Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Edward Leszczyński, Kabaret szalony

Spis treści

    1. Alkohol: 1
    2. Artysta: 1
    3. Czary: 1
    4. Diabeł: 1
    5. Kochanek: 1
    6. Książka: 1
    7. Księżyc: 1
    8. Muzyka: 1
    9. Noc: 1
    10. Pochlebstwo: 1
    11. Szaleniec: 1
    12. Sztuka: 1
    13. Świt: 1
    14. Ucieczka: 1
    15. Zabawa: 1

    Zmiany leksykalne: okienic -> okiennic.

    Edward LeszczyńskiKabaret szalony[1]

    1
    Noc, SzaleniecNoc była. Od Michalika[2] bram
    wyleciał zgiełk — ciosów huk.
    Pociski krzyków walą w dźwierze[3]
    aż pękły: w mroku tam
    5
    korowód dziwny, zadrżał bruk —
    na przedzie koń, chimera-zwierzę,
    z kopyta rwie centaur skrzydlony;
    długimi ściga go ramiony[4]
    szkielet człowieka.
    10
    Na czaszce jego włosy-mech,
    kabaretowy potępieniec;
    ściga go śmiech: szaleniec!
    UcieczkaCentaur ucieka,
    droga daleka,
    15
    więc za nim w cwał,
    jak który stał,
    orszakiem mar,
    nim pryśnie czar —
    Ha, to kabaret szalony.
    20
    Zakręt ulicy. Centaur na zadzie
    przysiadł, kopytem
    znak dał gromadzie.
    MuzykaPod kopytową batutą maestra[5]
    zagrzmiała z zgrzytem
    25
    dzika orkiestra.
    Hukają konchy[6] z zwiniętej ręki,
    bandurki[7] dźwięki
    płaczą półgłosem,
    wzdychają skrzypki z kochanki włosem;
    30
    rżną takt ochoczo
    basów postronki[8],
    śmiechem chichoczą
    kieliszków dzwonki.
    Aż w głos zagrzmiała
    35
    ciżba[9] rozgrana:
    Oj dana, oj dana!
    Centaur ucieka,
    droga daleka,
    więc za nim w cwał,
    40
    jak który stał,
    orszakiem mar,
    nim pryśnie czar —
    Ha, to kabaret szalony.
    Błyskiem wśród kroków
    45
    tęskniących staccat[10]
    i ktoś z ram ulicznych
    zdarł bezkrytycznych
    krytyków plakat.
    I coraz raźniej,
    50
    coraz namiętniej
    z wichrem w przegony[11]
    po bruku tętni
    orszak szalony.
    Odskok od ziemi
    55
    niesie ich górą,
    piersi jak miechy
    dyszą wichurą.
    Skrzydlaty potwór
    w poświstach przodem
    60
    w okienny otwór
    runął z pochodem.
    Czar im odemknął
    rygle okiennic,
    już pochód przemknął
    65
    w korytarz ciemnic:
    Książkato jagielloński
    gmach biblioteczny,
    tam ogon koński
    zmiótł śmieć zbyteczny
    70
    wraz inni czyszczą
    stajnię Augiasza[12]
    i w palce świszczą —
    Hej, nasza, nasza[13]!
    Lecz już z poddasza
    75
    Centaur ucieka,
    droga daleka,
    więc za nim w cwał,
    jak który stał,
    orszakiem mar,
    80
    nim pryśnie czar —
    Ha, to kabaret szalony.
    na dwór wawelski
    orszak diabelski
    lotem się wspina,
    85
    tam żółcią znaczy
    co przeinaczy
    jaki Puzyna[14].
    SztukaW pałacach sztuki
    kreśli nauki,
    90
    nos wściubski[15] wtyka,
    kędy się Styka[16]
    z sztuką nie styka,
    i tam zostawia
    jadów ornament,
    95
    papugę, pawia,[17]
    co Polskę zbawia
    przez roztęczony
    ogon wzniesiony.
    Lecz głosów zamęt
    100
    Kroki przyspiesza,
    garnie się rzesza,
    Centaur ucieka,
    droga daleka,
    więc za nim w cwał,
    105
    jak który stał,
    orszakiem mar,
    nim pryśnie czar —
    Ha, to kabaret szalony.
    Poprzez muzea
    110
    zdobne w trofea
    ojczyzny,
    z śpiewem, łoskotem,
    przewiewa lotem
    miejskie stęchlizny;
    115
    i znów powietrzem
    Diabeł, Artystabard blondobrody
    z rozfryzowaną
    brodą czesaną
    śmiga w zawody
    120
    z malarzem kpiarzem
    o cielsku wrażem[18],
    za nim gadulski
    diabeł huculski[19],
    jako na sabat
    125
    jedzie na żerdzi,
    pyskiem się sierdzi[20],
    a pędzlem macha
    jako językiem
    chwacko[21] a z krzykiem.
    130
    ZabawaZ nimi gromada,
    a wszyscy z wrzawą,
    dziką zabawą
    w lewo to w prawo
    skokną, odskokną.
    135
    Pochlebstwo, KochanekTen i ów wpada
    przez szyby w okno,
    panienkom w łóżka
    szepce do uszka,
    że życie czeka
    140
    na ich serduszka —
    i dalej leci,
    bo księżyc świeci,
    Centaur ucieka,
    droga daleka,
    145
    więc za nim w cwał,
    jak który stał,
    orszakiem mar,
    nim pryśnie czar —
    Ha, to kabaret szalony.
    150
    Świt, KsiężycGodzina bije.
    Hejnał przedranny.
    Wokoło wieży
    Maryi Panny
    powietrznym kręgiem
    155
    wokół korony
    trzykroć się wije
    orszak szalony,
    aż podobłocznie
    w zachód księżyczny
    160
    szybować pocznie
    tłum fantastyczny.
    Tam malarz-widmo
    pod chmury wydmą
    długie nożyce
    165
    wyjął znienacka,
    z chmur księżycowych
    wystrzyga cacka
    i w mgłach tęczowych
    rzuca w powietrze
    170
    i mkną w przestrzenie
    blade, wciąż bledsze,
    aż wiatru tchnienie
    w nicość je zetrze.
    AlkoholW tłumie się rusza
    175
    widmo kontusza[22].
    Krzyknął: drużyno!
    «Stań tu waszmość za koleją!»[23] —
    Księżyca strugi
    w gęby się leją,
    180
    księżyca wino
    marom smakuje.
    CzaryŚwit już się snuje —
    Centaur ucieka
    droga daleka,
    185
    więc za nim w cwał,
    jak który stał,
    orszakiem mar,
    nim pryśnie czar,
    nad polską ziemię
    190
    nad polskie plemię,
    Ha, to kabaret szalony.

