Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Cześć ludzie!

Tu Patyczak, Brudne Dzieci Sida! Lubię biegać, lubię grać, ale czytać wprost uwielbiam. Dlatego wspieram skromnym, ale za to regularnym comiesięcznym zleceniem stałym Fundację Wolne Lektury. Napisałem nawet wiersz:

Czy wolisz czytać w domu, czy na łonie natury,
Zapraszam! Wspierajmy razem Fundację Wolne Lektury!

Wspieram Wolne Lektury!
Seweryn Goszczyński, Król zamczyska
Posłuchaj w ElevenReader
 
  • 1.75×
  • 1.5×
  • 1.25×
  • 0.75×
  • 0.5×
Rozdziały Roz.

Pobieranie e-booka

Wybierz wersję dla siebie:

.pdf

Jeśli planujesz wydruk albo lekturę na urządzeniu mobilnym bez dodatkowych aplikacji.

.epub

Uniwersalny format e-booków, obsługiwany przez większość czytników sprzętowych i aplikacji na urządzenia mobilne.

.mobi

Natywny format dla czytnika Amazon Kindle.

Pobieranie audiobooka

Wybierz wersję dla siebie:

.mp3

Uniwersalny format, obsługiwany przez wszystkie urządzenia.

OggVorbis

Otwarty format plików audio, oferujący wysokiej jakości nagranie.

DAISY

Format dla osób z dysfunkcjami czytania.

EPUB + audiobook

Książka elektroniczna i audiobook w jednym. Wymaga aplikacji obsługującej format.

W malownicze okolice Krosna, w pobliże popadłego w ruinę tajemniczego zamczyska przyjeżdża młody narrator utworu. Spotyka tam zagadkową postać, silnie z zamkiem związaną, niejakiego pana Machnickiego, który wśród miejscowej szlachty uchodzi za wariata, ale przybysz ma poczucie, że „w tym szaleństwie jest metoda”… Zamek, choć podupadły, wciąż owiany jest dawną chwałą i jawi się zarówno szaleńcowi jak i romantycznemu poecie-wędrowcowi jako alegoria Polski.

Powieść Król Zamczyska została napisana przez Seweryna Goszczyńskiego w 1842 roku, już z dala od Polski. Materiał do utworu zebrał jednak podczas kilku lat, kiedy przed emigracją w 1838 r. do Francji podróżował po Polsce, przebywając przez dłuższy czas w Galicji. Owocem tych peregrynacji był też Dziennik podróży do Tatrów (1832), dzieło faktograficzne, ukazujące tego romantycznego poetę i działacza jako pioniera taternictwa, miłośnika i piewcę górskiej przyrody, a także jednego z pierwszych polskich badaczy kultury ludowej. Z równą fascynacją i przenikliwością jak na monumenty natury potrafił patrzeć na znaki dawnej kultury. Dlatego przykuł jego uwagę znajdujący się w Odrzykoniu, 6 km od Krosna, zamek zwany Kamieńcem: górujący nad okolicą, położony na wysokości 452 m n.p.m., wbudowany w litą skałę gotycki gmach.

