Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Juliusz Słowacki, Odpowiedź na ,,Psalmy przyszłości" (Ujęcie wcześniejsze)

Spis treści

    1. Anioł: 1 2
    2. Bóg: 1 2 3
    3. Choroba: 1
    4. Cnota: 1
    5. Czyn: 1 2 3
    6. Duch: 1 2
    7. Dziedzictwo: 1 2
    8. Gwiazda: 1
    9. Historia: 1 2 3 4 5
    10. Krew: 1
    11. Literat: 1
    12. Lot: 1
    13. Lud: 1 2 3 4 5
    14. Matka Boska: 1
    15. Modlitwa: 1
    16. Naród: 1 2 3
    17. Niewola: 1
    18. Ojciec: 1
    19. Ojczyzna: 1
    20. Patriota: 1
    21. Poeta: 1
    22. Poezja: 1
    23. Polityka: 1
    24. Pozycja społeczna: 1 2
    25. Przekleństwo: 1
    26. Przemiana: 1
    27. Przywódca: 1 2 3
    28. Rewolucja: 1 2
    29. Samotność: 1
    30. Strach: 1
    31. Szatan: 1
    32. Szlachcic: 1 2 3 4
    33. Umiarkowanie: 1
    34. Upadek: 1
    35. Upiór: 1
    36. Władza: 1
    37. Wróg: 1

    Wiersze Juliusza Słowackiego opublikowano na podstawie: Juliusz Słowacki, Dzieła. Pierwsze krytyczne wydanie zbiorowe, t. I, Wiersze drobne, wyd. Bronisław Gubrynowicz, Lwów 1909. Przy redakcji uwzględniono wersje tekstu (w tym podział na strofy) w innych wydaniach. Tekst uwspółcześniono w zakresie: interpunkcji, pisowni łącznej/rozdzielnej (np. zato- za to; niepotrzeba - nie potrzeba), pisowni wielką/małą literą, pisowni partykuł, ubezdźwięcznień (np. z pod - spod; blizki-bliski), fleksji (usunięto é z wyjątkiem wyrazów tworzących rym w brzmieniu zmienionym przez é; poza tym np.: niemi-nimi, rozwahanem-rozwahanym), pisowni joty (uwzględniono jednak brzmienie wyrazu ze względu na rytmikę wiersza, np. milijony, dyjamenty). Pozostawiono (niekiedy przywrócono) niektóre charakterystyczne dla epoki i autora, niestosowane współcześnie formy (np. źrennica, przeklęstwo, spiemy, korónki, choralnie), w razie potrzeby opatrując je stosownymi przypisami z myślą o czytelnikach w wieku szkolnym.

    Juliusz SłowackiOdpowiedź na „Psalmy przyszłości”[Ujęcie wcześniejsze]

    1
    Niewola, CnotaPodług ciebie, mój szlachcicu,
    Cnotą naszą — znieść niewolę.
    Ty przemieniasz ziemską dolę
    W żywot ducha na księżycu;
    5
    Lud, Czyn, NaródGłosem dziecka wołasz: Czynu!
    Czynu — czynu naród czeka!
    Lecz ty wiesz, bez ducha gminu
    Jaka słaba pierś człowieka…
    A ty, który budzisz czyn,
    10
    Gdy spojrzałeś w ludu oczy,
    Rzekłeś, że z nich rzeź wyskoczy!!
    A kto inny jest — niż gmin?

    *

    Czyn, Lud, PrzywódcaNie tak — nie tak, mój szlachetny,
    Bo czyn ludu nie piosenka.
    15
    To nie w herbie z mieczem ręka,
    To nie ród imieniem świetny,
    To nie pieśni próżny twór,
    To nie buntu próżna mara,
    LotTo nie chmurny lot Ikara,
    20
    Gdzie zasługą upaść z chmur!
    To nie na słońc, gwiazd granicy
    Z kochankami mdlejąc latać,
    Włosy splatać i rozplatać,
    Tchnienie tracić w błyskawicy;
    25
    Ale twardo, ale jasno
    Śród narodu swego stać,
    Myślą bić, chorągwie rwać,
    Świecić czynu tarczą własną!
    W drogę, choćby niepowrotną,
    30
    Ale prostą — naprzód twarzą,
    Z piersią czystą, choć samotną,
    Choć ją sztyletami rażą,
    Z twarzą smętną, ale białą,
    Chrystusową, choć zwiędniałą,
    35
    A ciągnącą lud do siebie
    Niesłychanym bożym czarem:
    Takim duchem i sztandarem
    Być na ziemi — jest być w niebie!