    Przypisy

    [1]

    Kabaret szalony — wiersz ten napisany był jako ilustracja do obrazu K. Sichulskiego, zawieszonego w sali kawiarni Michalika. Obraz przedstawiał szaloną jazdę uczestników Zielonego Balonika na księżyc, gdzie wita ich mistrz Twardowski w kontuszu i przy szabli. Wiersz zawiera żartobliwe aluzje do uczestników pogoni oraz do krakowskich wydarzeń w zakresie kulturalno-artystycznym. [przypis redakcyjny]

    [2]

    Michalik — Cukiernia Lwowska Jana Michalika przy ul. Floriańskiej w Krakowie (w pobliżu Akademii Sztuk Pięknych), gdzie powstał Zielony Balonik. [przypis redakcyjny]

    [3]

    dźwierze (daw.) — drzwi, wrota. [przypis edytorski]

    [4]

    ramiony — dziś popr. forma N. lm: ramionami. [przypis edytorski]

    [5]

    maestro (wł.) — mistrz; tu: dyrygent. [przypis redakcyjny]

    [6]

    koncha — muszla. [przypis edytorski]

    [7]

    bandurka — bandura, ukraiński ludowy instrument strunowy. [przypis edytorski]

    [8]

    postronek — sznur. [przypis edytorski]

    [9]

    ciżba (daw.) — tłum. [przypis edytorski]

    [10]

    staccato (wł.) — termin muzyczny: określenie perlistego rozrywania tonów. [przypis redakcyjny]

    [11]

    w przegony (daw.) — w zawody; ścigać się. [przypis edytorski]

    [12]

    stajnia Augiasza (mit. gr.) — zamieszkała przez 3000 wołów i nie czyszczona od 30 lat. Oczyszczenie jej było jedną z dwunastu legendarnych prac Herkulesa. [przypis redakcyjny]

    [13]

    nasza, nasza! — skrócone z polskiej prześpiewki: danaż nasza! [przypis redakcyjny]

    [14]

    Puzyna — kardynał i biskup krakowski (1894–1911). Aluzja do sporów artystycznych o katedrę wawelską. Wyrazem tych sporów były felietony L. Pugeta w Czasie. [przypis redakcyjny]

    [15]

    wściubski (daw.) — wścibski. [przypis edytorski]

    [16]

    Jan Styka — malarz bardziej popularny niż ceniony przez artystów. [przypis redakcyjny]

    [17]

    papugę, pawia — aluzja do rodzącej się wówczas sztuki ornamentacyjnej, reprezentowanej przez wystrzyganki Karola Frycza. [przypis redakcyjny]

    [18]

    wrażem (daw.) — dziś: wrażym; wraży: wrogi, nieprzyjazny, obcy. [przypis edytorski]

    [19]

    huculski — pochodzący z Karpat Wschodnich. [przypis edytorski]

    [20]

    sierdzić się — złościć się, gniewać. [przypis edytorski]

    [21]

    chwacko (daw.) — dziarsko, dzielnie. [przypis edytorski]

    [22]

    kontusz — staropolski strój męski, długa suknia zapinana z przodu. [przypis edytorski]

    [23]

    Stań tu waszmość — staropolska pieśń pijacka: „Stań tu waszmość za koleją — i przypatrz się jak tu leją…” [przypis redakcyjny]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca