Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 400 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Informacje o nowościach

Informacje o nowościach w naszej bibliotece w Twojej skrzynce mailowej? Nic prostszego, zapisz się do newslettera. Kliknij, by pozostawić swój adres e-mail.

x
T → ← W przejściu

Spis treści

      Pjotr[1] JanickiNadal aksamit: lirykiBoli, że boliPustkowie

      Co jeszcze?
      Późną jesienią jadę pociągiem do rodziców
      i pada deszcz, za szybą tworzą się sople
      o takich kształtach, że ho ho.
      Młodość naprzód dawała radę,
      można się było wstrzelić precyzyjniej
      śpiewając o płomieniach i miłości.
      Czy myślę,
      że zajdziemy tę prawdę od przodu jak starego psa
      powtarzając w kółko, co już wie?
      i dalej: myślę, że powinieneś pisać,
      twoja […] czeka na czytelnicze olśnienie;
      teraz ten wiersz milczy. Tak,
      wczorajszy smutek to było coś,
      szedłem w nocy a od mojej ulicy milknął dźwięk piły.

      Przypisy

      [1]

      Pjotr — zapis zgodny z pierwszym wydaniem: Pjotr Janicki, Nadal aksamit: liryki, Agencja Wydawnicza Agar, Warszawa 2006. [przypis edytorski]

      Close
      Please wait...
      x