    *

    40
    Na kształt gwiazdy kałakuckiej[1],
    Nosić gwiazdę myśli ludzkiej
    I z tą gwiazdą żyć surowie[2].
    I przybiegli aniołowie,
    Aniołowie betleemscy[3] —
    45
    A odbiegli ludzie ziemscy
    I drzwi moje pożegnali,
    I przeklęli… me domowe
    Duchy — serce — moję[4] głowę —
    Każdy włos poprzeklinali…
    50
    A jam przecie bez ich wiedzy
    I bez serc ludzkiego ciepła
    Czuł, że w żyłach krew nie krzepła.
    Ani na rozstajnej miedzy,
    Która świat od Boga dzieli,
    55
    A do przyszłych idzie światów,
    Rosło mniej tęczowych kwiatów,
    Choć suszyli ją i klęli.
    I dlatego, żem się umiał
    Pohamować — być nad zgraję —
    60
    Wichr przeleciał i wyszumiał,
    I legł martwy… a ja wstaję;
    Ojczyzna, Patriota, Polityka, WrógBo ojczyznę mą w łańcuchu
    Widząc, miałem tę pokorę,
    Żem żadnego nie klął ruchu…
    65
    Czuł gorących — bo sam gorę,
    Modlił się o czasy nowe
    I o wrogów mych zwycięstwo,
    Choć groziło mi męczeństwo
    I w sąd… mogło pójść o głowę.
    70
    Anioł, Historia, Bóg, KrewBo ty nie myśl, że z anioły
    Tylko boża myśl nadchodzi;
    Czasem Bóg ją we krwi rodzi,
    Czasem rzuca przez Mongoły!…

    *

    75
    Bo cię nie znam, ale słyszę,
    Słysząc twoje wierszowanie,
    Że ktoś jak perłami pisze,
    Że ktoś na kształt się proroka
    Stawia ludziom — ale modny,
    80
    Jak historyk świata — chłodny,
    Obejrzawszy świat z wysoka,
    Wieszcze rymy jako cugi
    Posłał na świat równym kłusem
    I napełnił wóz Chrystusem
    85
    Jak Owidiusz Faetonem,
    I rozesłał swoje sługi,
    Swe kolory czcić pokłonem.

    *

    Honor myślom, z których błyska
    Nowy duch i forma nowa!
    90
    Bo są światu jak zjawiska,
    Jako jutrznia są różowa,
    Jak ogniste meteory,
    Stopom ludu podścielona
    By gościńce Irydiona[5]
    95
    Pielgrzymowi, który od nich
    Bierze ogień i kolory,
    Gdy już gwiazd dochodzi wschodnich.

    *

    PoezjaTaką była dawniej dana
    Poetyczna karm dla ludu,
    100
    Objawienie pełne cudu;
    Myśl jak mara niespodziana
    Z piersi naszej wychodziła
    Na kształt gwiazdy lub miesiąca,
    Narodowi dźwiękiem miła,
    105
    Ludu sen wspominająca,
    To jak słońce w półobłoku
    Oczom wschodziła i rosła,
    To jak róża na potoku
    Albo lekki Sylf[6] bez wiosła,
    110
    Jakaś siła niewidzialna,
    Przez poetę na świat lana,
    Wolna — jako anioł Pana!
    Silna — jako skra zapalna!

