Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 429 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Dołącz

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach — dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia [kliknij, by dowiedzieć się więcej]

x

Spis treści

    1. Historia: 1
    2. Literat: 1
    3. Naród: 1
    4. Nauczyciel: 1
    5. Pamięć: 1
    6. Sarmata: 1
    7. Twórczość: 1

    Zmienione w przypisie „rozstrzelonym drukiem” na „wyróżnione”

    Uwspółcześniono:

    pisownię joty: patryarcha -> patriarcha;

    fleksję: bujnem -> bujnym; którem -> którym;

    ortografię: puharem -> pucharem; żóraw -> żuraw;

    pisownię łączną i rozdzielną: gdziebyś -> gdzie byś.

    Maria KonopnickaCzcigodnemu J. I. Kraszewskiemu

    1
    LiteratW koło serca narodu, jak struna drgająca,
    Owinięty, rozdźwiękasz głosami tysiąca
    Lir, które w piersiach naszych nieświadome drzemią,
    Niby senne skowronki nad złocistą ziemią.
    5
    I każda twego ludu krwi serdecznej fala
    W dźwięk się w tobie — i w okrzyk — i w hasło skrysztala,
    I w cichy błękit leci, jak orłowe szumy,
    Albo czarnych jaskółek uskrzydlone tłumy.
    Ja nie wiem, czy ty jesteś pieśniarzem, co trąca
    10
    W żywe serce narodu, jako błyski słońca,
    Które kiedyś budziły Memnony kamienne[1],
    Dobywając z ust bladych jakieś szepty senne,
    Jakieś szmery — i wróżby — i jęki — i płacze,
    Tak, że śpiący pod nimi zdumieni tułacze
    15
    Budzili się — i patrząc na martwe te ciosy[2],
    Mówili: «Oto żyją! Oto mają głosy!»
    Historia, Pamięć, TwórczośćCzy też sam jesteś złotą lirą, która stoi
    Jak duch jasny, u czarnych grobowca podwoi;
    I nie wiem, czy ty jesteś Nestorem[3], co zbiera
    20
    Na niwie[4] dziejów naszych rapsody[5] Homera,
    By snop swój, złotym kłosem przepełniony cały,
    Związać na bujnym polu narodowej chwały;
    Czy też sam raczej jesteś i barwą i wonią,
    Które wśród łąk skoszonych kwiaty nasze ronią —
    25
    Promieniem, który z słońca naszego wytryska,
    I szumem naszych lasów i ciepłem ogniska,
    Kształtem i formą bytu naszego w przestrzeni,
    I królewską purpurą, co świt nam rumieni,
    Światłem i cieniem naszym, wiernym, jak odbicie,
    30
    Co w łzach prawnuków — przodków odzwierciedla życie,
    Pieśnią, którą nam śpiewa wędrowna ptaszyna,
    I chlebem rozłamanym — i pucharem wina.
    W ziemi naszej, jak w bujnym, rozrytym ugorze
    Posiałeś złote ziarna, przyszłe żniwo Boże…
    35
    I nie było zagonu, ani ziemi grudki,
    Gdzie byś ty nie zostawił modrej niezabudki.
    Dotknąłeś ręką czarnej, nierozbitej bryły,
    Kędy blady kłos żyta wzrost bierze i siły —
    I wnet, jako mak polny, w błękity podany,
    40
    Zakraśniał cień Jaryny, Motruny, Ulany[6]
    Dotknąłeś smolnych lasów, okopconych, czarnych,
    Gdzie pnie sosen i serca dymią, jak ofiarnych
    Ołtarzy znicze stare — i wnet pustka dzika
    Drgnęła klątwą i jękiem siwego Budnika.
    45
    Z twardej doli, co w pocie zdobywa kęs chleba,
    I z dziecka ocząt modrych, jako skrawki nieba,
    Co nawet nad nędzarzem błyskają wesołe,
    W ciche majowe świty — stworzyłeś Jermołę.
    SarmataTwój Kordecki na wałach — i twój Stary sługa,
    50
    Jak spłowiały gobelin, z przeszłości gdzieś mruga.
    A Radziwiłł — i złote Zygmuntowskie czasy,
    Chrzęszczą jak stare kordy[7], kontusze[8] i pasy.
    Ty, kiedy dotkniesz ręką krwawej jakiej rany,
    Zapuszczasz w samą głębię swój pion ołowiany
    55
    I szukasz jadu, który aż na dnie gdzieś siedzi —
    I trzęsiesz sumieniami, jak ksiądz na spowiedzi.
    Ty stawiasz nam przed oczy rozbite zwierciadło,
    W którym widzimy butę[9] rodową upadłą
    I długi szereg cieniów, co pokutne klęczą,
    60
    Snując umarłą wielkość, jako nić pajęczą…
    I słyszymy pieśń straszną, jak żałobne chóry,
    Którą na własnych grobach pieją Morituri.
    W dniach smutku własne serce wydobyłeś dłonią
    Z rozdartych swoich piersi, co krew i łzy ronią —
    65
    I wykułeś z tej żywej i drgającej treści,
    Jako Niobe[10] kamienną — swe Hymny boleści.
    NauczycielTy przed ludem swym idziesz, jako słup przewodni,
    Co w dzień świecił mgły srebrem, w noc złotem pochodni[11],
    I jesteś jako żuraw, co w błękity, przodem,
    70
    Przed długim, jako sztandar, leci korowodem…
    I jesteś jako sternik, co patrzy z wysoka,
    Gdzie wir, gdzie zdradna rafa, gdzie sterczy opoka[12];
    I jesteś jako strzała, co w chmurę gromową
    Rzuca ognistym błyskiem Ostatnie swe słowo.
    75
    I jesteś jako stary patriarcha rodu,
    Co duchy wnuków tuli od głodu i chłodu —
    I zbiera je przy sobie w jedno spójne koło,
    I wśród nich — jak obelisk[13] biały, wznosi czoło.
    Ty jesteś wielką, srebrną ziemi naszej rzeką,
    80
    Co niesie naszych dębów korony daleko…
    I przepływa kraj pszenny, grzmiąc pieśnią flisaczą[14],
    Lub w cichych spada jękach, jak ci, którzy płaczą.
    Ty stoisz, jak wódz wielki, co siłę zbiorową
    Zamyka w błysk źrenicy — i w piorunne słowo…
    85
    I jesteś jak krew w żyłach, co tętna porusza,
    Jak oddech naszych piersi — i jak nasza dusza!
    Ten, kto w życiu sierocą okrył się żałobą,
    Śni, że znowu ma ojca, gdy stoi przed tobą;
    A kto płacze nad ducha własnego rozbiciem,
    90
    Przeżegnany twą ręką, znów godzi się z życiem.
    NaródWięc błogosław dziś, ojcze dostojny, sędziwy,
    I kwiaty nasze w pąkach — i obsiane niwy —
    Duchy słabe — i duchy wytrwałe i silne…
    I nadzieje przyszłości — i prochy mogilne —
    95
    I serca, co się karmią tłumioną boleścią…
    I czoła dzieci twoich — schylone tu z cześcią!

