Blackout

Od 12 lat Wolne Lektury udostępniają książki nieodpłatnie i bez reklam
Jesteśmy najpopularniejszą biblioteką w Polsce: w 2019 roku 5,9 miliona unikalnych użytkowników odwiedziło nas 21 milionów razy. Wszyscy zasługujemy na bibliotekę, która gwarantuje dostęp do najwyższej jakości wydań cyfrowych.

Stoi przed nami realna groźba zamknięcia
Niestety, z milionów czytelników wspiera nas jedynie niewiele 190 osób. Środki, jakie do tej pory pozyskiwaliśmy ze źródeł publicznych, są coraz mniejsze.

Potrzebujemy pomocy Przyjaciół
Nie uda się utrzymać tej niezwykłej biblioteki bez Twojego wsparcia. Jeśli możesz sobie na to pozwolić, zacznij wspierać nas regularnie. Potrzeba minimum 1000 Przyjaciół, żeby Wolne Lektury dalej istniały.

Zostań naszym Przyjacielem!

Tak, chcę pomóc Wolnym Lekturom!
Nie chcę pomagać, chcę tylko czytać
Wesprzyj

Wspieraj Wolne Lektury

x

Spis treści

    1. Klęska: 1
    2. Młodość: 1 2
    3. Odrodzenie: 1
    4. Poeta: 1
    5. Polska: 1
    6. Powstanie: 1
    7. Ruiny: 1
    8. Syberia: 1
    9. Zesłaniec: 1
    10. Zwątpienie: 1

    Zmodernizowano interpunkcję, m.in. dodając przecinki przed imiesłowami przysłówkowymi współczesnymi, zgodnie z obowiązującą obecnie zasadą oraz przy wtrąceniach.

    Franciszek NowickiApoteoza[1]

    1

    PoetaGdy ból milionów długi i przewlekły

    Twoją pierś młodą obrał za swe gniazdo,

    Żłobiąc na czole cierniem wieszcza znamię —

    Gdy oczy tłumów mgły zwątpień powlekły,

    5

    W próżnym pościgu za nadziei gwiazdą

    I gdy opadło w dół bezsilne ramię —

    Ty, dróg szukając błędnym życia rzekom,

    Z którymi serce płomienne się wiodło,

    I skostniałego świata rwąc wędzidła, —

    10

    Rzuciłeś wtedy wszystkim świata wiekom

    To wulkaniczne, niestygnące godło:

    Młodości, podaj mi skrzydła!

    I usłyszały młode pokolenia

    Te słowa wiecznie młode i płomienne,

    15

    Budzące w duszy Ikarowe[2] loty,

    I Prometejów[3] śmiałe wysilenia,

    I dni niepokój, i noce bezsenne,

    I wszystkie rannej młodości tęsknoty.

    I pierś tych młodych wydęła otucha,

    20

    I gwałt tytanów uczuwszy w ramionach

    Od zimnych reguł gorętszy, silniejszy,

    Lotem Farysów[4] przebiegli kraj ducha,

    Zburzyli wszystko, czując siłę w łonach

    Świat odbudować lepszy i piękniejszy.

    25

    Szli naprzód — kresu nawet nie szukali

    W tym dumnym biegu ku jutrzence świata,

    Młodości fala niosła ich wezbrana;

    Za nimi w gruzach świat stary legł w dali,

    Za nimi ludzkość była karłowata,

    30

    Za nimi stała przeszłość zadumana…

    Młodość, Powstanie, Polska, KlęskaA gdy dzwon dziejów, wśród płaczu i gwałtu,

    Hasłem do czynu rozgłosił w przestworze,

    Najkrwawszą z polskich tragedyj szeregu —

    Oni, marzeniom swym szukając kształtu,

    35

    Wzburzyli tchem swym narodowe morze,

    Sterując śmiało do wolności brzegu.

    Czy w czyn odziali swoją pieśń młodzieńczą,

    Spytajcie ulic zbryzganych posoką[5],

    Spytajcie lasów!… Polskich puszcz głębiny

    40

    Taką wam o nich głuchą pieśń wyjęczą,

    Że krew zastygnie wam w żyłach głęboko…

    W tej pieśni będą spisane ich czyny.

    Syberia, ZesłaniecCzy w czyn oblekli sny młodości dumne,

    Spytajcie pustyń polarnej północy,

    45

    Gdzie lot skończyły nieszczęsne Ikary! —

    Może tam wichry powiedzą wam szumne

    Czyny tych ludzi, co szli jak prorocy

    Za przyszłość świata paść na stos ofiary.

    A mrąc w pustyni śniegami obległej[6],

    50

    Tęskną pamięcią jeszcze tam wracali,

    Gdzie duch ognisty nie znał hamowidła[7],

    W ów kraj uroczy młodości ubiegłej —

    I stygnącymi już usty szeptali:

    Młodości, podaj nam skrzydła!

    55

    Młodość, Ruiny, Zwątpienie, OdrodzenieCóż nam zostało?… ruiny, zwaliska,

    Niewiara w wszystko, a nawet w niewiarę,

    Życia bez celu puste, błędne koła,

    I to szyderstwo, co lodem przyciska

    Dwudziestoletnie nasze serca stare,

    60

    Dwudziestoletnie, zmęczone już czoła

    Dziś młodość ziewa u bramy żywota,

    Taka rozumna, zgrzybiała, znudzona —

    Zgaszono przed nią blask wszystkich gwiazd dawnych,

    Każąc jej wierzyć tylko w gwiazdę — złota;

    65

    I przyduszono wszystkie żary łona

    Popiołem naszych mogilników[8] sławnych.

    A jeśli czasem wśród gniazda szaroty[9]

    Rój piskląt orlich wykluł się, a potem

    Uczuwszy pióra na swych skrzydeł końcu,

    70

    Przy blasku jutrzni chciał wzbić się w poloty —

    Zlepiano wtedy orle skrzydła błotem,

    By wznieść nie mogły ku gwiazdom i słońcu.

    Lecz cóż my winni, że z błota i kału

    Wciąż z Feniksowym[10] uporem powstajem,

    75

    Gdy zimny rozum zbyt nam pierś ochłodzi —

    I tęskni serca, pędu, wiru, szału,

    Płomiennym nurtom świata nieść się dajem —

    Cóżeśmy winni, że jesteśmy młodzi?

    Cóżeśmy winni, że ta młodość smutna,

    80

    Marzącym palcem maluje jutrzenki

    Na tle naszego bezgwiezdnego nieba,

    I mówi do nas zamyślona, smutna,

    Odwieczne słowa odwiecznej piosenki:

    «Młodości serca i ofiary trzeba».

    85

    Gdy w ziemi naszej wszystkie zorze zbladły,

    Gdy wróg dziś pisze na narodu ścianie

    Żelazną ręką Baltazara runy[11],

    I kiedy mężów ramiona opadły,

    Grzebiąc ostatnie nadzieje w nirwanie[12],

    90

    Gdy starcy idą z rozpaczą do truny[13]

    I cóż my winni, że patrząc[14] zbawienia,

    Jako Anteje[15] zrywamy się z ziemi —

    A u nóg czując ciężkie hamowidła,

    Szukamy świtu na niebie marzenia,

    95

    Wołając usty[16] z tęsknoty drżącemi:

    Młodości! podaj nam skrzydła!

    Przypisy

    [1]

    apoteoza (gr.) — ubóstwienie; w literaturze: pochwała. [przypis edytorski]

    [2]

    Ikar (mit. gr.) — syn Dedala. Dedal, uchodząc z synem przed zemstą Minosa, posłużył się sztucznymi skrzydłami zlepionymi woskiem. Ikar wzbił się zbyt wysoko, tak że słońce stopiło wosk, i runął do morza. Ulubiona przenośnia poetycka. [przypis redakcyjny]

    [3]

    Prometej właśc. Prometeusz (mit. gr.) — wykradł ogień z nieba i przyniósł go ludziom. Za karę przykuty przez Zeusa do skały i skazany na to, aby sęp szarpał mu ustawicznie wątrobę. Również ulubiona przenośnia poetycka. [przypis redakcyjny]

    [4]

    farys — arabski jeździec, muzułmański wojownik poruszający się na koniu; farysi słynęli z waleczności oraz szybkości, z jaką się poruszali; tu również: nawiązanie do tytułu jednego z utworów Mickiewicza. [przypis edytorski]

    [5]

    posoka — krew. [przypis edytorski]

    [6]

    obległy — [tu:] pokryty. [przypis redakcyjny]

    [7]

    hamowidło (neol.) — hamulec. [przypis edytorski]

    [8]

    mogilnik (daw.) — cmentarz. [przypis edytorski]

    [9]

    szarota — roślina z rodziny astrowatych. [przypis edytorski]

    [10]

    Feniks — mityczny ptak, który budował sobie w świątyni boga słońca gniazdo z mirry i spalał się w nim, aby się odrodzić z popiołów. [przypis redakcyjny]

    [11]

    Baltazara runy — złowróżbne: «Mane, Tekel, Fares» z Pisma św.; runy: prastare, tajemnicze pismo. [przypis redakcyjny]

    [12]

    nirwana — Zaczerpnięta z nauk buddyzmu nirwana, często powracająca w obrazowaniu Młodej Polski (Tetmajer, Hymn do Nirwany): nicość jako kres ludzkich dążeń, wiekuista błogość spoczynku i bezczucia. [przypis redakcyjny]

    [13]

    truna — trumna. [przypis redakcyjny]

    [14]

    patrząc — tu: wyglądając. [przypis edytorski]

    [15]

    Antej właśc. Anteusz (mit. gr.) — olbrzym, który odzyskiwał siłę, skoro znużony padł i ciałem dotknął się ziemi. Charakterystyczna dla epoki (gdy szkoła jeszcze była przeniknięta kultem klasycyzmu) obfitość przenośni mitologicznych. [przypis redakcyjny]

    [16]

    usty — dziś popr. forma N.lm: ustami. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...