Zamek Kamieniec istnieje w tym miejscu od XIV w. Za panowania Kazimierza Wielkiego pełnił funkcje obronne, strzegąc ważnego traktu handlowego z Polski na Węgry przez Przełęcz Dukielską w Karpatach. W 1397 r. otrzymał go rycerz Klemens z Moskorzewa herbu Pilawa, rozbudował (m.in. o najbardziej imponującą część, zwaną Zamkiem Wysokim) i gościł w nim w 1399 r. Władysława Jagiełłę w czasie objazdu przez króla południowych ziem Polski. Potomkowie Klemensa, noszący już nazwisko posiadaczy zamku: Kamienieccy, również mieli bliskie stosunki z dworem monarszym (m.in. Zygmunta Starego) i piastowali najwyższe funkcje państwowe. Z czasem zamek przeszedł w ręce innych rodów. Od czasów Jana Kochanowskiego niżej położona jego część (tzw. Zamek Dolny albo Zamek Korczyński, zaliczany do terenów pobliskiego miasteczka Korczyny) była własnością Bonerów (potomków bankiera Bony Sforzy), a następnie magnackiego rodu Firlejów herbu Lewart. Nazwiska posiadaczy górnej części zamczyska (Zamku Wysokiego, położonego w zachodniej części i należącego do wsi Odrzykoń) również zmieniały się, przechodził on na kolejnych spadkobierców po mieczu lub po kądzieli. Może najsławniejszym z nich stał się Jan Skotnicki. W początkach XVII w. górny zamek wzmocnił on skarpą, wyremontował i otynkował, ale także naprawił pobudowany w związku z podziałem majątku mur graniczny dzielący budowlę w poprzek dziedzińca zwanego przedzamczem korczyńskim (wspólne dla obu części były kaplica i studnia). Przy okazji prac remontowych pan na Zamku Wysokim tak jednak przebudował dach, aby wody deszczowe zalewały dziedziniec sąsiada zamieszkującego Zamek Dolny, Piotra Firleja, z którym od lat procesował się z różnych powodów. W odpowiedzi Firlej napadł na robotników naprawiających mur graniczny oraz zniszczył rynny odprowadzające wodę… Historia wydaje się znajoma, zapisana tylko pod innymi nazwiskami: rejenta Milczka i cześnika Raptusiewicza, ponieważ z prawdziwych dziejów inspirację czerpał Aleksander Fredro, który wraz z ręką małżonki, Zofii z Jabłonowskich, otrzymał jako jej posag połowę zamku w Odrzykoniu, a przestudiowawszy dokumenty posiadłości, napisał w latach 1832–1833 komedię Zemsta. Zamek był już jednak wówczas monumentalną ruiną, zniszczoną przede wszystkim w czasie najazdu na ziemie polskie wojsk Jerzego II Rakoczego w 1657 roku. Na poły zburzony gmach gościł jeszcze przez czas jakichś konfederatów barskich, którzy w latach 1767–1772 r. ścierali się z wojskami moskiewskimi w okolicach Krosna. Wiele więc nazwisk i wydarzeń ważnych w historii Polski wiązało się z prastarym zamkiem. W końcu, nadwerężony przez czas i oddziaływanie sił przyrody, z końcem XVIII w. został porzucony przez mieszkańców.

Jednakże po powstaniu listopadowym w pozostałościach zamku zamieszkiwał miejscowy szaleniec, Jan Machnik vel Machnicki (ok. 1780–1841), niegdyś urzędnik komisji rachunkowej w Dukli i żarliwy bonapartysta, który po upadku cesarza Francuzów przeszedł głębokie załamanie nerwowe, został zwolniony z pracy, stał się natomiast strażnikiem ruin oraz patriotycznej pamięci historii Polski. Właśnie jego postać poruszyła wyobraźnię romantycznego poety i uczestnika powstania przebywającego w tych stronach.

Goszczyński należał do sprzysiężenia Piotra Wysockiego, miał być (obok Ludwika Nabielaka) wykonawcą planowanego zamachu na cara (nieprzeprowadzonego ostatecznie), uczestniczył w szturmie na Belweder, a następnie w kolejnych walkach powstania listopadowego, pod jego koniec służąc w randze kapitana pod dowództwem generała Józefa Dwernickiego. Po upadku zrywu niepodległościowego w zaborze rosyjskim ciążył na Goszczyńskim wyrok śmierci. Mimo to, przedostawszy się do Galicji, włączał się nadal w prace spiskowe, pozostając wierny ideom lewicy demokratycznej: uważał, że Polska może odrodzić się tylko dzięki swemu ludowi. Autor, związany z Towarzystwem Demokratycznym Polskim, tj. stronnictwem lelewelowskim na emigracji, fantasmagoryczną wizję swego powieściowego bohatera nasycił bliskimi swemu sercu ideami i symbolami.

