Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Wspólnie budujemy najpopularniejszą bibliotekę internetową w Polsce.

Dzięki Twojej wpłacie uwolnimy kolejną książkę. Przeczytają ją tysiące dzieciaków!


Dorzucisz się?

Jasne, dorzucam się!
Tym razem nie, chcę przejść do biblioteki
Informacje o nowościach

Informacje o nowościach w naszej bibliotece w Twojej skrzynce mailowej? Nic prostszego, zapisz się do newslettera. Kliknij, by pozostawić swój adres e-mail.

x
Post - fast - scriptum → ← Metapokolenie czyli zawsze cytat

Spis treści

      Joanna MuellerSomnambóle fantomowePrzejęznaczenia symbóliczneKorekta

      nie będziesz czytany do muzyki mowy
      ale do zgiełku rzeczy

      P. Sommer

      Nie jest rytmem życia rytm języka,
      rym wiersza. Więc dylemat:
      związek zgody? rządu? przynależności?
      Upadają paradygmaty, a w syntagmach
      coraz więcej pomyłek: eliptycznych mijań,
      tautologicznych spotkań. Poprawność
      jest sprawą uzusu, nie normy, zresztą
      mniejsza o to. Z Ksiąg pozostaną po nas
      cytaty, do których nie da się zrobić
      przypisów, trochę braków i powtórzeń,
      zdania, co nieskończonością być miały,
      a skonały w niedokonaniu. Błądzenie
      wzroku wśród liter staje się błędem:
      brak kwalifikacji, mania prześladowcza,
      szukanie muchy w piwku. Forma
      nieadekwatna czy streści cokolwiek?
      Tacy jak my nie budują świata
      od dymu z komina. Redakcja jest
      redukcją, ruina — całością, zawsze
      fragment. Zaczynamy od fonemów. Koniuszek
      języka zaczyna drążyć szparę między
      zębami. Wydobywamy wreszcie twarde,
      dźwięczne, zwarto-wybuchowe włókienko
      Księgi. Przeżuwamy, by przeżyć, by
      przerzucić mógł kartkę korektor,
      który przyjdzie po nas. Rękopisy
      są wątłe. Choć nie płoną, jego
      niedbały gest obraca je w
      Close
      Please wait...
      x