Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 402 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Informacje o nowościach

Informacje o nowościach w naszej bibliotece w Twojej skrzynce mailowej? Nic prostszego, zapisz się do newslettera. Kliknij, by pozostawić swój adres e-mail.

x
Architekstura średnioodwieczna → ← Patetica ars poetica

Spis treści

      Joanna MuellerSomnambóle fantomowePrzejęznaczenia symbóliczneC. K. Norwid rysuje okładkę do „Lirenki” T. Lenartowicza, co nieuchronnie przechodzi w traktat o przyjaźni, a nieopłacony list dochodzi lub nie dochodzi do adresata

      Złotniczeńku zrób mi kubek ale proszę zrób mi ład
      nie ładu nie ma Piękno wskrusza dopiero po jęku
      ugodzonej pęknięciem lirenki Jak strup kory
      umyka od drzewa tak kruszec opuszcza sioło
      przymkniętych rąk Bo były niegodne szczerego
      złotego pola W poranioną ciszą porę
      głuchnie uchwyt
      zgrzyta przetrącony
      win dojrzałością okalecza
      niepokalane: chatkę baranka
      dziecko
      z dna chybionego formatu
      za ucho którego nie ma
      do rozchylonych ptasio ust
      podnosi wybrakowane spełnia
      dolę uzdalnia dalą
      kołysze jaźń przyjaźni
      łkanie w oczu kącikach przełknie
      między nami
      milcząc W łopocących sieroco
      listach zrodzona idylla
      z ran ona
      Close
      Please wait...
      x