    *

    Lud, Czyn, Historia, Poeta, SzlachcicDziś co? — Każdy wieszcz z rozkazem,
    115
    Każdy patron… lecz za sobą;
    Nie z promieniem, lecz z wyrazem,
    Nie duch-duchem, lecz osobą;
    Kiedy gore świat cierpieniem,
    Kiedy wzbiera czynu fala,
    120
    On się kładzie sam kamieniem,
    Na ruch ludzki nie pozwala;
    Chce zawrócić w stare łoże
    Nowe fale — rzeki boże;
    Do zbolałych serc nie wnika,
    125
    Gromu ludu nie ma w dłoni,
    Ale w uszy formą dzwoni,
    Albo dzwoni — albo syka.
    Jego dźwiękiem, jego mową
    Nie odetchnie pierś szeroka,
    130
    Nie pomyśli jego głową,
    Skier nie weźmie z jego oka;
    Tylko nędzne ujrzy płachty,
    Zamiast wieszcza — sztandar jego
    I krzyk: „Na Boga żywego!
    135
    Ty, kto jesteś? nie rznij szlachty!!…”

    *

    Szlachcic, Lud, StrachKtóż i gdzie zagroził nożem?
    Któż i gdzie ci stanął sporem? —
    Możeś spotkał się z upiorem,
    Z całym dawnym Zaporożem[7]?
    140
    Możeś widział pochód głuchy,
    Krzyki krwawe i namiętne
    I księżyce nad krwią smętne,
    I sokoły w mgle jak duchy?
    Może tobie zastąpiły
    145
    W poprzek twojej sennej stecki[8]
    Same tylko ich mogiły —
    A ty zląkł się! — wódz szlachecki!! —

    *

    Upiór, RewolucjaMoże tylko w noc półjasną
    Upiór taki nadlatywał,
    150
    Strzały sobie z ran wyrywał
    I mgły krwią czerwienił własną,
    Hełm rozpalił w błyskawicę,
    Miecz potrząsnął purpurowy,
    A okropne cztery głowy,
    155
    Jako perły zausznice
    Z twarzą nieznajomych plemion,
    Niby róże — niósł u strzemion.
    — A ty zaraz — w ręku kord,
    W kosach przed nim cała wieś!
    160
    Duch ten — krzyczysz — jest to rzeź!
    Duch ten to czerwony mord!…
    — Nie mord, nie rzeź: — to z girlandy,
    Co leciała ponad Lidą,
    Jakiś sługa dziewki Wandy,
    165
    Jakiś złoty husarz z dzidą,
    Jakiś krzyża kapłan świecki,
    Z tęczy widzeń oderwany,
    Znów powracał na kurhany —
    A ty zląkł się! — syn szlachecki!! —

    *

    170
    Duchy lecą i nie giną —
    Czasem pełne słów czerwonych:
    Czy ty jeden z przestraszonych
    Ręką rzezi — gilotyną?
    Skądże taka w tobie trwoga
    175
    I od ludu rów i przedział?
    Prawdę mówisz?… Nie, na Boga,
    Wiem, żeś prawdy nie powiedział!
    Tylko jakieś sny czerwone,
    Zaludnione czartów gminem,
    180
    Twych firanek karmazynem
    Owionięte, osłonione,
    Jak róż jasne — jak sen płone[9],
    Pełne, mówię, mar szkaradnych,
    Bez słońc, bez gwiazd, kwiatów żadnych,
    185
    Przestraszyły cię, żeś krzyknął;
    „Stójmy tak — na ojców kości!”
    I twój anioł, już w przyszłości
    Zabłyśniony, — jak sen zniknął.

    *

    Naród, Szlachcic, Przywódca, ChorobaJeszcze co? ani zamachu —
    190
    Naród cały hasła czeka —
    A krzyk pierwszy z ust człowieka
    Był krzyk: Stójmy! był krzyk strachu.
    Bo to sen na końcu pieśni,
    Że magnaty — kiedyś — staną
    195
    Z wielką tęczą chorągwianą
    Otrząśnięci z wieków pleśni,
    Z wielką myślą w sercu — w głowie —
    Chatom — niby aniołowie;
    I bunt święty rozpłomienią,
    200
    I świat cały od nich zgore…
    — W tych magnatach serce chore:
    Wąż im sercem, a proch rdzenią!…

    *

    Szlachcic, UpadekKiedyś ze sto was tysięcy
    Było szlachty z serc i z lica;
    205
    Dziś jednegom znał szlachcica
    I kraj cały nie znał więcej.
    Jeden tylko serca męką,
    Zamiarami, choć nie skutkiem,
    Wielkim, cichym, dumnym smutkiem,
    210
    Pełną zawsze darów ręką,
    Smętną jakąś nieszczęść sławą
    Był szlachcicem — i miał prawo…
    Dziś i ten nie został z wami
    I godności swej nie trzyma;
    215
    Poszedł gnić między królami,
    Już go nié ma — i was nié ma!

