Oferta dla Przyjaciół

Czytaj teksty współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Ty decydujesz, ile płacisz!

Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Informacje o nowościach

Informacje o nowościach w naszej bibliotece w Twojej skrzynce mailowej? Nic prostszego, zapisz się do newslettera. Kliknij, by pozostawić swój adres e-mail.

x

Spis treści

    1. Anioł: 1
    2. Kondycja ludzka: 1
    3. Lud: 1 2
    4. Obraz świata: 1
    5. Ogień: 1
    6. Omen: 1
    7. Sen: 1
    8. Strach: 1
    9. Walka: 1
    10. Zemsta: 1
    11. Życie snem: 1

    Juliusz SłowackiNarodzie mój…

    OmenNarodzie mój,
    Coś widział miecz
    Na niebie ciemnym świecący,
    Zemsta, OgieńPowrócę ja —
    Patrz, Furia[1] zła,
    Przyjdę jak płomień gorący.
    Wezmę wichrzyce
    I na stolicę
    Wpadnę i dachy pozrywam;
    W rzeki się rzucę,
    W krew je obrócę,
    W domy zlęknione powpływam.
    Przez nocne cienie
    Tak jak płomienie
    Pójdę, a wam wzroki wypalę —
    Przez błyskawice
    Mocarze chwycę,
    Nagie postawię na skale.

    *

    Lud, StrachPrzepuść jeszcze ludowi,
    On sędzie postanowi
    I proroki swe boskie wybierze,
    Oto leżą jak snopki
    Błękitne twoje chłopki
    I baranków duchowi pasterze.
    Przez błękitne niebiosy
    Rozwiń słoneczne włosy,
    Nie trwóż biednych — patrz — jęczą znędzniali;
    Tysiąc lat w gwiazdę twoją
    Idą, a w miejscu stoją,
    A tak drżą, jak gdyby po fali.

    *

    Lud, WalkaA jakiż to lud,
    Który broni swych trzód?
    Jak przewinił, że nie pomógł żadnemu?
    Jeżeli mieczem władnie
    A stoi, to upadnie
    I blaskowi się pokłoni złotemu.
    Obnażę jego wstyd,
    Spod sztandarów i kit
    Oberwanych, twarz jego zawstydzę;
    Bo on sam sobie płacił,
    Z chwał się swoich zbogacił,
    Kwiat swój wydał na ludu łodydze.

    *

    Duchu, na mały czas,
    Proszę, pozostaw nas,
    Pozwól dożyć spokojnie starości —
    AniołWłaśnieśmy jak anieli
    Wytrzeźwieli, dojrzeli
    Krajów naszych cudownej piękności.
    Promień nowej oświaty
    Na tureckie makaty
    W nasze ciemne uderzył alkowy —
    Od stepów przyszły szumy
    Wiatrów, smętki i dumy,
    A od Litwy szum drugi sosnowy. —
    Ziemi wrócona siła
    Oto nas upowiła
    I wonnymi oblała balsamy;
    Życie snem, Sen, Kondycja ludzka, Obraz świataŚwiat snem — snu ziemia łożem —
    Ze snu powstać nie możem,
    Ale z łoża do Boga wołamy.

    Przypisy

    [1]

    Furie (mit. rzym.) — boginie zemsty zrodzone z krwi Uranosa: Alekto była uosobieniem gniewu, Tyzyfona zemsty, a Megera nienawiści; Furie należały do bóstw chtonicznych (związanych z żywiołem Ziemi), ich odpowiednik w mit. gr. stanowią Erynie. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...
    x