

    Czytaj przyszłość, wieszczu młody,

    Nie bądź w przyszłą noc pogody,

    Jako gwiazda zła — Lucyfer,

    270

    Gdy słoneczny wóz wyciąga,

    Jak pies — węża mając szyję,

    I zła skrzy… i w oczy bije,

    I bezsennym się urąga. —

    Bo my z bezsennego łoża

    275

    Wzrok rzucamy gorączkowy,

    A ty łyskasz blaskiem noża,

    Dziecko lub zły duch Jehowy,

    Bo nam tworzysz czarną marę

    I w zrodzoną rodzisz wiarę.

    *

    280

    Lud, Ojciec, BógTen, kto ojcu powie: Raka[14]!

    Ten przeklęty: — więc się bój!

    Polski lud to ojciec twój.

    Zeń, jak z cierniowego krzaka,

    Gotów znowu Bóg wybuchnąć,

    285

    Z wichru mając twarz i lice,

    I na ciebie, jak na świécę —

    Iść — i dalej pójść — i zdmuchnąć!

    *

    Więc się bój: — bo nie ja grożę,

    Marny człowiek i twój brat,

    290

    Ale jakiś straszny świat

    I widzialne światła boże,

    Z ciszą, z wiatrem i z szelestem

    Rzucające się na lud,

    Strachy, które mówią: Cud!

    295

    Ognie, które szepcą: Jestem!

    *

    Duch, Historia, RewolucjaWięc się bój: — bo Duch się wdziera

    Zewsząd i podważa wieże.

    Słaby — mówisz — rzeź wybiera;

    A czy wiesz, co on wybierze?

    300

    Może ludów zatracenie.

    Może nam przyniesie w dłoni

    Komet wichry i płomienie,

    W których drży król, matka roni,

    Działa, wozy, hufce, konie

    305

    Ogień pali, ziemia chłonie;

    A nikt z mogił nie korzysta,

    Jeno wszczynający ruch,

    Wieczny Rewolucjonista,

    Pod męką ciał — leżący Duch!

    *

    310

    Bóg, Historia, Modlitwa, NaródWe łzach, Panie, ręce podnosimy do Ciebie,

    Odpuść nam nasze winy!

    Niech będzie twoja wola na ziemi i na niebie;

    Przez nas czyń twoje czyny!

    Niechaj się twoje imię na wysokościach święci,

    315

    Niech się święci trzy razy!

    Abyśmy już nie byli z ksiąg żywota wyjęci

    Dla naszych ran i zmazy.

    Wspomnij, cośmy cierpieli pod chłostą tych mocarzy,

    A duchaśmy nie dali;

    320

    Nie poznaliby ojce naszych bolesnych twarzy,

    Gdyby z grobowca wstali.

    Gdyśmy cierpieli mocno, wołaliśmy do góry

    Jak gołębie: „Nie ciśnij” —

    Duchy jak gołębice rozleciały się w chmury;

    325

    Zatrwóż! niech wrócą!… błyśnij!

    W tej błyskawicy, Panie, ujrzym się i z daleka

    Brat pozna swego brata —

    I wejdzie nieśmiertelność jako anioł w człowieka,

    I staniem ludem świata!…

    *

    330

    A tu niżej

    Pan poniży

    Namiętnych.

    Głos uciszysz,

    A usłyszysz

    335

    Jęk smętnych.

    Zebrzydowscy

    I Zborowscy

    W czerwonych deliach[15],

    Błyskawice

    340

    I dziewice

    W bladych kameliach.

    Chór przychodzi

    Zda się w łodzi,

    O brzegi trąca.

    345

    Nad smętnemi

    Lampa ziemi

    Okrąg miesiąca.

    Zegar świata,

    Ptak Piłata

    350

    Godzinę pieje.

    Strach i nudności,

    W grobach drzą[16] kości,

    Bez-duch szaleje.

    Duch uciska,

    355

    Mroczy i błyska,

    Aż uzupełni

    Wiek idący,

    Bogiem błyszczący

    Jak miesiąc w pełni.

    *

    360

    W takim hymnie, wieszczu, stój;

    Bo pieśń taka pójdzie górą,

    Nad podlejszych dusz naturą

    Panująca — boży strój[17],

    Do którego Bóg nagina

    365

    Wszystkie tego wieku struny,

    Złączy dźwięki i pioruny,

    Świat, co kocha i przeklina,

    I błękitu rzuci na tła,

    Przemienioną krwawość w światła.