Król zamczyska Seweryna Goszczyńskiego należy do nurtu gotycyzmu — przede wszystkim ze względu na wizję tytułowego zamku jako istoty żywej, wrastającej w ziemię, gotowej na nowo wyrosnąć niczym potężne drzewo, promieniującej ideą w sobie zawartą, będącej tyleż materialnym zwaliskiem potężnych gruzów, co żywą opowieścią o historii Polski, bytem realnym i fantastycznym zarazem. Nie jest to jednak typowa powieść gotycka, tak popularna we wczesnym romantyzmie i znana szczególnie literaturze angielskiej. Goszczyński nie operuje zbyt forsownie niesamowitością ani frenezją, czyli rodzajem romantycznej obłąkańczej gorączkowości. Historię swego pobytu w malowniczych stronach pod Krosnem narrator opowiada ze spokojem i pogodą ducha, niczym Werter na początku powieści Goethego. Jednakże i później nie dochodzi do głosu groza czy jakiegokolwiek rodzaju krańcowość, mimo opisu gwałtownej burzy i błądzenia wśród ruin zamczyska na łasce szalonego ich gospodarza. Wyróżnia się w tej scenerii tylko figura patrioty-wariata, która trwale naznaczyła polską kulturę od czasów romantyzmu. To osoba oszalałego z miłości do ojczyzny samotnika, który czuje się powołany, by wszystkich wokół, zajętych swymi sprawami codziennymi, upominać, nawet szyderstwem — w imię dobra Polski, jej świetnej przeszłości i dla jej przetrwania. W dodatku szaleniec Goszczyńskiego, owiany czarem opowieści związanych z zamczyskiem i rozczytujący się w dawnych kronikach, ma za swego przewodnika Stańczyka, królewskiego błazna i zatroskanego o Polskę mędrca zarazem. On również pozostanie w tej roli w polskiej kulturze: jako patron stronnictwa stańczyków i ważna postać z Wesela Stanisława Wyspiańskiego.

Kto ciekawy — obszerniej o kolejach życia Seweryna Goszczyńskiego i okolicznościach powstania utworu, a także powiązaniach z innymi dziełami literatury polskiej pisze prof. Tretiak w ze wszech miar wartym lektury Posłowiu zamieszczonym po tekście Króla zamczyska.

Książka Król zamczyska Seweryna Goszczyńskiego jest dostępna jako e-book w formatach EPUB i MOBI oraz jako PDF.

O autorze

Seweryn Goszczyński
Franciszek Tepa, domena publiczna, Wikimedia Commons

Seweryn Goszczyński

Ur.
4 listopada 1801 w Ilińce
Zm.
25 lutego 1876 w Lwów
Najważniejsze dzieła:
Zamek kaniowski, Dziennik podróży do Tatrów (1853), Król zamczyska, Noc belwederska (1870), Podróż mojego życia (1870)

Poeta romantyczny, należący do tzw. szkoły ukraińskiej. Brał udział w powstaniu listopadowym. Był zagorzałym patriotą i działaczem społecznym, a szansy na odrodzenie Polski upatrywał w pozyskaniu dla sprawy niższych warstw społecznych. Był zafascynowany kulturą i trybem życia górali tatrzańskich i jako pierwszy wprowadził motywy tatrzańskie do polskiej literatury.

W 1935 zainicjował konflikt z Aleksandrem Fredrą, którego twórczości zarzucał brak charakteru narodowego. Do krytyki dołączyli inni literaci i Fredro na kilkanaście lat przestał pisać.

Goszczyński współpracował z różnymi organizacjami konspiracyjnymi. Zagrożony aresztowaniem, w 1838 r. wyjechał do Paryża, gdzie zaangażował się w Koło Sprawy Bożej A. Towiańskiego. Pod jego wpływem porzucił dotychczasową działalność i w latach 1842-1872 żył w biedzie we Francji.

Przyjaciele zorganizowali jego powrót do Lwowa i tam spędził ostatnie lata życia. Kazimierz Przerwa-Tetmajer opisuje wspólną wycieczkę w Tatry, podczas której Goszczyński uratował dziewięcioletniego wówczas Tetmajera przed upadkiem w przepaść.