    *

    Nie myśl, że wszystko na naszej łące
    Smutnieje, więdnie, zachodzi nocą,
    Że nietoperze ociemniające
    220
    W powietrzu cicho skrzydły[10] łopocą,
    Gdzie znajdą lampę — skrzydły zaduszą,
    Gdzie znajdą ciepłą polską krew w żyłach,
    To ją wysmokczą — serce wysuszą —
    Mózg o wariackich zostawią siłach.
    225
    Nie tak, tu nie tak… jak ci się może
    Przyśniło, głośny szlachty upiorze!

    *

    Matka BoskaDuch, ogień, młodość
    Orla i żywa
    Ogniem porywa
    230
    I z ducha czerpie.
    Nad nią, na sierpie
    Z blasków księżyca,
    Boga Rodzica
    W zorzy czerwonej,
    235
    Na wywróconej
    Tęczy porannej !
    A pod nią mgła
    Z ognia i szkła
    W skrze nieustannej
    240
    Bałwany wznosząca,
    By znieść ją z miesiąca,
    Z gwiazdami złotemi
    Postawić na ziemi,
    Ogłosić królową,
    245
    Piękność z płomieniem w sercu, z gwiazdami nad głową.

    *

    Wyszła, wyszła zza obłoku,
    Ludom się pokaże,
    I na żniwie, i na toku
    Ujrzą ją żniwiarze!
    250
    Cała w słońcach, cała w błyskach,
    Z kwiatem złotym w dłoni;
    Pastuszkowie przy ogniskach
    Zaśpiewają o niéj!…
    Ujrzą ją na polu trzody
    255
    I smętnie zaryczą;
    Zadrżą drzewa, staną wody,
    Sny z niej tęcz pożyczą!
    I zgromadzą się włódarze
    Z kosami na roli;
    260
    Bo się w sercach — w śnie pokaże
    Człowiek dobrej woli…

    *

    Bądźże żywotniejszej cery,
    Bo cię żywym być przymuszę;
    Wygnaj z myśli Maryjusze[11],
    265
    Cezary[12] i Robespiery[13].
    Z komet, z meteorów cyfer
    Czytaj przyszłość, wieszczu młody,
    Nie bądź w przyszłą noc pogody,
    Jako gwiazda zła — Lucyfer,
    270
    Gdy słoneczny wóz wyciąga,
    Jak pies — węża mając szyję,
    I zła skrzy… i w oczy bije,
    I bezsennym się urąga. —
    Bo my z bezsennego łoża
    275
    Wzrok rzucamy gorączkowy,
    A ty łyskasz blaskiem noża,
    Dziecko lub zły duch Jehowy,
    Bo nam tworzysz czarną marę
    I w zrodzoną rodzisz wiarę.

    *

    280
    Lud, Ojciec, BógTen, kto ojcu powie: Raka[14]!
    Ten przeklęty: — więc się bój!
    Polski lud to ojciec twój.
    Zeń, jak z cierniowego krzaka,
    Gotów znowu Bóg wybuchnąć,
    285
    Z wichru mając twarz i lice,
    I na ciebie, jak na świécę —
    Iść — i dalej pójść — i zdmuchnąć!

    *

    Więc się bój: — bo nie ja grożę,
    Marny człowiek i twój brat,
    290
    Ale jakiś straszny świat
    I widzialne światła boże,
    Z ciszą, z wiatrem i z szelestem
    Rzucające się na lud,
    Strachy, które mówią: Cud!
    295
    Ognie, które szepcą: Jestem!

    *

    Duch, Historia, RewolucjaWięc się bój: — bo Duch się wdziera
    Zewsząd i podważa wieże.
    Słaby — mówisz — rzeź wybiera;
    A czy wiesz, co on wybierze?
    300
    Może ludów zatracenie.
    Może nam przyniesie w dłoni
    Komet wichry i płomienie,
    W których drży król, matka roni,
    Działa, wozy, hufce, konie
    305
    Ogień pali, ziemia chłonie;
    A nikt z mogił nie korzysta,
    Jeno wszczynający ruch,
    Wieczny Rewolucjonista,
    Pod męką ciał — leżący Duch!