    370

    Anioł się z aniołem zetrze,

    Chrystus wyjdzie na ciał złamy

    I z Chrystusem się spotkamy,

    A spotkania plac… powietrze!…

    *

    Przywódca, Dziedzictwo, Duch, Pozycja społeczna, HistoriaLecz dopóki ty i twoi,

    375

    Duchem bożym nieskrzydlaci,

    Szatan, Dziedzictwo, WładzaChcecie stać na głowach braci,

    Tak jak szatan dotąd stoi

    Ciałem — formą, która kuta

    Od tysięcy lat we świecie,

    380

    Choć spróchniała — duchy gniecie,

    Wyrobiona i przeżuta,

    Przeświecona piekłem mara,

    Dla was święta tym, że stara…

    Póki wy jakby z kamienia,

    385

    A kryjący strach kobiecy,

    Opieracie wasze plecy

    O ten wiatr z gwiazd i z płomienia,

    Który się jak słońce pali

    I lud niesie, a was wali —

    390

    Lecz dotychczas jeszcze szczędzi

    Najpiękniejszych od zagłady,

    A nie mogąc, dusz gromady

    Przerażone z ciał wypędzi; —

    To ja — pomny na potrzebę

    395

    Przyszłych ludzi, tych cezarów,

    Którym każdy stary narów

    Kładł pod nogi kamień, glebę,

    Męczenników pełną chatę,

    Swój interes i prywatę;

    400

    To my święci, to my młodzi

    Jutrzenkami i błyskaniem

    Charonowej Twojej łodzi,

    Pełnej trupów — poprzek staniem!

    Przypisy

    [1]

    kałakucki (daw.) — pochodzący z Kalkuty. [przypis edytorski]

    [2]

    surowie (daw.) — dziś popr. forma przysłówka: surowo. [przypis edytorski]

    [3]

    betleemscy — dziś popr.: betlejemscy. [przypis edytorski]

    [4]

    moję — dziś popr.: moją. [przypis edytorski]

    [5]

    Irydion — imię bohatera dramatu Zygmunta Krasińskiego, które w swym brzmieniu kryje zarówno nawiązanie do Irydy, gr. bogini tęczy, posłanki bogów, jak również do bibl. znaczenia tęczy jako symbolu pojednania Boga z ludźmi; Irydion, początkowo kierujący się żądzą zemsty na ciemiężycielach jego ojczyzny, ostatecznie doznaje oświecenia i można sądzić, że jego losem jest w przyszłości podążać za naukami Chrystusa. [przypis edytorski]

    [6]

    Sylf — niewidzialny duch będący uosobieniem żywiołu powietrza; opowieści o sylfach mają źródło w średniowiecznym opisie tych istot autorstwa Paracelsusa. [przypis edytorski]

    [7]

    Zaporoże — daw. nazwa terytorium nad dolnym Dnieprem, tzw. Dzikie Pola, gdzie żyli kozacy zaporoscy, społeczność wielonarodowa zorganizowana na modłę wojskową, trudniąca się wyprawami łupieskimi; począwszy od XVI w. oddziały Zaporożców były włączane w razie potrzeby w szeregi armii Rzeczpospolitej jako płatne wojsko, częste też były również bunty kozackie przeciwko magnatom i urzędnikom państwowym; w 1648 r. wybuchło powstanie Kozaczyzny pod wodzą Bohdana Chmielnickiego (krwawe szczególnie dla osiadłej na tych terenach szlachty), które doprowadziło do zaangażowania się w konflikt Rzeczpospolitej Polskiej i Rosji; doszło wówczas do podziału kozaków zaporoskich po dwóch stronach Dniepru na promoskiewskich i propolskich; do tego właśnie konfliktu nawiązuje w tym miejscu wiersz Słowackiego. [przypis edytorski]

    [8]

    stecka — a. steczka: dróżka. [przypis edytorski]

    [9]

    płony — niepłodny, jałowy, słaby, mizerny. [przypis edytorski]

    [10]

    skrzydły — dziś popr. N. lm: skrzydłami. [przypis edytorski]

    [11]

    Maryjusze — nawiązanie do postaci konsula rzym. Gajusza Mariusza (156 p.n.e.–86 p.n.e.), reformatora armii rzym., wybitnego wodza; kiedy w roku 87 p.n.e. wybuchła w Rzymie walka między stronnictwem optymatów i popularów, tzw. pierwsza wojna domowa, Mariusz wprowadził terror w mieście, skazując na śmierć wielu swych przeciwników polit. spośród optymatów; wówczas został ostatni, siódmy raz wybrany konsulem w 86 p.n.e. [przypis edytorski]

    [12]

    Cezary — nawiązanie do postaci Gajusza Juliusza Cezara (100 a. 102 p.n.e.–44 p.n.e.), rzym. polityka, wodza i dyktatora, z którego działaniami politycznymi przyjęło się wiązać upadek republiki i początek cezaryzmu w Rzymie. [przypis edytorski]

    [13]

    Robespiery — nawiązanie do postaci Maximiliena de Robespierre'a (1758–1794) jednego z przywódców rewolucji francuskiej, czołowej postaci lewicowego klubu jakobinów; Robespierre'a zwykło się uznawać za symbol krwawego terroru i dyktatury rewolucyjnej. [przypis edytorski]

    [14]

    raka — bibl.: nędznik. [przypis edytorski]

    [15]

    delia — nakrycie wierzchnie, element stroju męskiego noszony przez szlachtę pol. od XVI w., szczególnie popularny wśród husarii; rodzaj płaszcza, w odróżnieniu od kontusza nieprzepasywanego, często wykańczanego lub podbitego futrem, z kołnierzem, o luźnych, rozciętych rękawach, zapinanego na ozdobne guziki. [przypis edytorski]

    [16]

    drzeć — dziś: drżeć. [przypis edytorski]

    [17]

    strój — tu: nastrojenie instrumentu. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...