    Przypisy

    [1]

    Memnony kamienne — Memnon: w mit. gr. syn Eos (Jutrzenki), król Etiopów, uczestnik wojny trojańskiej; zginął z ręki Achillesa. Kolosy Memnona: posągi Amenhotepa III w Tebach Zachodnich, nazywane tak, ponieważ od czasu, gdy jeden z nich został uszkodzony przez trzęsienie ziemi w 27 r. p.n.e., rankiem wydobywał się z niego dźwięk, interpretowany przez Greków i Rzymian jako wołanie Memnona do matki. Zjawisko to wywołane było ulatywaniem ogrzewającego się powietrza przez szczelinę w posągu i ustało po jego naprawie. [przypis edytorski]

    [2]

    cios — ociosany blok kamienny. [przypis edytorski]

    [3]

    Nestor (mit. gr.) — król Pylos; najstarszy z wodzów greckich uczestniczących w wojnie trojańskiej. [przypis edytorski]

    [4]

    niwa (daw.) — pole. [przypis edytorski]

    [5]

    rapsod — poetycki utwór epicki opiewający dzieje bohatera lub doniosłe wydarzenia historyczne; fragment epopei. [przypis edytorski]

    [6]

    Jaryny, Motruny, Ulany — wyrazy wyróżnione oznaczają albo tytuł albo główne postacie utworów Kraszewskiego. [przypis redakcyjny]

    [7]

    kord — wszelka broń biała sieczna lub rodzaj krótkiego miecza. [przypis edytorski]

    [8]

    kontusze — starop. męski strój wierzchni, tradycyjny ubiór szlachty polskiej tamtego okresu; długa, zapinana z przodu suknia z rozcinanymi rękawami. [przypis edytorski]

    [9]

    buta — zbytnia duma, pewność siebie. [przypis edytorski]

    [10]

    Niobe (mit. gr.) — królowa Teb, matka licznego potomstwa. Apollin i Artemida, w zemście za znieważenie Latony, swojej matki, zabili dzieci Niobe; ta z rozpaczy zmieniła się w skałę. [przypis edytorski]

    [11]

    Ty przed ludem swym idziesz, jako słup przewodni… — w biblijnej Ks. Wyjścia Bóg prowadził Izraelitów idąc przed nimi w dzień jako obłok dymu, a w nocy jako słup ognia. Por.: Wj 13:17–22. [przypis edytorski]

    [12]

    opoka — skała, kamień. [przypis edytorski]

    [13]

    obelisk — pomnik w kształcie wysokiego, zwężającego się ku górze ostrosłupa. [przypis edytorski]

    [14]

    pieśń flisacza — pieśń śpiewana przez flisaków: ludzi zajmujących się spławianiem drewna po rzece. [przypis edytorski]

    Zamknij
    Proszę czekać…
    x