    *

    310
    Bóg, Historia, Modlitwa, NaródWe łzach, Panie, ręce podnosimy do Ciebie,
    Odpuść nam nasze winy!
    Niech będzie twoja wola na ziemi i na niebie;
    Przez nas czyń twoje czyny!
    Niechaj się twoje imię na wysokościach święci,
    315
    Niech się święci trzy razy!
    Abyśmy już nie byli z ksiąg żywota wyjęci
    Dla naszych ran i zmazy.
    Wspomnij, cośmy cierpieli pod chłostą tych mocarzy,
    A duchaśmy nie dali;
    320
    Nie poznaliby ojce naszych bolesnych twarzy,
    Gdyby z grobowca wstali.
    Gdyśmy cierpieli mocno, wołaliśmy do góry
    Jak gołębie: „Nie ciśnij” —
    Duchy jak gołębice rozleciały się w chmury;
    325
    Zatrwóż! niech wrócą!… błyśnij!
    W tej błyskawicy, Panie, ujrzym się i z daleka
    Brat pozna swego brata —
    I wejdzie nieśmiertelność jako anioł w człowieka,
    I staniem ludem świata!…

    *

    330
    A tu niżej
    Pan poniży
    Namiętnych.
    Głos uciszysz,
    A usłyszysz
    335
    Jęk smętnych.
    Zebrzydowscy
    I Zborowscy
    W czerwonych deliach[15],
    Błyskawice
    340
    I dziewice
    W bladych kameliach.
    Chór przychodzi
    Zda się w łodzi,
    O brzegi trąca.
    345
    Nad smętnemi
    Lampa ziemi
    Okrąg miesiąca.
    Zegar świata,
    Ptak Piłata
    350
    Godzinę pieje.
    Strach i nudności,
    W grobach drzą[16] kości,
    Bez-duch szaleje.
    Duch uciska,
    355
    Mroczy i błyska,
    Aż uzupełni
    Wiek idący,
    Bogiem błyszczący
    Jak miesiąc w pełni.

    *

    360
    W takim hymnie, wieszczu, stój;
    Bo pieśń taka pójdzie górą,
    Nad podlejszych dusz naturą
    Panująca — boży strój[17],
    Do którego Bóg nagina
    365
    Wszystkie tego wieku struny,
    Złączy dźwięki i pioruny,
    Świat, co kocha i przeklina,
    I błękitu rzuci na tła,
    Przemienioną krwawość w światła.
    370
    Anioł się z aniołem zetrze,
    Chrystus wyjdzie na ciał złamy
    I z Chrystusem się spotkamy,
    A spotkania plac… powietrze!…

    *

    375
    Duchem bożym nieskrzydlaci,
    Szatan, Dziedzictwo, WładzaChcecie stać na głowach braci,
    Tak jak szatan dotąd stoi
    Ciałem — formą, która kuta
    Od tysięcy lat we świecie,
    380
    Choć spróchniała — duchy gniecie,
    Wyrobiona i przeżuta,
    Przeświecona piekłem mara,
    Dla was święta tym, że stara…
    Póki wy jakby z kamienia,
    385
    A kryjący strach kobiecy,
    Opieracie wasze plecy
    O ten wiatr z gwiazd i z płomienia,
    Który się jak słońce pali
    I lud niesie, a was wali —
    390
    Lecz dotychczas jeszcze szczędzi
    Najpiękniejszych od zagłady,
    A nie mogąc, dusz gromady
    Przerażone z ciał wypędzi; —
    To ja — pomny na potrzebę
    395
    Przyszłych ludzi, tych cezarów,
    Którym każdy stary narów
    Kładł pod nogi kamień, glebę,
    Męczenników pełną chatę,
    Swój interes i prywatę;
    400
    To my święci, to my młodzi
    Jutrzenkami i błyskaniem
    Charonowej Twojej łodzi,
    Pełnej trupów — poprzek staniem!

    Przypisy

    [1]

    kałakucki (daw.) — pochodzący z Kalkuty. [przypis edytorski]

    [2]

    surowie (daw.) — dziś popr. forma przysłówka: surowo. [przypis edytorski]

    [3]

    betleemscy — dziś popr.: betlejemscy. [przypis edytorski]

    [4]

    moję — dziś popr.: moją. [przypis edytorski]

    [5]

    Irydion — imię bohatera dramatu Zygmunta Krasińskiego, które w swym brzmieniu kryje zarówno nawiązanie do Irydy, gr. bogini tęczy, posłanki bogów, jak również do bibl. znaczenia tęczy jako symbolu pojednania Boga z ludźmi; Irydion, początkowo kierujący się żądzą zemsty na ciemiężycielach jego ojczyzny, ostatecznie doznaje oświecenia i można sądzić, że jego losem jest w przyszłości podążać za naukami Chrystusa. [przypis edytorski]

    [6]

    Sylf — niewidzialny duch będący uosobieniem żywiołu powietrza; opowieści o sylfach mają źródło w średniowiecznym opisie tych istot autorstwa Paracelsusa. [przypis edytorski]

    [7]

    Zaporoże — daw. nazwa terytorium nad dolnym Dnieprem, tzw. Dzikie Pola, gdzie żyli kozacy zaporoscy, społeczność wielonarodowa zorganizowana na modłę wojskową, trudniąca się wyprawami łupieskimi; począwszy od XVI w. oddziały Zaporożców były włączane w razie potrzeby w szeregi armii Rzeczpospolitej jako płatne wojsko, częste też były również bunty kozackie przeciwko magnatom i urzędnikom państwowym; w 1648 r. wybuchło powstanie Kozaczyzny pod wodzą Bohdana Chmielnickiego (krwawe szczególnie dla osiadłej na tych terenach szlachty), które doprowadziło do zaangażowania się w konflikt Rzeczpospolitej Polskiej i Rosji; doszło wówczas do podziału kozaków zaporoskich po dwóch stronach Dniepru na promoskiewskich i propolskich; do tego właśnie konfliktu nawiązuje w tym miejscu wiersz Słowackiego. [przypis edytorski]

    [8]

    stecka — a. steczka: dróżka. [przypis edytorski]

    [9]

    płony — niepłodny, jałowy, słaby, mizerny. [przypis edytorski]

    [10]

    skrzydły — dziś popr. N. lm: skrzydłami. [przypis edytorski]

    [11]

    Maryjusze — nawiązanie do postaci konsula rzym. Gajusza Mariusza (156 p.n.e.–86 p.n.e.), reformatora armii rzym., wybitnego wodza; kiedy w roku 87 p.n.e. wybuchła w Rzymie walka między stronnictwem optymatów i popularów, tzw. pierwsza wojna domowa, Mariusz wprowadził terror w mieście, skazując na śmierć wielu swych przeciwników polit. spośród optymatów; wówczas został ostatni, siódmy raz wybrany konsulem w 86 p.n.e. [przypis edytorski]

    [12]

    Cezary — nawiązanie do postaci Gajusza Juliusza Cezara (100 a. 102 p.n.e.–44 p.n.e.), rzym. polityka, wodza i dyktatora, z którego działaniami politycznymi przyjęło się wiązać upadek republiki i początek cezaryzmu w Rzymie. [przypis edytorski]

    [13]

    Robespiery — nawiązanie do postaci Maximiliena de Robespierre'a (1758–1794) jednego z przywódców rewolucji francuskiej, czołowej postaci lewicowego klubu jakobinów; Robespierre'a zwykło się uznawać za symbol krwawego terroru i dyktatury rewolucyjnej. [przypis edytorski]

    [14]

    raka — bibl.: nędznik. [przypis edytorski]

    [15]

    delia — nakrycie wierzchnie, element stroju męskiego noszony przez szlachtę pol. od XVI w., szczególnie popularny wśród husarii; rodzaj płaszcza, w odróżnieniu od kontusza nieprzepasywanego, często wykańczanego lub podbitego futrem, z kołnierzem, o luźnych, rozciętych rękawach, zapinanego na ozdobne guziki. [przypis edytorski]

    [16]

    drzeć — dziś: drżeć. [przypis edytorski]

    [17]

    strój — tu: nastrojenie instrumentu. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca